CO TO JEST "El-Baltic" ?
<div style="MARGIN-LEFT: 216pt" align="left"><span style="FONT-SIZE: 13.5pt"><font color="#0000ff" size="3">No właśnie - pewnie bym się dowiedział więcej, gdyby nie ten pośpiech. Kilka dni temu byłem w Elblągu, ale nie zdołałem wykroić choćby godziny aby porozmawiać z <strong>Kubą Łoginowem</strong>. Niebawem planuję kolejne wizyty w przystaniach Zalewu (Frombork i Nowa Pasłęka</font></span>)<font color="#0000ff" size="3">, to moze nadrobię elbląskie zaległości. Pewnie czekacie na wiadomości od faceta, który nieustannie szuka dziury w całym. Kuba na marginesie spraw problemowych napomyka o ciekawostce, czyli o stronie internetowej, która pisze o sprawach Ukrainy i Białorusi - uzywając "normalnych" liter. Zawsze mi się wydawało, że to dla tych krajów sprawa przekroczenia bariery europejskosci. Tak dla przykładu skopiowałem dla was fragment artykułu tak zapisanego:</font></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 216pt" align="left"><font size="3"><em>Dziela taho my aktyúna padtrymlivajem budaúnictva úkrainskaha lahistyčna-partovaha kompleksu ú Elblonzie dy spałučanaha z’ jim sudachodnaha kanału praz kasu Visły, a taksama transpartnych kalidoraú (u tym liku chutkasnaj čyhunki) Elblonh-Lvoú dy Elblonh-Koviel`. <br /><br />Ukraina – heta paunavartasnaja bałtyjskaja dziaržava, jakaja dziakujučy Elblonhu budzie vałodac` svaim marskim portam na Bałtycy dy úłasnym bałtyjskim flotam. Na úz’biarežžy Bałtyki kampaktna pražyvajuc` pradstaúniki ukrainskaj mien`šas`ci, jakija biaruc` aktyúny údzieł u našaj inicyjatyvie. U vyniku prynaležnas`ci da basejnu bałtyjskaha mora ekalahičnyja prablemy Zachodniaj Ukrainy z`jaúlajucca supolnymi prablemami úsich bałtyjskich krainaú. My zaúvažajem, što hetyja prablemy treba vyrašac` supolna, u miežach bałtyjskaha rehijanalnaha supracoúnictva. Mienavita dziela taho nieabchodna całkam intehravac` Ukrainu ú Bałtyjskuju prastoru dy likvidavac` šmathadzinnyja čerhi na ukrainska-polskaj miažy, jakaja sion`nia dzielic` bałtyjski rehijon na dz’vie úzajemaadčužanyja častki. </em></font></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 216pt" align="left"><font size="3"><font color="#0000ff">No i co ? Jak się czyta ?</font></font></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 216pt" align="left"><font size="3"><font color="#0000ff">A teraz wracamy do przedmiotowego tekstu Kuby.</font></font></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 216pt" align="left"><font color="#0000ff" size="2"><strong><u>Tu klik rankingowy<a target="_blank" href="http://www.zagle.pl/cgi-bin/top/rankem.cgi?id=kiedra"><img height="60" width="120" alt="" src="/att/Image/201000/ranking120x60.gif" /></a></u></strong></font></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 216pt" align="left"><font size="3"><font color="#0000ff">Żyjcie wiecznie !</font></font></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 216pt" align="left"><font size="3"><font color="#0000ff">Don Jorge</font></font></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 216pt" align="left"><font size="3"><font color="#0000ff">========================================</font><br /></font>
<div style="MARGIN-LEFT: 216pt"><em><span style="FONT-SIZE: 13.5pt"></span></em> </div>
<div style="MARGIN-LEFT: 216pt"><em><span style="FONT-SIZE: 13.5pt"><font size="2"><u>„ Ilekroć Polska szła ku rozwojowi, tylekroć aktywnie rozwijała się działalność na morzu. Ilekroć Polska szła ku upadkowi, tylekroć odwracała się od morza.”</u></font></span></em></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 252pt">Eugeniusz Kwiatkowski </div>
