CO TO ZA REGATY BEZ ASI PAJKOWSKIEJ ?
<p><font color="#0000ff" size="3">Nasz Człowiek w Londynie, czyli kpt. <strong>Jerzy Knabe</strong> o gorączce przed startem do najsłynniejszych regat samotnik&oacute;w przez Atlantyk. Wszystko powszechnieje gdy pojawia się nadmiar. Nasze gorące kibicowanie potrafiła by zapewnić już tylko powr&oacute;t kpt. <strong>Asi Pajkowskiej</strong>. Spoko - jeszcze się doczekamy. </font></p> <p><font color="#0000ff" size="2"><strong><u>Tu klik rankingowy&nbsp; <a target="_blank" href="http://www.zagle.pl/cgi-bin/top/rankem.cgi?id=kiedra"><img height="60" width="120" alt="" src="/att/Image/201000/ranking120x60.gif" /></a></u></strong></font></p> <p><font color="#0000ff" size="3">Kamizelki i zyjcie wiecznie !</font></p> <p><font color="#0000ff" size="3">Don Jorge</font></p> <p><font color="#0000ff" size="3">====================</font></p> <p><font size="3"><img style="WIDTH: 366px; HEIGHT: 153px" height="115" width="245" alt="" src="/att/Image/201000/KNABEregaty.jpg" /></font></p> <p><font size="3">Don Jorge, <br /><strong>Za niecałe cztery niedziele zaczną się najstarsze i obrośnięte tradycją regaty</strong> samotnych żeglarzy przez Atlantyk. To będzie już 13-te wydanie tych zawod&oacute;w na trasie z Anglii do Stan&oacute;w Zjednoczonych. <br /><strong>W roku bieżącym sponsorem jest firma inwestycyjna Artemis</strong> więc będzie słychać o <em>&bdquo;Artemis Transat</em>&rdquo;. Gdy w roku 2000 w wydaniu 11-tym startowała<strong> Asia Pajkowska</strong>, był to &bdquo;<em>Europe One New Man Transat&rdquo;.</em> Minęły już czasy, kiedy przez dziesięciolecia niezmiennym patronem była gazeta &bdquo;Observer&rdquo; a powszechnie przyjętym skr&oacute;tem był OSTAR &ndash; od <em>&lsquo;Observer Singlehanded TransAtlantic Race&rsquo;. <br /></em><strong>Jest jeszcze wiele innych rzeczy, kt&oacute;re minęły</strong>. Inicjatorzy - Blondie Hasler i Francis Chichester w 1960 roku popłyn&ecirc;li bo, jak na dw&oacute;ch dżentelmen&oacute;w przystało, założyli się całkiem prywatnie przy barze o to, kto potrafi przepłynąć Atlantyk szybciej... Wyruszali samotnie w morze, znikali za horyzontem, tygodniami nie było o nich słychć, poczem wynurzali si&ecirc; z mgieł przed metą. Chichester zrobił to w 40 dni i wygrał &ndash; więc dostał od rywala &bdquo;p&oacute;ł korony&rdquo;. Trudno to nazwać zrobieniem interesu. Po takim bezinteresownym duchu wsp&oacute;łzawodnictwa pierwszego TARS&rsquo;u nie ma już dzisiaj najmniejszego śladu. <br />Przepraszam &ndash; a może wystartuje jeszcze raz Mike Richey na swoim staromodnym jachcie JESTER, tak jak to robił już jedenaście kolejnych razy począwszy od roku 1964-go. Ale to jest już folklor a nie zawody. Jego jacht nie ma najmniejszych szans, nawet nie mieści si&ecirc; w kryteriach obecnych przepis&oacute;w, tak aby go m&oacute;c oficjalnie zapisć&aelig; na liście startowej... Nowoczesne jachty pokonają dystans (około 2800 Mm) w dziesięć dni. Cztery razy szybciej od Chichestera. Ale jakaś ciekawostka to jest, więc &lsquo;w razie czego&rsquo; i on dostanie pieniądze od marketingowc&oacute;w. <br /><strong>Dzisiaj TARS to biznes,</strong> praktycznie wszystko dzisiaj sprowadza się do biznesu i żeglarstwo nie jest wyjątkiem. Stąd karuzela sponsor&oacute;w, stąd orientacja na handel i zarobek na każdym kroku. Na kibicach można dobrze zarobić. A ile reklam i ogłoszeń można im wcisnąć z okazji nieustającego śledzenia i komentowania pozycji dostępnych w każdej chwili poprzez GPS? <br /><strong>W takich celach otoczenie basenu portowego Sutton Harbour w Plymouth</strong> już w sobotę poprzedzającego tygodnia czyli od dnia 3 maja zamieni się w &bdquo;Wioskę Regat&rdquo; &ndash; miejsce festiwalowe, czyli innymi słowy, w jarmark dla gapi&oacute;w i ciekawskich. (Bedzie pokazywany Gipsy Moth IV Chichestera) Przez cały tydzień, aż do startu w niedzielę 11 maja, ścisłej obserwacji i komentarzom podlega&aelig; będzie każdy ruch i kichnięcie szykujących się zawodnik&oacute;w, każda najmniejsza śrubka zmieniona na ich maszynach regatowych. <br /><strong>Ale ten nadmiar informacji</strong> napływających z nadmiaru coraz to nowych wymyślnych regat może stępić odbi&oacute;r u konsument&oacute;w. Bo a to regaty samotne, a to załogowe, w lewo, w prawo, etapowe, non-stop, przez ten ocean, drugi ocean, naokoło świata, naokoło Ameryk, naokoło Antarktydy, na czas, na punkty, po rekord szybkości, taką trasą, inną trasą... Dop&oacute;ki był tylko &bdquo;Ostar&rdquo; i &bdquo;Whitbread&rdquo; to można było naprawdę się interesować i entuzjazmować. Teraz coraz trudniej. <br /><strong>Don Jorge, nic się nie martw!