NA CO IDĄ PIENIĄDZE Z PATENTÓW ?
<p><font color="#0000ff" size="3">Jeszcze ciepły news - prosto z Warszawy. Koalicja "liberatorów" podzieliła fronty. Wkrótce takze o froncie SAJ. Operacje "liberatorów" trwają. Autor newsa wyglada tak:</font></p>
<p><img height="381" width="300" alt="" src="/att/Image/201000/KAPLANcomprimidoRETRATO.jpg" /></p>
<p><font color="#0000ff" size="2"><strong><u>Klik rankingowy na stronie tytułowej</u></strong></font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3">Kamizelki i zyjcie wiecznie !</font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3">Don Jorge</font></p>
<p><font color="#0000ff"><font size="3">_________________</font> </font></p>
<p><font size="3"><em>Witaj Don Jorge <br />Mam newsa dotyczącego wydawania pieniedzy przez PZŻ - również tych pochodzących z opłat za patenty. Proponuję tytuł: "na co <br />idą pieniądze z patentów" </em></font></p>
<p><font size="3"><em>Andrzej </em></font></p>
<p><font size="3">_____________<br /><br />W dniu dzisiejszym odbyła się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie rozprawa ze skargi Stowarzyszenia Żeglarskiego "Samoster" <strong>na bezczynność Ministra Sportu</strong>, będącej konsekwencją wniosków stowarzyszenia dotyczących <strong>niezgodności z ustawą wewnętrznych regulacji PZŻ dotyczących delegowania prawa egzaminowania i <br />rejestracji na okręgi</strong>. Informacje o tym postępowaniu można znaleźć na naszej stronie: </font></p>
<p><font size="3"><font color="#0000ff"><u><a href="http://www.samoster.org.pl/index.php?doc=73">http://www.samoster.org.pl/index.php?doc=73</a> <br /></u></font></font></p>
<p><font size="3"><strong>O rozprawie i jej wyniku napiszę wkrótce na stronie "Samosteru",</strong> ale rodzynkiem jest co innego: otóż do sprawy, jako uczestnik postepowania przystąpił PZŻ i w tym celu wynajął kancelarię prawniczą. Jak powszechnie wiadomo prawnicy za swe usługi każą sobie słono płacić, wiemy zatem na co są potrzebne pieniądze m. in z patentów a wcześniej z przeglądów i rejestracji. <br />Niemało ważne jest według i mnie to, że przedstawiciel PZŻ wystąpił z identycznym wnioskiem jak Minister - o oddalenie skargi. Krótko mówiąc za pieniądze z patentów <strong>związek, który wg statutu ma reprezentować żeglarzy stanął po stronie organu administracji</strong>. Nie wiem czy ma tu coś do rzeczy fakt, że Minister za którym murem stanął PZŻ, a na którego się skarżyliśmy siedzi obecnie w pace z zarzutami łapówkarstwa... Nie wiem też, kto doradził PZŻ taki krok, ale stawiałbym na szefa Departamentu Prawno Kontrolnego Ministerstwa... <br /><strong>Aha, jest jeszcze drugi rodzynek</strong> - na deser: reprezentant PZŻ wniósł o zasądzenie od "Samosteru" zwrotu kosztów zastępstwa prawnego, do czego jako uczestnik postępowania nie ma podstaw prawnych. Swiadczy to o poziomie fachowym "zastępcy prawnego" PZŻ. Już gdzieś użyłem tego zwrotu, ale powtórzę:<em> </em><strong><em>Jaki pan, taki kram... <br /></em></strong><br />-- <br />pozdrawiam </font></p>
<p><font size="3"><strong>Andrzej Kapłan<br /></strong><br /></font></p>
Komentarze
nieco szerzej
Andrzej Kapłan z dnia: 2007-11-23 21:05:03
Na stronie "Samosteru" powiesiłem rozszerzoną relację z rozprawy. Oto link:<br />http://www.samoster.org.pl/?doc=112
poprawione?
Andrzej Kapłan z dnia: 2007-11-23 21:07:29
Może teraz zadziała :-/: <span style="font-size: 12pt; font-family: "Times New Roman";"><a href="http://www.samoster.org.pl/?doc=112">http://www.samoster.org.pl/?doc=112</a></span>
Paszkwil PZŻ
Tomek Janiszewski z dnia: 2007-11-29 09:42:44
<p><a href="http://www.samoster.org.pl/index.php?doc=114">http://www.samoster.org.pl/index.php?doc=114</a></p>
<p><em>Rażąca niekompetencja Skarżącego w sprawach dotyczących żeglarstwa potwierdza słuszność stwierdzeń zawartych w piśmie Polskiego Związku Żeglarskiego do Ministra Sportu z dnia 12.01.2007r. iz cyt: ... "Stowarzyszenie Żeglarskie „Samoster" nie prowadzi działalności właściwej dla klubu czy stowarzyszenia żeglarskiego w tym działalności szkoleniowej w żeglarstwie powszechnym czy sportowym. Stowarzyszenie zrzesza pewną liczbę niechętnych Związkowi żeglarzy, niechętnych którzy postawili sobie za cel walkę z PZŻ - dla zasady."</em></p>
<p>Wiele mówiło się ostatnio na tej witrynie o publikowaniu rzekomo "prywatnych" listów. Czy nie byłoby wskazane zwrócić się teraz do obecnego Ministra Sportu aby <strong>w trybie dostępu do informacji publicznej </strong>udostępnił pełną treść zacytowanego wyżej paszkwila, z personaliami autora? Kto miał okazję uczęszczać na organizowane przez "Samoster" spotkania, powinien już wiedzieć że zarzut o braku działalności szkoleniowej w żeglarstwie jak najbardziej powszechnym jest ordynarnym <strong>kłamstwem.</strong> Ale widać nie tak znów trudny do zidentyfikowania autor paszkwila nie uważa za działalność szkoleniową - tego co nie zostało oficjalnie zgłoszone do "Okręgu", za słoną opłatą rzecz jasna...</p>
<p>Przy okazji - niech będzie to kubeł zimnej wody na łby niepoprawnych optymistów, którzy jeszcze mają nadzieję na osiągniecie czegokolwiek (zniesienia obowiązku szkolenia na ten przykład) w drodze pertraktacji z obecną "Grupą Trzymającą Związek". Problem PZŻ nie kończy się bynajmniej na towarzyszu "Wiesławie K".</p>
<p>Tomek Janiszewski</p>