<div> </div>
<div><font size="3"><strong>Przez cały okres swego istnienia Polska zabiegała o możliwie jak najszerszy dostęp do morza</strong>, upatrując w gospodarce morskiej jeden z filarów rozwoju gospodarczego. W okresie II RP marzenia o Polsce morskiej przerodziły się w autentyczne zaangażowanie całego społeczeństwa, czego efektem była budowa Gdyni oraz powstanie własnej floty, kadr morskich oraz rozwiniętego systemu logistycznego na zapleczu gdyńskiego portu. Nasi dziadkowie udowodnili tym samym, że polska wersja patriotyzmu może opierać się na rozwoju gospodarczym i osiąganiu sukcesów zawodowych w branży morskiej, która z natury rzeczy należy do najbardziej innowacyjnych, ekologicznych i zglobalizowanych branż gospodarki. Dlatego też wątek budowy i rozwoju Gdyni stanowi dla społeczności el-Baltic inspirację i w wielu miejscach będziemy odwoływać się do tego pozytywnego fragmentu naszej historii.</font></div>
<div><font size="3"><strong>Budowa Gdyni i jej sukces były możliwe tylko dzięki temu, że społeczeństwo i jego elity posiadały świadomość morską</strong> i traktowały gospodarkę morską jako sprawę ważną dla całego kraju. Gdynia tworzona była przez pomysłowych i energicznych ludzi, przyjeżdżających tutaj z odległych zakątków kraju, a także powracających z emigracji z zagranicy. Wielu młodym ludziom ta sytuacja zapewniła możliwość awansu zawodowego i społecznego, którego nie byliby w stanie uzyskać na śródlądziu. </font></div>
<div><font size="3"><strong>Upadek znaczenia gospodarki morskiej, który obserwowaliśmy w latach 90-tych</strong>, wiązał się z odwróceniem się kraju od morza i traktowaniem gospodarki morskiej jako branży lokalnej, dotyczącej jedynie Wybrzeża. Jednym z efektów braku świadomości morskiej mieszkańców śródlądzia jest nie wykorzystywanie przez nasze porty szans, które wiążą się z niezwykle dochodową obsługą ładunków tranzytowych z obszaru Białorusi, Ukrainy, Gruzji, Mołdawii, Słowacji i Czech. Na początku lat 90-tych wiele mówiło się o fantastycznym wręcz potencjale tranzytowym Polski i o ogromnych pieniądzach, które można zarobić na tranzycie. Co ważne, na umiejętnym rozwoju tranzytowych korytarzy transportowych prowadzących do naszych portów skorzystać mogłyby mniej zamożne regiony Ściany Wschodniej, poszukujące swojej niszy, która umożliwiłaby im nadrobienie utraconego dystansu. Aby jednak tę szansę wykorzystać, potrzebne jest podjęcie działań na rzecz aktywizacji lokalnych społeczności na śródlądziu i zaszczepianiu świadomości morskiej oraz wiedzy o morzu i logistyce. Uważamy, że można to osiągnąć dzięki przyjętej przez nas formule organizacji el-Baltic, czyli sieci organizacji młodzieżowych wspieranych przez Radę Programową el-Baltic, a także Uniwersytetu Bałtyckiego i innych organizacji podzielających nasze cele. </font></div>
<div><font size="3"><strong>Sieć el-Baltic powstała z inicjatywy Zarządu Portu Morskiego w Elblągu</strong> – inicjatora wielu niestandardowych przedsięwzięć społecznych na rzecz wykorzystania potencjału tranzytowego Polski oraz ochrony środowiska morskiego. <strong></strong></font></div>
<div><font size="3"><strong></strong></font> </div>
