KARAWELA "LISE VON LUBECK" Z WIZYTĄ W GDAŃSKU
<p><font color="#0000ff" size="3">Po chropowatym początku i wyjaśnieniu sobie (nawzajem, nawzajem !) pewnych nieporozumień kapitan <strong>Andrzej Drapella</strong> wchodzi w nasz światek. Zaczynamy od newsów, w których doswiadczony kapitan przybliża "przyjemniaczkom" małych łódeek - specyfikę żaglowców. Nie wątpie, ze Andrzej z nie mniejszym zainteresowaniem czyta relacje z rejsów maleństwa "Szerszenia" czy nieco większego "Sloni". Jestem już prawie pewny, że uda mi się przywieźc Andrzeja na jesienny Kongres SIZ do Pucka. Tam przy piwie kapitanowie dwóch pokoleń Andrzej i Krzysztof porównają swoje manifesty.</font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3">Niebawem news o Gibraltarze. Teraz mam kłopot z .... nadmiarem fotek. O drugiej w nocy po raz pierwszy wieszałem ten news. W srodku nocy, kiedy moja sieć osiedlowa ma żwawą przepustowość. Wpakowałem za dużo fotek i kiedy kliknąłem ENTER - wszystko się skasowało bez ostrzeżenia (ze wóz jest przeładowany). Teraz zamieszczam mocno okrojony zestaw zdjeć.</font></p>
<p><font color="#0000ff" size="2"><strong><u>Tu klik dla Andrzeja <a target="_blank" href="http://www.zagle.pl/cgi-bin/top/rankem.cgi?id=kiedra"><img height="60" alt="" width="120" src="/att/Image/201000/ranking120x60.gif" /></a></u></strong></font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3">Kamizelki i zyjcie wiecznie !</font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3">Don Jorge</font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3">======================</font> </p>
<p><font size="3"><em>Czesc Jurek, - prawie dwa lata temu przyprowadzilem do Gdanska "Lise von Lubeck". Ciekawy statek z doskonala zaloga, oraz dobrym pomyslem na jego budowe. Zbudowany jest bardzo starannie i stanowi teraz niedwatpliwa atrakcje Lubeki. W swoja pierwsza podroz przybyli do Gdanska, a ja mialem to szczescie się nimi zająć. </em></font></p>
<p><font size="3"><img height="600" alt="" width="800" src="/att/Image/201000/LISAprzyCMM.jpg" /></font></p>
<p><font color="#0000ff" size="2">Przy goscinnej kei Centralnego Muzeum Morskiego</font></p>
<p><font size="3"><img height="308" alt="" width="410" src="/att/Image/201000/LISAandrzej.jpg" /> <img height="308" alt="" width="410" src="/att/Image/201000/LISAwalkaNAbomie.jpg" /></font></p>
<p><font color="#0000ff" size="2">Andrzej prowadzi "Lise" Walka (poduszki) na bomie w "Zejmanie"</font></p>
<p><font size="3"><img height="615" alt="" width="820" src="/att/Image/201000/LISAzurawZALOGA.jpg" /></font></p>
<p><font color="#0000ff" size="2">Załoga w strojach "z epoki"</font></p>
<p><font size="3"><img style="WIDTH: 839px; HEIGHT: 600px" height="600" alt="" width="800" src="/att/Image/201000/LISAwychodziZgdanska.jpg" /></font></p>
<p><font size="3"><font color="#0000ff" size="2">"Lise Von Lubeck" opuszcza Gdańsk</font></font></p>
<p><font size="3"><font size="4"><strong>„Lisa von Lubeck” w Gdańsku <br /></strong></font><u>Motto tych, co stworzyli piękną „Lisę von Lubeck”</u>: <br /><em>„Jeśli z innymi chcesz budować statek, nie zaczynaj od zbieranie drewna, lecz obudź <br />w nich tęsknotę za dalekim, nieskończonym morzem” – Antonine de Saint-Exupery. <br /></em><br /><strong>Gdy replika XV- wiecznej kogi „Ubena von Bremen” zawinęła do Lubeki</strong>, wielu mieszkańców tego pięknego, portowego miasta ogarnęła fala zazdrości. Jak to – ONI mają, a MY nie? <br /><strong>Sprawy w „swoje ręce” wzięła pani Lisa Drager</strong>, zwołała grono entuzjastów i wspólnie postanowili zbudować replikę karaweli, bo takie właśnie statki zastąpiły na handlowych szlakach małe