No to jesteśmy po Targach. Już odpoczeliśmy po drodze powrotnej. Szczególnie załoga samochodu Skipbulby, który przez połowę drogi z Warszawy do Gdańska ciągnął na smyczy autko zaprzyjaźnionego żeglarza z najdłuższego polskiego budynku. Ten news, to żadna ocena Targów, bo tak po prawdzie od piątku do niedzieli nie miałem czasu dokładnie się im przyjrzeć. Widziałem, że hale były pełne, a komputery naliczyły 28.072 visitors. Tych zabranselotowanych. Organizacja sprawna, prośby o wyciszenie gigantofonów zostały wysłuchane. Miejsce stoiska "ŻAGLI" zostało wybrane doskonale, kto wchodził na pierwszą halę - od razu na nas wpadał. W oficynie stoiska urzędowały już prawie niezależne, samorządne "JACHTY MOTOROWE".
Gdyby ci ludzie prenumerowali "ŻAGLE" - weszli by bez biletów i bez stania w kolejkach
Ale jeszcze na chwilkę wychylmy się z Centrum Targowego. Niestety mojej ulubionej pani H.G.W. - Prezydent Warszawy nie udało się wymusić uporządkowania tego fragmentu Woli. Bardak na ulicy Prądzyńskiego jak był, tak trzyma się bez zmian. Błoto, place parkingowe (przyległe parcele) zapchane niemożebnie. A ileż to już lat minęło?
Na Targi jak zwykle przyjechałem zaproszony przez macierzystą Redakcję. Goszczono mnie i otoczono troskliwą opieką jak zawsze. Bardzo dziękuję! Przez większośc czasu siedziałem w zacisznym kąciku stoiska i rozmawiałem z Czytelnikami moich locyjek. To były bardzo serdeczne, miłe i pożyteczne dla mnie rozmowy. Wysłuchiwałem też życzeń ile i jakich nowych locyjek powinienem zrobić. Nawet gdybym był licealistą, to życia by nie starczyło. Oczywiście wielu z rozmówców chciało zobaczyć makietę locyjki "BORNHOLM i CHRISTIANSO". I zobaczyli - 300 stron, 26 przystani, część ogólna, część portowa, wszystko w kolorze. Tylko kilku reklam jeszcze brakuje.
Pani Prezes Wrocławskiego Okr. Zw. Żegl. - Ewa Skut na stoisku "ŻAGLI", tuż za Nią - Prezes "Bryfoka" - Andrzej Mazurek
I znowu locyjki, locyjki i pytania co sądzę o aktualnie prowadzonej rozpaczliwej kontrofensywie nieprzyjaciół swobody żeglugi. Wpisałem wiele, wiele dedykacji. I znowu - pod koniec Targów zabrakło "Zatoki".
Podczas spotkań doszło do kilku ważnych rozmów "politycznych". Były rekolekcje, były uzgodnienia, były przyrzeczenia. Miałem kolejna okazję w waszym i moim imieniu wycałować naszą Pierwszą Damę Oceanów.
Kpt. Joanna Pajkowska po gratulacyjnym wycałowaniu przez tego grubego faceta obok.
Goście stoiska otrzymywali souvenirek w postaci SAJ-owego dzienniczka jachtowego - NOTATNIKA SKIPPERA. Po halach krążył Papa Jurmak wręczając SAJ-owcom srebrne znaczki (do klapy marynarki) oraz proporczyki podsalingowe. No i SAJ ma nowy pododział bojowników. W tym kpt. Janusz Kurbiel z Małżonką.
Manuskrypt za kryształową, szlifowana szybą
W sobotę wieczorem zostałem zaproszony na ekskluzywną imprezę towarzyszącą, podczas której mogłem obejrzeć manuskrypt "PRAKTYKI BAŁTYCKIEJ NA MAŁYM JACHCIE". Tak właśnie wygladają próby przewrócenia mi w głowie. Spóźnione, spóźnione ! Szef działu morskiego "ŻAGLI" - kpt. Paweł Morzycki, twierdzi, że ten stan pojawił się już u mnie jakieś dziesięc lat temu.
Zyjcie wiecznie !
Don Jorge
Wind & Water show exceeds expectations By IBI Magazine
A record-breaking 28,000 people attended this year's Wind & Water Boat Show in Warsaw, Poland, resulting in a 17 per cent increase in foot traffic compared to the previous year's show.
Some 340 exhibitors also attended the four-day event, which ran from March 12-15 at the Warsaw Expo XXI Centre, including Polish and foreign shipyards, equipment and accessories manufacturers, companies offering tourist services, sports and recreational clothing, and more.
"We are absolutely satisfied with the initial, hot results of the show, especially because we could see the symptoms of the crisis in the Polish watersports business during autumn and winter," says show director Jacek Oryl. "Consequently, we, the organisers, as well as the exhibitors, pinned our hopes on the Wind & Water Boat Show and we can now say that this year's show brought a touch of spring — a high number of visitors and the first Polish clients this year."
Now in its 21st edition, the Wind & Water Boat Show is said to be the largest exhibition event in the watersports and recreation business in Poland. More than 100 boats were displayed this year, with sailing yachts accounting for almost 30 per cent of all exhibited vessels. In the past, their number didn't exceed 20 per cent.
The highlight of the show was the 14m (46ft) Delphia 47, winner of the 2009 Highlights of the Fair award for sailing yachts over 7.5m (25ft). The yacht was also nominated for the 2009 European Yacht of the Year award.
In the motoryachts sector, the largest boat ever presented at the Wind & Water show was the 13m (43ft) Azimut 43 Fly, exhibited by Power Boats Poland. The vessel was also presented with a 2009 Highlight of the Fair award in the motorboats over 7m (23ft) category.
Next year's show will be held, once again, in the Warsaw EXPO XXI Centre from March 11-14, 2010.
(18 March 2009)