<div><font size="3"><strong>Przełomowym momentem</strong> była decyzja Rady Ministrów z dnia 13 listopada 2007 roku o budowie <strong>drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską (Kanał „Solidarności” przez Mierzeję Wiślaną w miejscowości Skowronki),</strong> która umożliwi rozwój pełnomorskiego portu w Elblągu. Trudno nie dopatrzyć się w tej sytuacji analogii z decyzją o budowie Gdyni – oczywiście z zachowaniem proporcji. Tak jak i Gdynia przed ponad osiemdziesięciu laty, tak teraz i Elbląg powstają praktycznie od zera, wbrew wielokrotnie wyrażanym głosom sceptycyzmu ze strony sąsiedniego (Wolnego Miasta) Gdańska. W obu przypadkach jest to przedsięwzięcie na dziesięciolecia i wyzwanie, przerastające wyobraźnię wielu doświadczonych praktyków. Oba projekty opierają się na zaangażowaniu społecznym i entuzjazmie głównie młodych ludzi z całego kraju i zagranicy. W przypadku Elbląga wyzwaniem jest nie tylko budowa samego portu i kanału przez Mierzeję, ale przede wszystkim stworzenie nowego układu logistycznego z udziałem Zachodniej Ukrainy i Słowacji oraz polskich regionów leżących pomiędzy Elblągiem a słowacką i ukraińską granicą. Mają temu służyć przedsięwzięcia „Bałtycka Ukraina” i „Bałtycka Słowacja”, których uczestnikami, oprócz Elbląga i społeczności el-Baltic, są różnego profilu organizacje i instytucje z obszaru Polski, Ukrainy i Słowacji. „Ten port powstaje dla nas i z naszym udziałem” – to credo, które przyświeca organizacji el-Baltic.</font></div>
<div><font size="3"><strong>W ramach przygotowań do funkcjonowania jako port pełnomorski, Elbląg przyjął strategię specjalizowania</strong> się w obsłudze ładunków tranzytowych z obszaru Ukrainy, Białorusi i Słowacji. Decyzja ta wynika z chęci uniknięcia konkurencji z portami Trójmiasta i zajęcia nie wykorzystanej przez nie niszy w zakresie zaplecza zagranicznego. Taki podział zadań (Gdynia – zaplecze krajowe, Elbląg – zaplecze zagraniczne) wynika również z porozumienia o utworzeniu gdyńsko-elbląskiego klastra morsko-lotniczego, zawartego na początku czerwca 2008 roku. Gdyńsko-elbląski kartel - to kolejny przykład pokazujący, że historia znów zatacza koło.</font></div>
<div><font size="3"><strong>Współpraca w dziedzinie gospodarki morskiej z Białorusią, Ukrainą i Słowacją –</strong> to doskonałe pole do popisu dla młodych, pomysłowych ludzi, którzy liczą na realizację własnych pomysłów i ciekawą ścieżkę kariery. Realizacja własnych ambicji oraz działania społeczne na rzecz rozwoju pełnomorskiego portu w Elblągu we współpracy z Gdynią i kształtowania świadomości morskiej społeczeństwa – to główne cele społeczności el-Baltic. Mówiąc „społeczeństwo”, mamy na myśli również Białorusinów, Ukraińców i Słowaków, jako że el-Baltic jest organizacją międzynarodową. El-baltowcy stawiają nacisk na integrację w ramach naszej międzynarodowej społeczności, w czym pomocne będą różnego rodzaju wspólne wyjazdy nad morze, na żagle na Mazury, czy w góry Słowacji lub Ukrainy. Taką integrację zapewnia również udział w programach Uniwersytetu Bałtyckiego, którego cele są podobne do naszych. Jednak o ile dla Uniwersytetu Bałtyckiego wspólnym językiem jest angielski, to dla naszego węższego el-Balticowskiego terytorium używanie tego zewnętrznego języka nie jest konieczne. Języki: polski, białoruski, ukraiński i słowacki są w ponad 60% zbieżne ze sobą, co pozwala każdemu z uczestników używać swojego języka narodowego i być zrozumianym przez zagranicznego kolegę. El-Baltic posiada również własne „południowobałtyckie esperanto”. Jest nim język białoruski zapisywany alfabetem łacińskim – ze wszystkich kombinacji, jest to język najbardziej zbliżony do wszystkich pozostałych i równocześnie najbardziej neutralny dla każdego z uczestników. Dlatego właśnie język ten jest używany na portalu </font><a href="http://www.baltic-ukraine.com/"><font color="#800080" size="3">www.baltic-ukraine.com</font></a><font size="3"> i na forum internetowym społeczności el-Baltic.</font></div>