kogi. <br />W XVI wieku setki karawel żeglowało po Bałtyku i Morzu Północnym. Przewożone na nich towary zbudowały potęgę hansatyckich miast. <br /><strong>Pomysł budowy statku powstał w 1991 roku,</strong> do realizacji projektu powołano Towarzystwo Dziedzictwa Kultury Miasta Lubeki. Największym kłopotem był brak dokumentacji. W średniowieczu budowa statków opierała się na ustnie przekazywanej tradycji, a nie znaleziono, jak dotąd, żadnego wraku karaweli, który dałby podstawy do wiernej rekonstrukcji. Prace nad odtworzeniem planów tego statku trwały 7 lat - badano płaskorzeźby w kościołach, stare księgi, zaangażowano okrętowców, żeglugowców i historyków. Na tej podstawie Politechnika Berlińska stworzyła niezbędną dokumentację techniczną i wtedy port w Lubece oddał do dyspozycji pasjonatów magazyn, w którym urządzono stocznię. <br /><br /><strong>Z Urzędem Pracy uzgodniono zatrudnienie do projektu młodych bezrobotnych</strong>, przysposabiając ich jednocześnie do nowego zawodu. Jako mistrzów zaangażowano 15 emerytowanych rzemieślników. Łącznie, w ciągu 6 lat budowy „Lisy von Lubeck”, przeszkolono 240 młodych pracowników. W pracach pomagało również wielu ochotników, którzy dla tej idei poświęcali swój wolny czas i siły. <br /><br /><strong>Celem zdobycia materiału</strong> do budowy statku wycięto w lubeckich lasach 170 wyselekcjonowanych, kilkusetletnich dębów. Dziobowe i rufowe deski poszycia wyginano, jak kiedyś, przy pomocy pary. Część podwodną statku obito miedzianą blachą. Na tej wyjątkowej stoczni odkuto ręcznie 8000 20-to centymetrowych gwoździ o grubości 14 mm, wykonano ponad 100 bloków do takielunku, 5-cio metrowej wysokości ster dębowy ze stalowymi okuciami, okorowano 40 metrowej wysokości grotmaszt i dwa krótsze pozostałe maszty, które uprzednio przez 15 miesięcy moczono w wodzie, aby uniknąć ich spękania i uszyto pięknie zdobione żagle. Nawet 4,5 metrowa łódź ratunkowa została wykonana ręcznie. <br /><br /><strong>Kiedy ukończono budowę</strong> i przy pomocy potężnego dźwigu karawelę zwodowano, a inicjatorkę budowy, panią Lisę Drager, poproszono by ochrzciła statek imieniem „Lisa von Lubeck”. <br /><br /><strong>Trasa pierwszej</strong>, podróży wiodła z Lubeki do Gdańska - przez Stralsund, Kołobrzeg i Hel. Załoga liczyła 14 osób wybranych z tych, co statek budowali. Karawelą dowodził Dieter Baars - emerytowany kapitan niemieckiej marynarki handlowej. </font></p>
<p><font size="3"><strong>Polska Mesa Bractwa Wybrzeża</strong> postanowiła zaaranżować pobyt załogi „Lisy von Lubeck” w naszych portach, stąd mój pobyt na jej pokładzie. Zaokrętowałem, gdy weszła do portu w Kołobrzegu. Przywitała mnie załoga w dojrza-łym wieku, dzielna, obyta z morzem, o mocnych dłoniach. <br /><br /><strong>Wyszliśmy w morze</strong> i skierowaliśmy się na wschód. Za główkami portu postawiliśmy wszystkie żagle - manewry przebiegały sprawnie, a statek zachowywał się znakomicie. Była to chwila, na którą długo czekałem. Wreszcie, naocznie i namacalnie, mogłem zobaczyć jak żeglowały historyczne okręty, na których odkrywano świat! Pełnym baksztagiem płynęliśmy 6,5 węzła, a „Lisa” dostojnie kołysała się na fali. Załoga, podzielona na dwie wachty, wymieniała się na pokładzie co 6 godzin. <br /><br /><strong>Pomieszczenie dla załogi</strong> na karaweli stanowi wielka ładownia-kubryk. Po środku ogromny stół, po burtach bakisty, na których śpi załoga, a od strony rufy efektowny bar. Na czołowej ścianie duża pieczęć hanzatyckiej Lubeki, na wręgach deski z nazwiskami sponsorów i małe mosiężne tabliczki upamiętniające tych wszystkich, którzy dla statku pracowali. <br /><br /><strong>Następnego