POLYACHT - DZIEŃ DRUGI
<p><font color="#0000ff" size="3">Drodzy Czytelnicy, tylko cierpliwie - zmontowanie newsa kosztuje trochę czasu. Piszę to do tych rozgorączkowanych, bombardujących nas mailami. Wszystko dobrze, pierwsza konferencja przebiegła pod znakiem absolutnej ...nudy. Zawiedli się Ci, którzy czekali na dyrektora Królikowskiego i Prezesa Leśnego. Zanim przejdę do relacji <strong>Włodzimierza Ringa</strong> - pozwólcie że wystawię waszą cierpliwośc na próbę. </font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3"><strong>Po pierwsze przepraszam</strong>, ze wczoraj przegapiłemstoisko <strong>JACHTINGU.</strong> Jest ono zagubione wsród boksów regionalnych wystawców prezentujących uroki folkloru różnych regionów Polski oraz innych krajów. Warto zwiedzić ciekawe stoisko stoisko z starymi mapami. To artystyczne kopie, ręcznej roboty. Na płótnie przytwierdzonym do skórzanego podłoża. Wystawia je ukraińskie studio z Kijowa.</font></p>
<p><img height="308" width="410" alt="" src="/att/Image/201000/PYTjachting.jpg" /> <img height="308" width="410" alt="" src="/att/Image/201000/PYTmapy.jpg" /></p>
<p><font size="2"><font color="#0000ff">Stoisko JACHTINGU między folklorem i samochodami Ukraiński wystawca artystycznych reprodukcji starych map</font> </font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3">Nie mogę oprzeć się pokusie zamieszczenia fotografii źródła piekielnego hałasu (w tym przejmujących pisków i gwizdów), który skutecznie zagłuszał przebieg konferencji, o której poniżej pisze Włodzimierz Ring. </font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3"><img style="WIDTH: 839px; HEIGHT: 589px" height="308" width="410" alt="" src="/att/Image/201000/PYThalas.jpg" /></font></p>
<p><font color="#0000ff" size="2">Źródło piekielnego hałasu</font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3"><strong>Nie mogę zrozumieć</strong> dlaczego gospodarze od tylu lat nie zadbali (mimo protestów) o izolację akustyczna sal konferencyjnych. </font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3">Prelekcjom uwaznie przysłuchiwał się i robił notatki kapitan <strong>Andrzej Drapella</strong>.</font></p>
<p><font color="#0000ff" size="2"><u><strong>Klik rankingowy na stronie tytułowej </strong></u></font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3">Żyjcie wiecznie !</font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3">Don Jorge</font></p>
<p><font size="3">________________________</font></p>
<p><font size="3"><strong>Wróciłem z Targów</strong>, gdzie wraz z kpt. Jerzym Kulińskim byliśmy na cyklu prelekcji dotyczących tematyki bezpieczeństwa. <br />Jako pierwszy głos zabrał przedstawiciel <strong>Urzędu Morskiego</strong> w Gdyni. Przedstawił zebranym zagadnienia prawne dotyczące pływań morskich oraz w pasie przybrzeżnym w tym tematykę zagadnień nurkowych oraz sportu kajakowego. <br />Omówione zostały m.in. obecne przepisy rejestracyjne i tutaj pozwoliłem sobie poprosić o głos. <br />Przybliżyłem Panu Inspektorowi istotne różnice pomiędzy warunkami rejestracji dotyczącymi jednostek rekreacyjnych o dł. do 15 m zwolnionych z obowiązku posiadania np. obowiązkowej Karty Bezpieczeństwa i obowiązkowego wyposażenia ratunkowego jachtów a jednostek, które tak naprawdę winny się rejestrować w Urzędzie Morskim i tam też uzyskiwać przegląd techniczny związany z zawodowym przewozem ludzi - po czym zadałem pytanie "czemu Urząd Morski nie reaguje i zezwala na całkowicie bezprawne rejestracje w rejestrze jednostek rekreacyjnych jednostek nie będących jednostkami rekreacyjnymi a typowo komercyjnymi np. smażalniami ryb? Usłyszałem odpowiedź:<strong> "nie wiem" </strong></font></p>
