WHO IS WHO - j.kpt.ż.w. WOJCIECH JACOBSON
<p><font color="#0000ff" size="3">Zrobiła się nam długa przerwa w publikowaniu kolejnych odcinków żeglarskich prezentacji <strong>"WHO IS WHO".</strong> To nie tylko moja wina. Czyja jeszcze? No to się domyślajcie, byle nie za długo. <br /><br />Dziś mam za to dla Was sylwetkę, na którą warto było czekać - j.kpt.ż.w. -<strong> Wojciech Jacobson</strong>. Nie tylko żeglarz dużego formatu, ale Człowiek, którego absolutnie wszyscy lubią, a kobietom mimo upływu lat - nadal się podoba. Taki starszy, przystojny, eleganck, dystyngowany pan. Tak mi mówiły o Wojtku panie z JK AZS Szczecin w zeszłym roku. Przedstawiam Wam Wojtka Jacobsona. <br /><br /><strong><u><font size="2">Klik dla Wojtka <a target="_blank" href="http://www.zagle.pl/cgi-bin/top/rankem.cgi?id=kiedra"><img height="60" width="120" alt="" src="/att/Image/201000/ranking120x60.gif" /></a><br /></font></u></strong><br />Kamizelki i żyjcie wiecznie ! <br /><br />Don Jorge <br /><br />__________________________ <br /><br /><strong><font size="5">WOJCIECH JACOBSON</font></strong> <br />Urodził się w 1929 r. Z zawodu mgr inż. chemik, pasja życiowa - żeglarz.</font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3"><img height="523" width="350" alt="" src="/att/Image/201000/JACOBSONpintura.JPG" /></font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3"><font size="2">w gabinecie</font></font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3"> <br /><strong>Żeglarstwo uprawia od 1949 r.</strong> w różnych formach - na małych jachtach i dużych żaglowcach: regaty, szkolenie, turystyka, rejsy oceaniczne, udziały w zlotach.. Kapitan jachtowy od 1965 r.. Przepłynął ponad 260 tys. mil morskich. </font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3"><img style="WIDTH: 286px; HEIGHT: 371px" height="505" width="400" alt="" src="/att/Image/201000/JACOBSONnaPOKLADZIE.JPG" /> <img style="WIDTH: 553px; HEIGHT: 371px" height="263" width="400" alt="" src="/att/Image/201000/JACOBSONhorn.JPG" /></font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3"><font size="2">w porcie na Hornie</font><br /><br /><strong>Oceaniczne przygody rozpoczął późno, mając już 43 lata</strong> - zachowując jednak młodzieńczy entuzjazm. Towarzyszył wówczas Ludomirowi Mączce w pierwszej fazie rejsu dookoła świata. Na ich szlaku były miejsca nie zepsute jeszcze masową turystyką - wyspy Morza Karaibskiego, płaskowyż Gujański: Canaima, Salto Angel, wypady w Andy . Potem były inne rejsy atlantyckie i po wodach europejskich, a po 9 latach powrót na jacht L. Mączki i dalsze przygody. <br /><br />1983-84 r.: -Urugwaj, Brazylia, Gujana Francuzka, wypad rzeką Comte do wioski Hmongów w dżungli gujańskiej, żegluga do Francji. <br /><br />1984-85 r.: - wraz z córką Magdą i L.Mączką przeprowadza w 7 miesięcznym rejsie jacht Janusza Kurbiela, z Francji do Kolumbii Brytyjskiej. <br /><br />1985-88 r.: - bierze udział w rejsie arktycznym Janusza Kurbiela. Cel - pierwsze pokonanie Przejścia Północno-Zachodniego małym jachtem na trasie z zachodu na wschód. W tym okresie spędza wraz z "Ludojadem" kilka miesięcy we wioskach Inuitów - Eskimosów. <br /><br />1988 r - przejmuje prowadzenie jachtu od Kurbiela i wraz z Mączką kończą przejście przez Northwest Passage. Powrót we dwóch z Grenlandii do Francji w ciężkich warunkach sztormowych. <br /><br />W 1988 r - rozpoczyna i kontynuuje, w różnych okresach, do 1999 r. żeglowanie z Kanadyjską Szkołą pod Żaglami, jako oficer na „Pogorii” i „Concordii”. Rejsy do wszystkich kontynentów (poza Antarktydą) i po wszystkich oceanach świata, w tym przejście cieśniny Magellana oraz Przylądka Horn i zamknięcie tym samym kręgu wokół obu Ameryk. Postoje na licznych archipelagach i wizyty w rzadko penetrowanych miejscach jak wyspy Saint Paul czy Chagos na Oceanie Indyjskim, Pitcairn, Palmyra, Galapagos i wiele innych na Pacyfiku, a także czterokrotne odwiedziny na ukochanej Wyspie Wielkanocnej, krainie Kolosów. <br /><br />Ceni sobie wyróżnienia związane z rejsami: <strong>Srebrny Sekstant</strong> w 1985 oraz 1988 r (ten ostatni wspólnie z Kurbielem i Mączką), <strong>Nagrodę Grotmaszta Bractwa Kaphornowców </strong>(1989) czy<strong> Derek Zavitz Memorial Award</strong> (1998) przyznany przez studentów kanadyjskich za postawę godną naśladowania. Członek Bractwa Wybrzeża. Członek honorowy Polskiego Związku Żeglarskiego i Akademickiego Związku Sportowego. <br /><br />Autor miniatury "'Marią' do Peru" i publikacji szkoleniowych, pisuje artykuły w prasie żeglarskiej, współpracował z radiem. <br /></font></p>
Komentarze
Panie.....
Wiesław Śliwowski z dnia: 2008-01-22 02:40:22
Panie KAPITANIE!!!!<br />Żyj wiecznie wśród nas!!!!<br />Major
Szacunek
bogdan kiebzak z dnia: 2008-01-22 11:53:43
Każdego urlopowego żeglarza taki staż "kładzie na kolana". Wielki szacunek dla Pana Kapitana.
NIE DO WIARY
LESZEK STANKIEWICZ z dnia: 2008-02-03 06:17:36
NIE DO WIARY WOJTKU!<br />JUZ MASZ 79 LAT?<br />a TAK JESZCZE NIEDAWNO SZKOLILISMY ARABOW W TRZEBIEZY /1979/.<br />JAK JUZ KTOS NAPISAL:"ZYJ WIECZNIE"<br /><br />LESZEK<br />ostatnio w USA