dnia zacumowaliśmy w porcie rybackim w Helu</strong>. W czasie manewrów pękła lina rufowa, łamiąc nogę jednemu z żeglarzy. Wypadek przyćmił dobre nastroje i dopiero znakomita kolacja w portowej knajpie poprawiła nieco samopoczucie załogi. <br /><br /><strong>Rano, przed wyjściem do Gdańska</strong>, statek odwiedził kontradmirał <strong>Czesław Dyrcz</strong> -znany żeglarz i dwukrotny kaphornowiec. Był to miły akcent postoju w tym porcie. <br />O 1030 minęliśmy główki gdańskiego portu. Mijając pomnik Obrońców Westerplatte oddaliśmy salut banderą i godzinę później zacumowaliśmy przy gościnnym nabrzeżu Centralnego Muzeum Morskiego, gdzie XVI- wieczna karawela pasowała jak ulał. Załogę w imieniu Prezydenta Miasta powitał pan <strong>Andrzej Radomski</strong>, wręczając flagę miasta Gdańska. <br /><br /><strong>Załoga zwiedziła Centralne Muzeum Morskie</strong>, gdańską starówkę, wysłuchała koncertu w katedrze oliwskiej i wróciła na statek oczarowana urokiem i atmosferą miasta. Następnego dnia na pokładzie „Lisy von Lubeck” złożył oficjalną wizytę Prezydent Miasta Gdańska, pan <strong>Paweł Adamowicz,</strong> któremu kapitan karaweli przekazał list burmistrza Lubeki zapraszający do bliższej współpracy. <br /><br /><strong>Wieczorem, w żeglarskim klubie „Zejman”,</strong> spotkali się polscy i niemieccy żeglarze. Grał gdański zespół szantowy „Trzy Majtki”. Przy wtórze dobrej muzyki przeciągano linę, walczono na bomie, wbijano gwoździe w twardy pień. Zabawa zakończyła się o trzeciej nad ranem przy kuflu piwa... w kubryku na „Lisie”. <br /><br /><strong>W trakcie całego pobytu piękna karawela była otwarta dla zwiedzających</strong> gości. Załoga występowała we własnoręcznie szytych strojach z epoki i oprowadzała po wszystkich zakątkach statku. <br />W niedzielę, 23 kwietnia 2006 roku o godzinie 1400 oddano cumy i statek pożeglował do macierzystej Lubeki. <br /><br /><strong>Kapitan - Dieter Baars</strong>: „<em>W ciągu 40 lat pracy na wszystkich morzach, po odwiedzeniu kilkuset portów - wizyta „Lisą von Lubeck” w Gdańsku stanowiła dla mnie znaczące wyróżnienie. Jestem zaskoczony otwartością i życzliwością Gdańszczan. Zyskaliśmy tu wielu nowych przyjaciół.” <br /><br /></em><strong>Członek załogi – Adam Jurgen</strong>: „<em>Gdańsk jest przepięknym miastem z życzliwymi ludźmi. Wieczorne zakończenie naszego postoju w żeglarskim klubie „U Zejmana” było wspaniałym przeżyciem. Mam nadzieję, że Polacy będą nas dobrze wspominać. Chętnie powrócę tu znowu i postaram się zabrać ze sobą mych rodaków z Lubeki”. <br /></em><br />O pobycie w Gdańsku wypowiedzieli się bardzo pozytywnie wszyscy członkowie załogi i postanowili włączyć Gdańsk do stałego planu rejsów „Lisy von Lubeck”. <br />A ja, ze swej strony, pragnę serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy przyczynili się do tak dobrego wizerunku Gdańska. <br /><strong>Andrzej Drapella <br /></strong><br />P.S. Jak widać na przykładzie tej karaweli - dla niemieckich emerytów nie ma miejsca „za falochronem” – jest za to aktywne życie, czas wspólnej żeglugi. Przykład warty zastanowienia. <br /><br /><strong>Dane statku: <br /></strong>- sygnał rozpoznawczy DKVI <br />- MMSI numer 211 136 000 <br />- długość całkowita 35,90m <br />- szerokość 9,30 m <br />- wysokość od lustra wody 21,20 m <br />- zanurzenie 2,86 m <br />- DWT 193,6 T <br />- BRT 164 TR <br />- NRT 49 TR <br />- ożaglowanie 276 m2 <br />- moc silnika 347 KM <br /><br /><br /><br /><br /></font>
<div><font face="Arial" size="2">
<h2 style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"> </h2>
</font><font size="3"></font></div>
</p>
Komentarze
Ładne!