<p><font size="3"><img height="308" width="410" alt="" src="/att/Image/201000/PYTgumowiec.JPG" /> <img height="308" width="410" alt="" src="/att/Image/201000/PYTpoljanowski.JPG" /></font></p>
<p><font size="3"><font size="2"><font color="#0000ff">o przepisach żeglugi morskiej o przepisach żeglugi śródlądowej</font><br /><br /></font>Następnym prelegentem był przedstawiciel <strong>Inspektoratu Żeglugi Śródlądowej</strong>, który omówił spojrzenie na temat przepisów prawnych regulujących uprawianie sportów wodnych przez pryzmat sródlądzia. <br />Prelegent wystąpił także w charakterze przedstawiciela Polskiego Związku Motorowodnego i Narciarstwa Wodnego a także Polskiego Związku Żeglarskiego a tutaj tematyka jego wystąpienia dotyczyła konkretnie warunków uprawiania sportów motorowych oraz żeglarstwa na wodach śródlądowych oraz rejestracji i patentów. <br />W tym momencie obaj z kpt. Jerzym Kulińskim jako przedstawiciele SAJ-u zadaliśmy pytanie o podstawę i sens zakazu nocnej żeglugi na śródlądowych wodach objętych nadzorem Inspektoratu w Gdańsku a umieszczoną w stosownych Zarządzeniach Dyrektora IŻŚ i ...... ponownie uzyskaliśmy odpowiedź: <strong>"nie wiem". <br /></strong><br /><strong>Na końcu swego wystąpienia prelegent pozwolił sobie na znaną, nam już z wypowiedzi Jerzego Maćkowiaka, uwagę o poparciu w/w związków </strong>dotyczących postępujących procesów liberalizacji przepisów żeglarskich i tutaj gospodarza naszej witryny zawiodła już cierpliwość co skutkowało kąśliwą uwagą o poparciu obu związków ale dla procesów deliberalizacji i chęci powrotu do starych czasów prawnych co ... o dziwo uzyskało potwierdzenie - ciche, bo ciche ale jednak - u naszego rozmówcy... <br /><br /><strong>Następnymi występującymi byli przedstawiciele policji wodnej</strong>, którzy przybliżyli nam podstawy prawne i zakres działania swoich jednostek wodnych. Tutaj niestety nasza obecność dobiegła końca i nie wysłuchaliśmy jedynie wypowiedzi przedstawiciela Straży Granicznej - a szkoda.... <br /><br /><strong>Generalnie podsumowywujac wysłuchane wystąpienia</strong> czułem się jak na odczytach autorskich osób piszących książki - wolałbym zamiast suchych tekstów wysłuchać subiektywnych ocen prelegentów a tak siedzieliśmy jak na odczytach książkowych. <br />Na dodatek sala konferencyjna wybrana została fatalnie, wręcz gorzej się nie dało - siedzieliśmy na antresoli hali 5 tuz obok głośnika ogólno-halowego, przez który w dużej większości czasu leciała góralska muzyka oraz reklama prezentowanych samochodów <br />Masakra Panowie, masakra a nie Targi. Zaliczyłem je jednym wejściem dwukrotnie - pierwszy i ostatni... <br />Pzdr <br />Kocur <br /><br /></font></p>
Komentarze
Stoisko Jachtingu
Jacek Kijewski z dnia: 2008-04-11 20:28:18
Stoisko Jachtingu było na dość honorowym miejscu, tuż przy głównym wejściu. Koło Róży Wiatrów, Wandrusa, Princess Jachting itd. Czyli firm stricte żeglarskich. No, i motorowodnych. Problem tych targów polega na tym, że całe targi zaginęły pomiędzy innymi imprezami i trudno je było znaleźć.<br /><br />Myślę, że jeżeli organizatorzy mają ochotę na tą imprezę, to MUSZĄ - MUSZĄ - przez kolejne 3-4 lata inwestować pieniądze i wysiłek - duży wysiłek - w odbudowanie i zaufania klientów, i wystawców.<br /><br />Aha, i imprezą musi zająć się ktoś, kto temat targowo-żeglarski zna.<br /><br />Pozdrawiam<br />Jacek Kijewski<br /><br />P.S. Co do kopania się z koniem, to wśród kopiących się koni jeden wyrwał do przodu i teraz inne będą go gonić. Do zobaczenia na targach w Poznaniu :)
czyżby zmartwychwstanie?
zbigniew klimczak z dnia: 2008-04-11 21:46:21
<p>Inspektorat Żeglugi Śródlądowej?! Czy takie coś istnieje jeszcze?</p>
<p>zdezorientowany</p>
Odp: czyżby zmartwychwstanie?