<div><font size="3"><strong>Wyzwania XXI wieku w dziedzinie gospodarki morskiej pociągają za sobą konieczność uwzględnienia czynników ekologicznych</strong>. Bałtyk jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych akwenów świata, lecz równocześnie bałtycka współpraca międzynarodowa w dziedzinie ochrony środowiska jest bardzo zaawansowana. Paradoksalnie, ale szansą na czysty Bałtyk jest... umiejętne przenoszenie strumieni ładunków z lądu na morze. Transport morski jest najbardziej przyjaznym środowisku środkiem transportu, a aż 97% zanieczyszczeń Bałtyku pochodzi z lądu. W tym również z obszaru Ukrainy, Słowacji i Białorusi, skąd zanieczyszczenia przemieszczają się w kierunku morza poprzez sieć rzeczną (gł. Dorzecze Wisły) oraz atmosferę (np. spaliny samochodowe). Jednym z celów el-Baltic jest uświadamianie społeczeństwu, iż ochrona Bałtyku nie polega na przypinaniu się do drzew w proteście przeciwko inwestycjom hydrotechnicznym poprawiającym sytuację naszych portów, lecz na codziennych nawykach – takich jak np. selektywna zbiórka śmieci czy oszczędność energii. El-Baltic stoi na stanowisku, że e – jak ekologia i l – jak logistyka – to nierozerwalne czynniki, które należy integrować ze sobą, a nie przeciwstawiać. Ma to swoje odzwierciedlenie w nazwie organizacji i jest zgodne z zasadami wyznawanymi przez Uniwersytet Bałtycki.</font></div>
<div><font size="3"><strong>El-Baltic stoi na stanowisku, że na Bałtyku nie może być równych i równiejszych.</strong> Jeżeli społeczność międzynarodowa domaga się od Polski rygorystycznego przestrzegania zobowiązań międzynarodowych, w tym nie do końca przemyślanego, przygotowanego bez konsultacji z gminami systemu NATURA-2000, to nie można z przymrużeniem oka traktować ignorowania zobowiązań międzynarodowych np. przez Rosję. El-Baltic opowiada się za wywarciem międzynarodowej presji w celu spowodowania zaprzestania zanieczyszczania Zalewu Wiślanego i Zatoki Gdańskiej przez nieoczyszczone ścieki z Obwodu Kaliningradzkiego. </font></div>
<div><font size="3"><strong>Uważamy, iż budowa Gazociągu Północnego będzie możliwa do zaakceptowania</strong> jedynie w przypadku pełnego przyłączenia się Rosji do europejskiego systemu prawnego w dziedzinie ochrony środowiska oraz rzeczywistego przestrzegania przez ten kraj międzynarodowych zobowiązań ekologicznych, w tym uznania szczególnego statusu Bałtyku (PSSA) również przez Rosję, wyznaczenie w bałtyckiej części tego kraju sieci obszarów NATURA-2000, przestrzegania zaleceń HELCOM itp. W przeciwnym przypadku mówienie o gazociągu bałtyckim jako o „wspólnym europejskim projekcie” wydaje nam się nadużyciem. Społeczność el-Baltic opowiada się również za intensyfikacją działań na rzecz czystej Wisły i jej dorzecza, w tym za budową nowoczesnych oczyszczalni ścieków w Warszawie oraz na bałtyckiej części terytoriów Ukrainy i Białorusi.</font></div>