Robert Hoffman z dnia: 2008-04-07 16:57:11
Ładne fotki, ciekawa jednostka! Miło popatrzeć! Dzięki<br /><br />Robert
Odp: Ładne!
bogdan kiebzak z dnia: 2008-04-07 17:14:27
Informacje o tej wizycie zamieścił w ubiegłym roku "Kapitan Lobo" pod adresem <a href="http://www.posejdon.net.pl">www.posejdon.net.pl</a>.
tekst, który zapomniałem dosłać
Andrzej Drapella z dnia: 2008-04-07 17:48:57
<h2 style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><u><font face="Times New Roman"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>„Lisa von Lubeck” w Gdańsku<span style="mso-spacerun: yes"> </span></font></u></h2>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><strong><span style="FONT-SIZE: 24pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><u><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></u></span></strong></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><font size="3"><span style="FONT-FAMILY: Tahoma">Motto tych, co stworzyli piękną „Lisę von Lubeck”:</span><strong><u><span style="FONT-SIZE: 24pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><o:p></o:p></span></u></strong></font></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><strong><u><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></u></strong></p>
<h1 style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><em><font face="Times New Roman" size="5">„Jeśli z innymi chcesz budować statek, nie zaczynaj od zbieranie drewna, lecz obudź </font></em></h1>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><em><font face="Times New Roman">w nich tęsknotę za dalekim, nieskończonym morzem” – Antonine de Saint-Exupery.<o:p></o:p></font></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><em><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></em></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><em><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></em></p>
<p class="MsoBodyText" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><font size="5"><font face="Times New Roman">Gdy replika XV- wiecznej kogi „Ubena von Bremen” zawinęła do Lubeki, wielu mieszkańców tego pięknego, portowego miasta ogarnęła fala zazdrości. Jak to – ONI mają, a MY nie?<span style="mso-spacerun: yes"> </span></font></font></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoBodyText" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><font face="Times New Roman" size="5">Sprawy w „swoje ręce” wzięła pani Lisa Drager, zwołała grono entuzjastów i wspólnie postanowili zbudować replikę karaweli, bo takie właśnie statki zastąpiły na handlowych szlakach małe kogi. </font></p>
<p class="MsoBodyText" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><font face="Times New Roman" size="5">W XVI wieku setki karawel żeglowało po Bałtyku i Morzu Północnym.<span style="mso-spacerun: yes"> </span>Przewożone na nich towary zbudowały potęgę hansatyckich miast.</font></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoBodyText" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><font size="5"><font face="Times New Roman"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>Pomysł budowy statku powstał w 1991 roku, do realizacji projektu powołano Towarzystwo Dziedzictwa Kultury Miasta Lubeki. Największym kłopotem był brak dokumentacji. W średniowieczu budowa statków opierała się na ustnie przekazywanej tradycji, a nie znaleziono, jak dotąd, żadnego wraku karaweli, który dałby podstawy do wiernej rekonstrukcji. Prace nad odtworzeniem planów tego statku trwały 7 lat - badano płaskorzeźby w kościołach, stare księgi, zaangażowano okrętowców, żeglugowców i historyków. Na tej podstawie Politechnika Berlińska stworzyła niezbędną dokumentację techniczną i wtedy port w Lubece oddał do dyspozycji pasjonatów magazyn, w którym<span style="mso-spacerun: yes"> </span>urządzono stocznię.<span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><o:p></o:p></span></font></font></p>
<p class="MsoBodyText" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoBodyText" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><font size="5"><font face="Times New Roman"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>Z Urzędem Pracy uzgodniono zatrudnienie do projektu młodych<span style="mso-spacerun: yes"> </span>bezrobotnych, przysposabiając ich jednocześnie do nowego zawodu. Jako mistrzów zaangażowano </font></font></p>
