WEJSCIE DO GDYNI
<div><font face="Arial" color="#0000ff" size="3">Kiedyś mieliśmy w Górkach prawdziwa "cenę strachu". A teraz sytuacja się odwróciła. Do Gdyni zawijac coraz mniej przyjemnie. O manierach funkcjonariuszy Mariny Gdynia już Korespondenci swoje napisali. A teraz podrzucam wam obrazek, jak to jest tam teraz na wejściu. Przy dopychajacym może być groźnie. To by było na ty<strong><u><font size="2">le.</font></u></strong></font></div>
<div><img height="415" width="600" alt="" src="/att/Image/201000/GDYNIAsondazWIOSNA08.jpg" /></div>
<div><font color="#0000ff" size="2"><strong><u>Poproszę o klik <a target="_blank" href="http://www.zagle.pl/cgi-bin/top/rankem.cgi?id=kiedra"><img height="60" width="120" alt="" src="/att/Image/201000/ranking120x60.gif" /></a></u></strong></font></div>
<div><font face="Arial" color="#0000ff" size="3">Kamizelki i żyjcie wiecznie !</font></div>
<div><font face="Arial" color="#0000ff" size="3">Don Jorge</font></div>
Komentarze
Powinni pokazywać dzieciom w szkole
Robert Hoffman z dnia: 2008-05-28 22:30:48
Tę mapkę wejścia do Basenu Jachtowego im M.Zaruskiego w Gdyni <span style="font-weight: bold;">powinni pokazywać dzieciom w szkole, jako przykład, jak nie należy projektować wejść do portów!!!</span><br /><br />Ciekaw jestem <span style="font-weight: bold;">dlaczego wydano kupę kasy na przedłużenie wschodniego nabrzeża</span> zamiast zrobić np. to, co pokazuje Don Jorge w swojej locji Zatoki Gdańskiej (najnowsze wydanie)??? Czyżby decydentom zależało na odcięciu Basenu od morza???<br /><br />Może ktoś mi rzeczowo wyjaśni przyczynę tego stanu rzeczy, ...bo jeszcze trochę i zacznę skłaniać się ku pewnej, pseudonaukowej, rasistowskiej teorii o "narodach bardziej i mniej durnych raczej" (przypomnianej właśnie niedawno przez Pana Waldemara R.)<br /><br />Robert<br /><br />PS: Wietrzę w tym, raczej ...aferę korupcyjną niż durność narodową... no, bo jak nie wiadomo o co chodzi....
Autor... autor...
Jerzy Makieła z dnia: 2008-05-28 22:42:57
Może teraz na gorąco dowiemy się kto personalnie z nazwiska jest odpowiedzialny za taką koncepcję budowy. Prędzej czy później, ale obawiam się, że prędzej niż nam się wydaje jakiś jacht wysztranduje na plaży i wtedy ta osoba powinna być wezwana przed Izbę Morską jako współwinna.
teoria spiskowa dziejów ??
Bury Kocur z dnia: 2008-05-29 01:28:44
<p>Jeszcze chwila i pomyślę, iz teoria spiskowa dziejów jednak istnieje:</p>
<p>1. Gdańsk - kretyńska koncepcja kładki Perluckiego ograniczajaca wpłynięcie do mariny ..</p>
<p>2. Gdynia - falochron stwarzający kłopoty żeglarzom ...</p>
<p>Czy należy mniemać, iż komuś zależy na konsekwentnym zrażeniu do Zatoki żeglarzy ?</p>
<p>Pzdr</p>
<p>Kocur</p>
<p>ps. pytanie pomocnicze - który port następny wymyśli coś równie idiotycznego ?</p>
STAŁO SIĘ...