<div><font size="3"><strong>Forma udziału w el-Baltic</strong></font></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 36pt; TEXT-INDENT: -18pt; TEXT-ALIGN: justify"><font size="3">-<span style="FONT: 7pt 'Times New Roman'"> </span>Lokalne koła el-Baltic – tworzone oddolnie np. na uczelniach i uczestniczące w międzynarodowej sieci el-Baltic. Mogą to być nieformalne grupy, jak również już istniejące koła naukowe, grupy seminaryjne itp. Lokalna grupa el-Baltic ma swojego prezesa, który odpowiada m. in. za współpracę z pozostałymi przedstawicielami społeczności el-Baltic, z Radą Programową oraz z pozostałymi uczestnikami programów: „Bałtycka Ukraina” i „Bałtycka Słowacja”,</font></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 36pt; TEXT-INDENT: -18pt; TEXT-ALIGN: justify"><font size="3">-<span style="FONT: 7pt 'Times New Roman'"> </span>Rada Programowa el-Baltic: skupia naukowców, samorządowców, polityków, przedstawicieli biznesu i organizacji pozarządowych popierających cele el-Baltic oraz „Bałtyckiej Ukrainy” i „Bałtyckiej Słowacji”.</font></div>
<div><font size="3"> </font></div>
<div><font size="3"><strong>Forma aktywności:</strong></font></div>
<div><font size="3"><strong>Rada Programowa:</strong></font></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 36pt; TEXT-INDENT: -18pt; TEXT-ALIGN: justify"><font size="3">-<span style="FONT: 7pt 'Times New Roman'"> </span>opiniowanie przedsięwzięć prowadzonych w ramach obu programów,</font></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 36pt; TEXT-INDENT: -18pt; TEXT-ALIGN: justify"><font size="3">-<span style="FONT: 7pt 'Times New Roman'"> </span>reprezentowanie el-Baltic oraz „Bałtyckiej Ukrainy” i „Bałtyckiej Słowacji” na zewnątrz, lobbing za przedsięwzięciami wspieranymi przez el-Baltic, popularyzacja wiedzy o naszych przedsięwzięciach,</font></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 36pt; TEXT-INDENT: -18pt; TEXT-ALIGN: justify"><font size="3">-<span style="FONT: 7pt 'Times New Roman'"> </span>prowadzenie badań naukowych na tematy związane z naszymi przedsięwzięciami, opisywanie ich na łamach prasy, wystąpienia na seminariach, konferencjach, sympozjach, realizacja projektów i przedsięwzięć gospodarczych w ramach programów „BU” i „BS”,</font></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 36pt; TEXT-INDENT: -18pt; TEXT-ALIGN: justify"><font size="3">-<span style="FONT: 7pt 'Times New Roman'"> </span>wsparcie merytoryczne młodzieżowych (studenckich) kół el-Baltic.</font></div>
<div><font size="3"> </font></div>
<div><font size="3"><strong>Młodzieżowe (studenckie) koła el-Baltic:</strong></font></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 36pt; TEXT-INDENT: -18pt; TEXT-ALIGN: justify"><font size="3">-<span style="FONT: 7pt 'Times New Roman'"> </span>spotkania, wspólne wyjazdy integracyjne i naukowe, wymiana doświadczeń, integracja w ramach międzynarodowej (polsko-białorusko-słowacko-ukraińskiej) społeczności el-Baltic,</font></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 36pt; TEXT-INDENT: -18pt; TEXT-ALIGN: justify"><font size="3">-<span style="FONT: 7pt 'Times New Roman'"> </span>formułowanie i realizacja własnych pomysłów,</font></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 36pt; TEXT-INDENT: -18pt; TEXT-ALIGN: justify"><font size="3">-<span style="FONT: 7pt 'Times New Roman'"> </span>omawianie tematyki „Bałtyckiej Ukrainy” i „Bałtyckiej Słowacji” w referatach, pracach dyplomowych, w ramach zajęć uczelnianych; udział w konferencjach, spotkaniach, wyjazdy uczelniane do Elbląga, na Ukrainę, Słowację itp.,</font></div>