<p class="MsoBodyText" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><font size="5"><font face="Times New Roman">15 emerytowanych rzemieślników. Łącznie, w ciągu 6 lat budowy „Lisy von Lubeck”, przeszkolono 240 młodych pracowników. W pracach pomagało również wielu ochotników, którzy dla tej idei poświęcali swój wolny czas i siły.<span style="mso-spacerun: yes"> </span><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><o:p></o:p></span></font></font></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>Celem zdobycia materiału do budowy statku wycięto w lubeckich lasach 170 wyselekcjonowanych, kilkusetletnich dębów. Dziobowe i rufowe deski poszycia wyginano, jak kiedyś, przy pomocy pary. Część podwodną statku obito miedzianą blachą. Na tej wyjątkowej stoczni odkuto ręcznie 8000<span style="mso-spacerun: yes"> </span>20-to centymetrowych gwoździ o grubości 14 mm, wykonano ponad 100 bloków do takielunku,<span style="mso-spacerun: yes"> </span>5-cio metrowej wysokości ster dębowy ze stalowymi okuciami, okorowano 40 metrowej wysokości grotmaszt i dwa krótsze pozostałe maszty, które<span style="mso-spacerun: yes"> </span>uprzednio przez 15 miesięcy moczono w wodzie, aby uniknąć ich spękania i uszyto pięknie zdobione żagle. Nawet 4,5 metrowa łódź ratunkowa została wykonana ręcznie.<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">W ubiegłym roku ukończono budowę i przy pomocy potężnego dźwigu karawelę zwodowano, a inicjatorkę budowy, panią Lisę Drager, poproszono by ochrzciła statek imieniem „Lisa von Lubeck”.<span style="mso-spacerun: yes"> </span><o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>Trasa pierwszej, tegorocznej podróży wiodła z Lubeki do Gdańska - przez Stralsund, Kołobrzeg i Hel. Załoga liczyła 14 osób wybranych z tych, co statek budowali. Karawelą dowodził Dieter Baars - emerytowany kapitan niemieckiej marynarki handlowej.<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><font face="Times New Roman"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt">Polska Mesa Bractwa Wybrzeża postanowiła zaaranżować pobyt załogi „Lisy von Lubeck” w naszych portach, stąd mój pobyt na jej pokładzie.<br />Zaokrętowałem, gdy weszła do portu w Kołobrzegu.<span style="mso-spacerun: yes"> </span>Przywitała mnie załoga w dojrza-łym wieku, dzielna, obyta z morzem, o mocnych dłoniach.</span><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><o:p></o:p></span></font></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">Wyszliśmy w morze i skierowaliśmy się na wschód. Za główkami portu postawiliśmy wszystkie żagle - manewry przebiegały sprawnie, a statek zachowywał się znakomicie.<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">Była to chwila, na którą długo czekałem. Wreszcie, naocznie i namacalnie, mogłem zobaczyć jak żeglowały historyczne okręty, na których odkrywano świat! <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">Pełnym baksztagiem płynęliśmy 6,5 węzła, a „Lisa” dostojnie kołysała się na fali. <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">Załoga, podzielona na dwie wachty, wymieniała się na pokładzie co 6 godzin.<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><br /><font face="Times New Roman">Pomieszczenie dla załogi na karaweli stanowi wielka ładownia-kubryk. Po środku ogromny stół, po burtach bakisty, na których śpi załoga, a od strony rufy efektowny bar. Na czołowej ścianie duża pieczęć hanzatyckiej Lubeki, na wręgach deski z nazwiskami sponsorów i małe mosiężne tabliczki upamiętniające tych wszystkich, którzy dla statku pracowali. <br /><br />Następnego dnia zacumowaliśmy w porcie rybackim w Helu. W czasie manewrów pękła lina rufowa, łamiąc nogę jednemu z żeglarzy. Wypadek przyćmił dobre nastroje <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">i dopiero znakomita kolacja w portowej knajpie poprawiła nieco samopoczucie załogi. <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">Rano, przed wyjściem do Gdańska, statek odwiedził kontradmirał Czesław Dyrcz -znany żeglarz i dwukrotny kaphornowiec. Był to miły akcent postoju w tym porcie.<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">O 1030 minęliśmy główki gdańskiego portu. Mijając pomnik Obrońców Westerplatte oddaliśmy salut banderą i godzinę później zacumowaliśmy przy gościnnym nabrzeżu Centralnego Muzeum Morskiego, gdzie XVI- wieczna karawela pasowała jak ulał.<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">Załogę w imieniu Prezydenta Miasta powitał pan Andrzej Radomski, wręczając flagę miasta Gdańska. <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">Załoga zwiedziła Centralne Muzeum Morskie, gdańską starówkę, wysłuchała koncertu w katedrze oliwskiej i wróciła na statek oczarowana urokiem i atmosferą miasta.