</strong> Spece od marketingu nie przestają kombinowa&aelig; i mają nowy pomysł. Ot&oacute;ż w tym roku, dla podniecenia apetytu, wprowadzają w pewnym momencie regat &bdquo;ciszę informacyjną&rdquo; na całe 36 godzin. P&oacute;torej doby! Ma to podnieść napięcie, wzm&oacute;c spekulacje, dodać &lsquo;dreszczyku&rsquo;... Ściślej m&oacute;wiąc cisza taka obowiązuje już i tak codziennie przez p&oacute;ł doby &ndash; od godziny 18 do 6 rano GMT. Ale gdy do tego dodać brak normalnej informacji kt&oacute;regoś wybranego dnia, to będzie razem 36 godzin... Ten dzie&ntilde; będzie wybrany przez kierownictwo regat i ogłoszony z 48-godzinnym wyprzedzeniem &ndash; aby uniknąć jakichkolwiek pretensji o stronniczość, że komuś to akurat strategicznie było pomocne. Oczywiście pozycja każdego zawodnika będzie nadal dokładnie znana &ndash; ale wyłącznie ścisłemu kierownictwu regat. <br />Nie wiem wobec tego &ndash; jeżeli pomysł się sprawdzi - czy nie wr&oacute;cimy celowo do sytuacji z roku 1960... Startują, znikają , nie ma ich... - i pojawiają si&ecirc; na mecie! Nieee, to się nie może udać. <br /><em>- &lsquo;Knabe, stop this bloody wishful thinking!&rsquo; <br /></em><strong>Moje marudzenie o tych sprawach na Twoich łamach sprawia, że sam staję się k&oacute;łkiem</strong> tej przemyślnej, manipulatywnej, ogłupiającej nas machiny marketingowo-propagandowej. M&oacute;wie generalnie, nie akurat tylko o sprawach żeglarskich. Mam do tej machiny &lsquo;zadr&ecirc;ę bo wiem, że dla osiągnięcia efekt&oacute;w to całkiem programowo i bez cienia wstydu uczy swoich adept&oacute;w by potrafili posługiwa&aelig; się kłamstwami, przeinaczaniem i niedom&oacute;wieniami. <br />Kończę więc czymś konkretnym, żeglarskim i prawdziwym. Oto aktualna lista startowa: <br /><br /><strong>IMOCA 60 <br /></strong>Akena V&eacute;randas/ Arnaud Boissi&eacute;res (FRA) <br />Artemis/ Jonny Malbon (UK) <br />Aviva/ Dee Caffari (UK) <br />Brit Air/ Armel Le Cleac&rsquo;h (FRA) <br />BT/ S&eacute;bastien Josse (FRA) <br />Ecover/ Mike Golding (UK) <br />Foncia / Michel Desjoyeaux (FRA) <br />Pakea Bizkaia 2009/ Unai Basurko (BASQ) <br />Pindar/ Brian Thompson (UK) <br />PRB/ Vincent Riou (FRA) <br />Roxy/ Samantha Davies <br />Generali/ Yann Eli&eacute;s (FRA) <br />Cervin EnR/ Yannick Bestaven (FRA) <br />Gitana Eighty/ Loick Peyron (FRA) <br />Safran/ Marc Guillemot (FRA) <br /><br /><strong>Class 40 <br /></strong>Appart&rsquo;City/ Yvan Noblet (FRA) <br />Custo Pol/ Halvard Mabire <br />Fujifilm/ Alex Bennett (UK) <br />Groupe Partouche/ Christophe Coatnoan (FRA) <br />Leclerc Ville la Grande/ Jean-Philippe Saliou (FRA) <br />Louis Duc (FRA) <br />Mistral Loisirs-Elior/ Thierry Bouchard (FRA) <br />Prevoir VIE/ Benoit Parnaudeau (FRA) <br />Simon Clarke (UK) <br />Telecom Italia/ Giovani Soldini (ITA) <br /><br /><strong>Całe szczęście, że Twoje okienko jest subiektywne</strong> &ndash; to stary śledziennik może powiedzieć co subiektywnie i cynicznie myśli. Dla jasności &ndash; nie miałem na celu deprecjonowania pasji, poświ&ecirc;ce&ntilde; i wysiłk&oacute;w ze strony uczestnik&oacute;w regat. <br /><br />Don Jorge: - Żyj wiecznie i nie dawaj się zasugerowa&aelig;... <br /><br />Jerzy Knabe Londyn, 16 kwietnia 2008 <br />Pozdrawiam <br /><strong>Jurek <br />b <br />MMVIII <br /></strong><br />-------------------------------------------------------------------------------- <br /></font></p>
Komentarze
Świat sie zmienia Andrzej Colonel Remiszewski z dnia: 2008-04-17 18:15:22
Od Platona Swiata psienie. Tomasz Lukawski z dnia: 2008-04-17 23:58:58
Odszczekuje! Tomasz Lukawski z dnia: 2008-04-18 07:11:00