Bury Kocur z dnia: 2008-04-11 23:30:18
<p>"Inspektorat Żeglugi Śródlądowej?! Czy takie coś istnieje jeszcze?"</p>
<p>Istnieje, istnieje Zbyszku i ma nawet 8 oddziałów na terenie RP....</p>
<p>Ktoś musi na śródladziu organizowac kursy i wydawać patenty zawodowe, rejestrować profesjonalny sprzęt pływający, rejestrowac wszystkie motorowe pływadła powyżej 75 kW mocy silników (czyli w praktyce 99% skuterów), wydawać do tychże Orzeczenia Zdolności Żeglugowej itd,itd a także nadzorować śródlądowy system wodny.</p>
<p>To tak w teorii.</p>
<p>A w praktyce to rożnie bywa - zawodowego sprzętu coraz mniej, technikum żegl.śródlądowej zostało chyba tylko jedno, ludzie sie do tej roboty zawodowo nie garną bo płace niskie i presiż tej roboty jakby zmalał, jednostek śródlądowych rejestruje sie coraz mniej bo ... ustawa nie przewiduje konieczności rejestracji jedn. żaglowych do Lc 12 m...itd, itd</p>
<p>Tyle, że fucha dobra bo państwowa, mundurek paluszki lizać więc ... jest ich sztuk (tych IŻŚ) osiem nadal.</p>
<p>Pzdr</p>
<p>Kocur</p>
<p>ps. i sprzet motorowy do patroli dostali oststnio lepszy a i paliwo gratis, więc jak kto lubi pływać to robota może nie najgorsza...</p>
nie istnieją
zbigniew klimczak z dnia: 2008-04-12 08:40:41
<p><strong><font size="2"></font></strong>Drogi Włodku,</p>
<p>od 2000 r jednak zmieniły nazwę.</p>
<p>pozdrawiam</p>
<p>Zbyszek</p>
<p><strong><font size="2">USTAWA</font></strong><strong><font size="2"> <strong>O ŻEGLUDZE ŚRÓDLĄDOWEJ </strong></font></strong></p>
<p><strong><font size="2">z dnia 21 grudnia 2000 r.</font></strong></p>
<p><strong><font size="2"><strong><font color="windowtext">(Dz.U. z 2001 r. Nr 5, poz. 43</font></strong> i <strong><font color="windowtext">Nr 100, poz. 1085</font></strong> oraz <a href="http://www.abc.com.pl/serwis/du/2002/1672.htm" target="_new"><strong><font color="windowtext">z 2002 r. Nr 199, poz. 1672).</font></strong></a></font></strong></p>
<p><font size="2"><br /><strong>ZAKRES DZIAŁANIA DYREKTORÓW URZĘDÓW ŻEGLUGI ŚRÓDLĄDOWEJ</strong></font></p>
<p><font size="2">Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 10 lipca 2001 r. <em><font color="windowtext">(Dz.U. Nr 77, poz. 831)</font></em><em><br /></em><br /><strong>OSOBY UPRAWNIONE DO INSPEKCJI</strong></font></p>
<p><font size="2">Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 7 sierpnia 2002 r. w sprawie kategorii pracowników urzędów żeglugi śródlądowej uprawnionych do wykonywania zadań inspekcyjnych <em><font color="windowtext">(Dz.U. Nr 145, poz. 1222)</font></em><em></em></font></p>
Odp: Odp: czyżby zmartwychwstanie?
Ryszard Rolski z dnia: 2008-04-14 12:42:41
Odpowiedź, że istnieją, świadczy wyłącznie o wysokim profesjonalizmie piszącego i zabieraniu głosu w sprawach, na których nie za bardzo sie zna, czego dał popis zarówno w trakcie trwania opisywanej konferencji, jak i w czasie całych targów.
drobne uszczypliwości ?
Bury Kocur z dnia: 2008-04-14 21:10:55
<p>Kiedyś, wiele lat wstecz , jak pływałem zawodowo tak sie ten Urzad nazywał...</p>
<p>Mogłem zapomnieć o zmianie nazwy.</p>
<p>Struktury tych Urzędów zostały te same.</p>
<p>Reszty Pana wypowiedzi przez grzeczność nie skomentuję.</p>
<p>Kocur</p>