<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">Następnego dnia na pokładzie „Lisy von Lubeck” złożył oficjalną wizytę Prezydent Miasta Gdańska, pan Paweł Adamowicz, któremu kapitan karaweli przekazał list burmistrza Lubeki zapraszający do bliższej współpracy.<span style="mso-spacerun: yes"> </span><o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">Wieczorem, w żeglarskim klubie „Zejman”, spotkali się polscy i niemieccy żeglarze.<span style="mso-spacerun: yes"> </span>Grał gdański zespół szantowy „Trzy Majtki”. Przy wtórze dobrej muzyki przeciągano linę, walczono na bomie, wbijano gwoździe w twardy pień.<span style="mso-spacerun: yes"> </span>Zabawa zakończyła się o trzeciej nad ranem przy kuflu piwa... w kubryku na „Lisie”.<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">W trakcie całego pobytu piękna karawela była otwarta dla zwiedzających gości. Załoga występowała we własnoręcznie szytych strojach z epoki i oprowadzała po wszystkich zakątkach statku.<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">W niedzielę, 23 kwietnia 2006 roku o godzinie 1400 oddano cumy i statek pożeglował do macierzystej Lubeki.<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoBodyText" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><font size="5"><font face="Times New Roman">Kapitan - Dieter Baars<em>: „W ciągu 40 lat pracy na wszystkich morzach, po odwiedzeniu kilkuset portów - wizyta „Lisą von Lubeck” w Gdańsku stanowiła dla mnie znaczące wyróżnienie. Jestem zaskoczony otwartością i życzliwością Gdańszczan. Zyskaliśmy tu wielu nowych przyjaciół.”</em><em><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><o:p></o:p></span></em></font></font></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">Członek załogi – Adam Jurgen: <em>„Gdańsk jest przepięknym miastem z życzliwymi ludźmi. Wieczorne zakończenie naszego postoju w żeglarskim klubie „U Zejmana”<span style="mso-spacerun: yes"> </span>było wspaniałym przeżyciem. Mam nadzieję, że Polacy będą nas dobrze wspominać. Chętnie powrócę tu znowu i postaram się zabrać ze sobą mych rodaków z Lubeki”.<o:p></o:p></em></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">O pobycie w Gdańsku wypowiedzieli się<span style="mso-spacerun: yes"> </span>bardzo pozytywnie wszyscy członkowie załogi i postanowili włączyć Gdańsk do stałego planu rejsów „Lisy von Lubeck”.<span style="mso-spacerun: yes"> </span><o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">A ja, ze swej strony, pragnę serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy przyczynili się do tak dobrego wizerunku Gdańska.<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"><span style="mso-spacerun: yes"> </span><span style="mso-spacerun: yes"> </span>Andrzej Drapella<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"><span style="mso-spacerun: yes"> </span><o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><font face="Times New Roman"><em><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt">P.S.<span style="mso-spacerun: yes"> </span>Jak widać na przykładzie tej karaweli - dla niemieckich emerytów nie ma miejsca „za falochronem” – jest za to aktywne życie, czas wspólnej żeglugi. Przykład warty zastanowienia.</span></em><em><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><o:p></o:p></span></em></font></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><em><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></em></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 8pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"><span style="mso-spacerun: yes"> </span><u><span style="mso-spacerun: yes"> </span>Dane statku:<o:p></o:p></u></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt 117pt; TEXT-INDENT: -18pt; mso-list: l0 level1 lfo1; tab-stops: list 117.0pt left 308.55pt"><font face="Times New Roman"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt">-<span style="FONT: 7pt "Times New Roman""> </span></span><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt">sygnał rozpoznawczy<span style="mso-spacerun: yes"> </span>DKVI<o:p></o:p></span></font></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt 117pt; TEXT-INDENT: -18pt; mso-list: l0 level1 lfo1; tab-stops: list 117.0pt"><font face="Times New Roman"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt">-<span style="FONT: 7pt "Times New Roman""> </span></span><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt">MMSI numer<span