<div style="MARGIN-LEFT: 36pt; TEXT-INDENT: -18pt; TEXT-ALIGN: justify"><font size="3">-<span style="FONT: 7pt 'Times New Roman'"> </span>staże, praktyki studenckie, planowanie i rozwój ścieżki kariery,</font></div>
<div><font size="3">Możliwość poznania ciekawych ludzi, przyjemnego spędzenia czasu, nauki języków oraz zdobycia kilku punktów w CV.</font></div>
<div><font size="3"> </font></div>
<div><font size="3"> </font></div>
<div style="MARGIN: auto 0cm 13.9pt"><font size="3"> </font></div>
</div>
Komentarze
Marnowaie energii
Jaromir Rowinski z dnia: 2008-05-16 14:53:59
<p>Eeechh...</p>
<p>Gdansk i w nieco mniejszym stopniu Gdynia posiadaja ogromny potencjal, niemal gotowy do wykorzystania, gotowy przy kosztach o rzad wielkosci mniejszych niz horrenadalne sumy, jakie kosztowac bedzie \'kanal\' wraz z torem zeglugowym do Elblaga. Doprawdy - czemu nie korzystamy z tego co juz istnieje - infrastruktura, zaplecze, niewykorzystane nabrzeza, zasoby ludzkie, etc., etc... Moim zdaniem dzialanie w kierunku budowania horrendalnie drogiego, zbednego z punktu widzenia ekonomii i polityki portu, polozonego kilkadziesiat zaledwie kilometrow od istniejacego zespolu portow o ogromnym, slabo wykorzystywanym potencjale rozwoju - to gospodarcze i polityczne szkodnictwo... </p>
<p>Przeciez wszystko co potrzebne dla zwiekszenia potoku ladunkow juz jest, czeka niemal gotowe - w Gdyni i Gdansku - z kilkunastoma kilometrami niewykorzystanych nabrzezy wlacznie... Tylko - gdzie te ladunki...?</p>
<p>Czy ktokolwiek rozwazyl ile bedzie kosztowalo utrzymanie zeglownosci \'drogi morskiej\' do Elblaga? Ile beda wynosic oplaty portowe, ile kosztowac bedzie musial pilotaz, ile pochlaniac bedzie nieustanne poglebianie awanportow, kilkunastu kilometrow kanalow, kilku kilometrow rzeki, ile trzeba bedzie wydac na obsluge mostow, sluzy, ile trzeba bedzie wydawac na akcje lodowe, na oznakowanie nawigacyjne, etc, etc..? </p>
<p>Czy zamiarem \'kanaloentuzjastow\' jest wieczne korzystanie z dotacji na powyzsze cele, czy tez moze chca zmusic porty Gdanska i Gdyni do podwyzszenia (i tak zbyt wysokich...) kosztow pobytu statkow -w chybionej idei omijania konkurencji miedzy portami polskimi? Czy ktos moze zauwazyl obecnosc duzego zespolu portow w Enklawie Kaliningradzkiej i czy ktos przewidzial co zrobia z potokiem ladunkow spedytorzy i armatorzy - majac do wyboru trzy drogie porty polskie i dwa porty rosyjskie o dumpingowych juz w tej chwili cenach pobytu statku?</p>
<p>Czy tak trudno madrze i z olowkiem w reku korzystac z tego co jest gotowe i czeka na latwe, szybkie, rozsadne wykorzystanie - zamiast kolejnych wydatkow na \'szklane domy\'? Czemu zamiast przy pomocy rozsadnych, niewielkich inwestycji obnizyc koszty eksploatacji portow istniejacych ktos nawoluje po raz kolejny do wydania publicznych pieniedzy nierozsadnie - obnizajac przy okazji szanse wszystkim portom? </p>
<p>Czy nie ma wsrod entuzjastow kanalu swiadomosci, ze we wspolczesnym transporcie morskim powiedzenie \'czas to pieniadz\' nie jest pustoslowiem - ale stanowi najwazniejsze przykazanie? Czy nikt nie zauwaza, ze statek zawijajacy do Elblaga zuzyje kilka / kilkanascie godzin na dotarcie do nabrzeza, a statki w Gdansku i w Gdyni zrobia to kilka razy szybciej i taniej? Czy nikt nie zauwaza niebezpieczenstw zeglugi w waskiej, wygrzebanej w dnie Zalewu rynnie i ograniczen nawigowania na kalkadziesiat metrow szerokiej rzeczce? Czy ktos rozwaza wejscie statku morskiego do awanportu sluzy na Mierzeji przy nie tak znowu rzadkim wietrze NW8/9\'B. Byl ktos tam wogole przy takim wietrze? Porownal to ktos z warunkami na redzie Gdanska czy Gdyni? Czy ktos zastanowil sie jak beda ksztaltowaly sie stawki ubezpieczen dla takiej ryzykownej zeglugi w porownaniu ze znikomym ryzykiem korzystania z glebokowodnego, szerokiego wejscia do Gdyni czy Portu Polnocnego? </p>