JACEK CHABOWSKI z dnia: 2008-05-29 07:34:44
<p>Niestety stało się i falochron już jest. Przyłączam się do głosu, że w przypadku dochodzenie przyczyny jakiegoś "lądowania" na plaży należy wezwać osobę, która zatwierdziła projekt przedłużenia falochronu.</p>
<p>Przy okazji: w ostatni długi weekend przez jakiś czas (kilka godzin) czerwona pława się urwała i była prawie na brzegu. Czym grozi brak czewonej pławy można wywnioskować z mapy.</p>
<p>Oprócz węższego wejścia jest też problem z widocznością czy w danym momencie ktoś nie wychodzi z basenu. Jacht zauważymy po maszcie ale z zauważeniemjachtu motorowego może być różnie. Wchodziłem na żaglach pod wiatr i zdarzyło mi się awaryjnie wykonać rufę i uciekać na zewnątrz (mijanka była dla mnie zbyt ryzykowna). </p>
<p>Staram się nie być pesymistą ale obawiam się, że to kwestia czasu kiedy ktoś wyląduje pomiędzy koszami plażowymi.</p>
<p>pozdr.Jacek (s/y Polled)</p>
potwierdzam
Marek Kurkierewicz z dnia: 2008-05-29 11:22:27
<p>Potwierdzam !!</p>
<p>Na początku kwietnia po zwodowaniu "Wodnej Kurki" , udaliśmy się w krótki nocny rejs testowy Górki-Gdynia-Górki . Potwierdzam wejście jest beznadziejne i niebezpieczne . Łatwo wylądowac na mieliżnie od strony brzegu, a także idąc z Helu , czy Jastarni - światła widzimy na odwrót.. (czerwone - prawo , zielone - lewo). Wchodziłem do Gdyni dziesiątki razy i przespałem w marinie nie jedną noc - zawsze (z wyjątkiem czasu słynnej przebudowy mariny) było OK. Specjalnie nigdy w środku nie bujało (małe falowanie) - więc po co to ??</p>
<p>pozdrawiam,</p>
<p>Marek Kurkierewicz</p>
<p>s/y "Wodna Kurka" </p>
Władza tymczasowa
Marek Nałęcz-Jawecki z dnia: 2008-05-29 11:26:10
Zbyt krótka kadencja władz w Polsce nie umożliwia rozliczenia i korekty błędnych decyzji. Zatęchłe stowarzyszenia i organizacje branżowe, w których panowanie najczęściej jest z kolei "dynastyczne", nie reprezentują potrzeb swoich środowisk. Do tego dokłada się praktyczny brak odpowiedzialności urzędniczej przed prawem i mamy to co mamy. <br />Przypomina mi to niefrasobliwość Greków w budowaniu marin ( ok 80% środków pochodziła z kasy unijnej). Przykładem mogą być przystanie jachtowe na wyspach Siros i Santorini - w złych miejscach, źle oznaczone i w całości zajęte przez lokalne "pływadełka" różnego kształtu choć miały służyć goszczącym wyspy żeglarzom.<br />Myślałem, że my należymy do "ludzi północy" którzy staranniej projektują i solidniej budują ale z tym to już chyba przesadziłem...<br />Marek N-J
izobata
Tomasz Orlean z dnia: 2008-05-29 20:32:27
<p>Witam</p>
<p>Podejrzewam, że izobata 2m nie jest stała i w zależności od warunków będzie zmianiać swój zasięg. W związku z tym żaden jacht nie wejdzie do mariny. </p>
<p>Przykra sprawa. Kiedyś Gdynia była "miastem z morza i marzeń", a teraz?? </p>
<p>W przyszłym roku w Gdyni odbędzie się kolejny The Tall Ships Races. Miejmy nadzieję, że na plaży nie wyląduje żaden zaproszony na tą imprezę jacht.</p>
<p>Tomasz Orlean</p>
<p> </p>
zmiany w wejściu
Tomasz Konnak z dnia: 2008-06-02 09:43:34
Wczoraj pływaliśmy sobie Pallasem. Podejście do Gdyni zostało obstawione pławkami czerwonymi. Do tej jednej czerwonej, która była i jest, doszło kilka nowych. Pławki wyznaczają lewą stronę wejścia. Zrobiło się jeszcze bardziej wąsko niż było. Zwłaszcza bramka, czyli para czerwona-zielona jest blisko siebie. <br />Pozostaje mieć nadzieję, że po zakończeniu budowy (a na to się nie zanosi zbyt szybko, prace stoją) pławka zielona zostanie zlikwidowana. Przez to wejście się skróci. A jak nie, to pewnie będziemy tę pławkę omijać (po sprawdzeniu doświadczalnym, że można...). <br />Teraz żeby wejść to trzeba pohalsować (akurat wczoraj było w mordę wejście). Co prawda nie jest dłużej niż w Jastarni, ale ruch jednak w Gdyni jest znacznie większy i zaczyna być ciasno. To tego wkurzające jest to, że płyniemy sobie spokojnie, jak ludzie, pod spinakerem, a żeby wejść trzeba spinakera zrzucić, postawić genuę i pracowicie halsować. Jak do tego dojdzie stadko wchodzących-wychodzących Optymistów czy Laserów to będzie zabawnie. <br />Oczywiście, dalej można. W końcu są porty ze znacznie trudniejszym wejściem. Ale po jaką &^%$#*(& buduje się w Gdyni takiego gniota, to nie wiem. Albo inaczej - teoria spiskowa bardzo mi w tej sytuacji pasuje. <br /> <br />Aaaa, oczywiście te nowe pławki nie świecą, no bo i po co...