style="mso-spacerun: yes"> </span>211 136 000<o:p></o:p></span></font></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt 63.6pt; TEXT-INDENT: 35.4pt; tab-stops: 308.55pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">-<span style="mso-spacerun: yes"> </span>długość całkowita<span style="mso-tab-count: 1"> </span>35,90m<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt 63.6pt; TEXT-INDENT: 35.4pt; tab-stops: 308.55pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">-<span style="mso-spacerun: yes"> </span>szerokość<span style="mso-tab-count: 1"> </span>9,30 m<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt 63.6pt; TEXT-INDENT: 35.4pt; tab-stops: 308.55pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">-<span style="mso-spacerun: yes"> </span>wysokość od lustra wody<span style="mso-tab-count: 1"> </span>21,20 m<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt 63.6pt; TEXT-INDENT: 35.4pt; tab-stops: 308.55pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">-<span style="mso-spacerun: yes"> </span>zanurzenie<span style="mso-tab-count: 1"> </span>2,86 m<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt 63.6pt; TEXT-INDENT: 35.4pt; tab-stops: 308.55pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">-<span style="mso-spacerun: yes"> </span>DWT<span style="mso-spacerun: yes"> </span>193,6 T<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt 63.6pt; TEXT-INDENT: 35.4pt; tab-stops: 308.55pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">-<span style="mso-spacerun: yes"> </span>BRT<span style="mso-tab-count: 1"> </span>164 TR<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt 63.6pt; TEXT-INDENT: 35.4pt; tab-stops: 308.55pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">-<span style="mso-spacerun: yes"> </span>NRT<span style="mso-tab-count: 1"> </span>49 TR<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt 63.6pt; TEXT-INDENT: 35.4pt; tab-stops: 308.55pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">-<span style="mso-spacerun: yes"> </span>ożaglowanie<span style="mso-tab-count: 1"> </span>276 m2<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt 63.6pt; TEXT-INDENT: 35.4pt; tab-stops: 308.55pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman">-<span style="mso-spacerun: yes"> </span>moc silnika<span style="mso-tab-count: 1"> </span>347 KM<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt; tab-stops: 308.55pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt; tab-stops: 308.55pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><span style="FONT-SIZE: 14pt; mso-bidi-font-size: 12.0pt"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal" style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt"><font size="3"><font face="Times New Roman"> <o:p></o:p></font></font></p>
Odp: tekst, który zapomniałem dosłać
Edward Zając z dnia: 2008-04-09 09:24:24
<p>Panie Kapitanie Drapella, proszę porównać ten tekst z Pana poprzednimi wypowiedziami! Możemy podziwiać LISĘ i jej załogę, ale ...</p>
<p> - czy zapytał Pan tych emerytów z LISY, jakie mają stopnie żeglarskie, jakie patenty?</p>
<p> - czy widząc w marinach (nie w Polsce) tysiące jachtów próbował się Pan dowiedzieć, jakie ich armatorzy mają dokumenty zezwalające im na pływanie po morzu?</p>
<p> - czy widząc w polskim porcie obcy jacht z samotnym żeglarzem, czy z małżeństwem w bardzo zaawansowanym wieku, zainteresował się Pan, kto im zezwolił na tak ryzykowne eskapady?</p>
<p> - a może wyznaje Pan popularną wśród niektóych kapitanów zasadę, że liberalne przepisy są dobre wszędzie, tylko nie w Polsce? Co innego, gdy ten polski żeglarz wywiesi na swoim jachcie obcą banderę - wtedy staje się odpowiedzialny i godny zaufania. Może więc coś się zmieni dopiero wówczas, gdy polska bandera będzie jedynie na okrętach wojennych? Może wtedy niektórzy zaczną zastanawiać się...</p>
<p>Edward Zając </p>
a ajakie wyposażenie ?
Bury Kocur z dnia: 2008-04-08 01:37:17
<p>A z czystej ciekawości - jaki motor z jaką przekładnią tam siedzi ?</p>
<p>pzdr</p>
<p>Kocur</p>
Odp: a ajakie wyposażenie ?
Piotr Biały z dnia: 2008-04-08 09:00:27
http://www.hanseschiff-luebeck.de/LisavonLuebeck/Technik.html
w 2004
Marek Whitewhale Popiel z dnia: 2008-04-08 16:27:20
<p>Jesienią 2004 zagnało mnie do Lubeki i przywiozłem z tamtąd taką fotkę:</p>
<p><a href="http://whale.kompas.net.pl/lu_f1000029.html">http://whale.kompas.net.pl/lu_f1000029.html</a> </p>
<p>Teraz wiem, co to był za statek. Gratulacje i pozdrowienia.</p>
<p>Biały Wieloryb</p>