<p>Czy nikt w moim kraju nie posiada kalkulatora? Przeciez dla kazdego, niekoniecznie ekonomicznie wyksztalconego obywatela Polski musi byc jasne, ze nawolywanie do uczynienia z Elblaga portu morskiego jest dzialalnoscia z punktu widzenia podatnika niemadra, wrecz szkodliwa. Kochani \'kanaloentuzjasci\'!... Wydajcie dyche na ten kalkulator, spojrzcie na mape i pojdzcie po rozum do glowy... Ewentualnie - czy nie mozecie, jak gdzie indziej w Swiecie, zebrac prywatnego konsorcjum, gotowego inwestowac w kanalowym przedsiewzieciu prywatne pieniadze? Szczerze mowiac - tylko takie dzialanie spowoduje ze \'kanal Z/Z\' i \'port morski\' w Elblagu stana mi sie obojetne. Bo ja wciaz place podatki w Polsce...</p>
<p>Czy wreszcie nikt, specjalnie tu - w portalu zeglarskim nie zauwaza, ze Zalew przeciety oficjalnie \'morska\' trasa zeglugowa stanie sie raz na zawsze domena administracji morskiej - ze wszystkimi tego konsekwencjami? Czy dotychczasowe doswiadczenia zeglarzy z ta administracja dobre, czy moze jednak niespecjalnie, he? To moze zamiast krzyczec \'budujmy kanal, kanal hurra!\' trzeba spowodowac formalne uznanie Zalewu za jezioro - i w konsekwencji ewakuowac czym predzej administracje morska z jego wod ;-)? </p>
<p>Czasmi jak czytam dlugasne wywody \'okolokanalowe\' to mysle sobie, ze ten kanal to bardzo przypomina pewnego misia. Tego z filmu \'Mis\'... Cytat pod podpisem...</p>
<p>Jaromir - oficer statku handlowego, entuzjasta transportu wodnego, zeglarz oraz... posiadacz rozumu i kalkulatora...</p>
<p><em>"Po co jest ten miś? Otóż to, nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta! Wiesz, co robi ten miś? o­n odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości! Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom! Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane, i to nie jest nasze ostatnie słowo. I nikt nie ma prawa się przyczepić!... Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich, słomianych inwestycjach. Dostajemy za tego misia, jako konsultanci, 20% ogólnej sumy kosztów - więc im o­n jest droższy, ten miś, tym..."</em>. Żeby cytat nie był nieaktualny, zawsze można słowo "miś" zastąpić. Na przykad sowami \'morski port w Elblagu\'....</p>
<p>JR</p>
<p> </p>
Odp: Marnowaie energii
Pawel Kazior z dnia: 2008-05-16 16:32:03
Obawiam sie, ze Jaromir ma wielka racje, niestety...
Pozdrawiam,
Pawel
Odp: Marnowaie energii
Szymon Bzoma z dnia: 2008-05-17 00:20:44
<p>Ale przecież na modernizację portu w Elblągu wydano 21 mln zł.</p>
<p>W tym unijnych</p>
<p>Czyż to nie wystarczy, żeby uzasadnić wydanie dalszych 1.000 mln zł?</p>
<p>:)</p>
<p>Pozdrawiam</p>
<p>Szymon</p>
Szczecin
Kuba z dnia: 2008-05-17 01:23:11
A Szczecin? Też jest bez sensu, bo leży na śródlądziu? A Hamburg? Gdynia też była przez wiele osób w Polsce uważana za szalony pomysł. "Lepiej dogadać się z Gdańszczanami" - krzyczeli w latach dwudziestych przeciwnicy budowy Gdyni
Odp: Szczecin
Jerzy Makieła z dnia: 2008-05-17 07:22:57
<span style="font-weight: bold; font-style: italic;">"A Szczecin? Też jest bez sensu, bo leży na śródlądziu? A Hamburg?"</span><br /><br />Ale... masz chociaż minimalne pojęcie jakie rzeki przepływają przez te miasta?
