KAPITAN BIŃCZYK PRZEREDAGOWAŁ
<p><font size="3"><font color="#0000ff">Znany Wam dobrze kapitan <strong>Grzegorz Bińczyk</strong> spr&oacute;bował zabawy polegającej na sporządzeniu &quot;korekty&quot; memorandum senatora <strong>Konopki</strong> z Pisza. Tak by m&oacute;gł wyglądać &oacute;w tekst, gdyby pan senator przejrzał na oczy i odciął się od swych podstępnych podpowiadaczy. Tak by m&oacute;gł wygladądać mail każdego z Was - skierowany do V-premiera (gdyby przyjąć, że V-premier będzie miał cierpliwość, aby tak długi tekst doczytać do końca). </font></font></p> <p><font size="3"><font color="#0000ff"><img height="464" width="400" alt="" src="/att/Image/201000/BINCZYKiSYN.jpg" /></font></font></p> <p><font color="#0000ff" size="2">Kapitan Grzegorz Bińczyk i syn</font></p> <p><font size="3"><font color="#0000ff"><strong>Jeszcze jedna uwaga</strong> - żeglarski światek darzy PO <strong><em>&quot;miłością bez wzajemności</em>&quot;.</strong> W PO mamy kilku wypr&oacute;bowanych sprzymierzeńc&oacute;w, ale Platformie jako całości żeglarze... zwisają. Wiecie czemu ? A bo my nie chcemy pieniędzy, nie strajkujemy, nie blokujemy, nie rzucamy - ale domagamy się tylko jednego - &quot;aby dano nam spok&oacute;j&quot;. <strong>Czyżby to było tak bardzo podejrzane żądanie </strong>? <br />Dość filozofowania! Bińczyk do tablicy ! <br /><br /><strong><u><font size="2">Tu klik dla Grzegorza ! <a target="_blank" href="http://www.zagle.pl/cgi-bin/top/rankem.cgi?id=kiedra"><img height="60" width="120" alt="" src="/att/Image/201000/ranking120x60.gif" /></a><br /></font></u></strong><br />Kamizelki i zyjcie wiecznie ! <br /><br />Don Jorge </font><br /><br />_________________________________________ <br /><br /><em>Don Jorge,</em></font></p> <p><font size="3"><em>Z takiej piramidy błęd&oacute;w logicznych i przekłamań jak list Pana Senatora Marka Konopki do Premiera m&oacute;gł powstać tylko pastisz. Naśladownictwo jest celowe i zamierzone, nie ma zamiaru naruszać godności Pana senatora, lecz zwr&oacute;cić uwagę na zupełnie inny spos&oacute;b myślenia żeglarza o tych samych sprawach w obrębie zagadnień tego samego tekstu. <br />Grzegorz Bińczyk</em>. <br /><br />_____________________________________________ <br /><strong><u><font size="2">Oświadczenie skierowane do wiceprezesa Rady Ministr&oacute;w, ministra spraw wewnętrznych i administracji Grzegorza Schetyny <br /><br /></font></u></strong>Szanowny Panie Premierze! <br />Jednym z podstawowych d&oacute;br naturalnych Warmii i Mazur są Wielkie Jeziora Mazurskie. Turystyka i związane z nią sporty wodne to atrakcja naszego regionu, kt&oacute;ra napędza koniunkturę gospodarczą. By ta dziedzina gospodarki mogła się rozwijać w należyty spos&oacute;b, poza bazą turystyczną musimy zapewnić odwiedzającym nas turystom bezpieczeństwo. Dlatego też pragnę zwr&oacute;cić uwagę Pana Ministra na kwestię bezpieczeństwa na wodzie, a w szczeg&oacute;lności w ruchu jacht&oacute;w żaglowych. <br /><br />Na dzień dzisiejszy żeglarstwo jest jednym z bezpieczniejszych sport&oacute;w uprawianych rekreacyjnie. Należy kontynuować działania, zmierzające do przywr&oacute;cenia stanu normalności w żeglarstwie poprzez konsekwentne znoszenie ograniczeń prawnych, pochodzących jeszcze z czas&oacute;w &bdquo;realnego socjalizmu&rdquo;. W większości państw Unii Europejskiej nie obowiązuje przymus odbywania szkoleń i posiadania jakichkolwiek uprawnień do żeglowania. Na podstawie wieloletnich doświadczeń, należy stwierdzić, że swobodny i nielimitowany dostęp obywateli do uprawiania żeglarstwa nie ma wpływu na kwestię bezpieczeństwa na wodzie. <br /><br />Zgodnie z ustawą o kulturze fizycznej z 18 stycznia 1996 r. (DzU z 2001 r. nr 81 poz. 889 z p&oacute;źn. zm.) prawo nakłada obowiązek posiadania uprawnień do prowadzenia jacht&oacute;w żaglowych o długości kadłuba powyżej 7,5 m (wcześniej - powyżej 5 m). Na mocy ustawy z 6 lipca 2007 r. o zmianie ustawy o sporcie kwalifikowanym oraz niekt&oacute;rych innych ustaw granica wymagalności wyżej wymienionych uprawnień została podniesiona z 5 m do 7,5 m, co w pewnym stopniu zliberalizowało przepisy w tym zakresie. Pragnę nadmienić, iż większość jacht&oacute;w pływających obecnie na Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich to jachty o długości 6-8 m. Zmiana przepis&oacute;w jest drobnym krokiem w kierunku ułatwienia dostępu do sport&oacute;w żeglarskich i całkowitego zniesienia