Odp: Szczecin
Jaromir Rowiński z dnia: 2008-05-17 21:14:39
Szczecin powiadasz...<br />Port w Szczecinie nie wymaga budowania kanału za setki podatkowych milionów, Elbląg wymaga.<br />Szczecin z trudem - ale opłaca się jako port morski, nawet mimo sporych kosztów utrzymywania żeglowności Odry I Zalewu Szczecińskiego. <br />"Port" Elbląg to finansowa klapa - nigdy nie zarobił we współczesnej historii na siebie. Bo nie jest zarabianiem wydawanie unijnej kasy na "port" w którym nie ma morskich nabrzeży, głębokości, ładunków, infrastruktury i ludzi ktorzy mieliby pojęcie jak funkcjonuje port...<br />Szczecin ma towary (za mało, ale ma) Elbląg chciałby je mieć - choć potrafi to robić tylko wirtualnie - o czym właśnie przeczytasz w komentowanym atrykule. Przy czym "wirtualnie" to takie nowoczesna odmiana starodawnego powiedzenia "zamki na piasku"....<br /><br />Teraz Gdynia...<br />Gdynia była budowana jako _jedyny_ polski port morski. Dlatego Gdynia musiała powstać!<br />Tymczasem Elbląg ma dziś za bezpośrednich sąsiadów dwa z czterech największych obecnie _istniejących_polskich zespołów portowych - w tym Gdynię własnie! <br />Oba sąsiadujące z Elblągiem zespoły portów mają wszystko czego Elblągowi brakuje - i czego od "kanałowych" pomysłów bynajmniej w Elblągu nie przybędzie. <br />Porty Trojmiasta mają duży, niewykorzystany potencjał, który można uruchomić za pieniądze o rząd wielkości mniejsze niż niepewna, droga, pozbawiona podstaw ekonomicznych inwestycja w sam "kanał Z/Z".<br />Że o infrastrukturze elbląskiej, o zasobach ludzkich i potencjale Elbląga w porównaniu z Trójmiastem dyskretnie zmilczę...<br /><br />Czy nie widać że nie warto ładować sie w interes z portem który niemal nie istnieje, który od lat całkowicie zaprzestał działalności przeładunkowej, z "portem" który nie ma ładunków, infrastruktury, który nawet po planowanych uparcie horrendalnie drogich pracach hydrotechnicznych będzie trudny nautycznie i nieprzewidywalnie drogi w utrzymaniu?<br />Czy nie widać tego tym bardziej, kiedy w odległości godziny jazdy samochodem czy pociągiem, leżą dwa duże porty, posiadające wszystko czego trzeba dla każdego rodzaju ładunku - plus możliwości rozwoju wielokrotnie większe niż Elbląg będzie miał kiedykolwiek i to możliwości osiągalne za wielokrotnie mniejsze pieniądze?<br /><br />A może chodzi tylko o to by przy okazji "kanału" pożyli sobe trochę różni specjaliści i pozal się Boże biurokraci - lobbyści?<br />O tak: <span class="q0"><a href="javascript:void(window.open('http://www.umgdy.gov.pl/pium/wiadomosci/podglad?kod=o87opvf4j2.ryh4guf4j1&typ=n','','resizable=no,location=no,menubar=no,scrollbars=no,status=no,toolbar=no,fullscreen=no,dependent=no'))">http://www.umgdy.gov.pl/pium/wiadomosci/podglad?kod=o87opvf4j2.ryh4guf4j1&typ=n</a><br /><br /></span>Czy tak trudno kupić sobie kalkulator???<br /><span class="q0">Eeeech... jak dzieci...<br />JR<br /></span>
Alfabet
Andrzej Dobrogosz z dnia: 2008-05-20 07:37:20
A co powiecie o Grekach?<br />Jak tam ich alfabet i europejskość?<br />AD