niepotrzebnych restrykcji. Rozsądek podpowiada, że nie wpłynie to na pojawienie się u żeglarzy skłonności do rezygnacji z nauki umiejętności żeglowania, podobnie jak rowerzyści nie zaniechali nauki jazdy rowerem po zniesieniu obowiązkowych kart rowerowych. <br /><br />W okresie wakacji letnich ruch na mazurskich jeziorach jest niewielki w por&oacute;wnaniu z analogicznym ruchem w Szwecji, Francji czy Niemczech. To tylko około sześć tysięcy jacht&oacute;w i czterdzieści tysięcy os&oacute;b jednocześnie znajdujących się na wodzie. Jeszcze gorsze statystyki odnotowuje polskie żeglarstwo morskie, gdzie wszystkich zarejestrowanych jednostek jest ok. 1000 (jeden tysiąc) na 38 milion&oacute;w mieszkańc&oacute;w. Dla por&oacute;wnania w Szwecji: 600.000 jacht&oacute;w morskich na 9 mln. mieszkańc&oacute;w czy we Francji: 875.000 jacht&oacute;w morskich na 64 mln. mieszkańc&oacute;w. W tym kontekście można stwierdzić, że polskie żeglarstwo morskie praktycznie nie istnieje, w szczeg&oacute;lności jako gałąź gospodarki morskiej i turystyki. Podobne dysproporcje można zaobserwować w żeglarstwie śr&oacute;dlądowym. Jednym z czynnik&oacute;w hamujących rozw&oacute;j żeglarstwa jest reglamentowanie dostępu do uprawiania tego sportu poprzez stawianie niepotrzebnych i nieuzasadnionych utrudnień administracyjnych np. w postaci obowiązku posiadania uprawnień czy rejestracji. <br /><br />Tak samo jak w ruchu lądowym, w ruchu wodnym obowiązują pewne przepisy i zasady. Szlak Wielkich Jezior jest oznakowany, co czyni z niego trasę komunikacyjną. Co roku na mazurskich jeziorach przy trudnych warunkach pogodowych dochodzi do wypadk&oacute;w, jak na każdym szlaku komunikacyjnym. Tragedie, do jakich doszło podczas białego szkwału z 2007 r., pokazały, jak groźna może być przyroda i jak ważne jest zachowanie zasad bezpieczeństwa, a to ściśle wiąże się z posiadaniem umiejętności, nie zaś kwalifikacji potwierdzonych stosownym dokumentem, czy wręcz samego dokumentu nie potwierdzonego kwalifikacjami, co było możliwe w stanie prawnym, obowiązującym w czasie wspomnianej tragedii mazurskiej. <br /><br />Należy stanowczo i konsekwentnie popierać starania stowarzyszeń reprezentujących środowisko żeglarskie zmierzające do całkowitego zniesienia obowiązku posiadania uprawnień do żeglowania. Podobnie jak nie ma uprawnień do jeżdżenia rowerem, konno, na nartach, wrotkach czy turystyki pieszej, pomimo korzystania r&oacute;wnież w tych sportach z oznakowanych tras komunikacyjnych. Uprawnienia te nie znajdują uzasadnienia, jeśli wziąć pod uwagę bezpieczeństwo w swobodnym poruszaniu się po Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Jak pokazuje praktyka kraj&oacute;w będących potęgami żeglarskimi &ndash; patenty i wszelkie restrykcje w żeglarstwie turystycznym są zbędne, gdyż hamują rozw&oacute;j żeglarstwa. Zaś ich brak nie powoduje masowego zagrożenia dla dzieci i dorosłych, jak pr&oacute;buje się wm&oacute;wić samym zainteresowanym żeglarzom i żeglarskim laikom w parlamencie. <br /><br />Inną kwestią była rejestracja jacht&oacute;w. Obecne przepisy zawarte w ustawie o żegludze śr&oacute;dlądowej zniosły obowiązek rejestracji i przeglądu jacht&oacute;w o długości do 12 m. W związku z tym tylko trzech - podkreślam: tylko trzech - jacht&oacute;w na Mazurach dotyczy obowiązek przeglądu i rejestracji. Tworzenie odrębnych przepis&oacute;w dla trzech jacht&oacute;w jest praktyką co najmniej nieekonomiczną, zwłaszcza, że rejestracja nie ma wpływu na bezpieczeństwo oraz nie daje gwarancji wyegzekwowania odszkodowania w postępowaniu cywilnym za szkody powstałe w wyniku kolizji jacht&oacute;w. Na całym świecie od stuleci praktykuje się oznaczenie jacht&oacute;w ich nazwą i nazwą portu macierzystego. Jachty wg dyrektywy UE są obowiązkowo oznaczane tzw. &bdquo;HIN (Hull Identification Number. Numer HIN zawiera dane kraju wytw&oacute;rcy, kod stoczni, numer seryjny, miesiąc i rok budowy oraz typ modelu. Taki spos&oacute;b oznaczania jacht&oacute;w jest w zupełności wystarczający do identyfikacji jachtu, natomiast dokumentem istotnym w obrocie gospodarczym jest dow&oacute;d zakupu (faktura, umowa) Zniesienie obowiązku rejestracji wyeliminowało kosztowną i zbędną strukturę administracyjną (rejestr&oacute;w, formularzy, procedur, itd.), utrzymywaną przez posiadaczy jacht&oacute;w. <br /><br />W białym szkwale zginęło dziesięciu żeglarzy &ndash; wszyscy posiadali uprawnienia do prowadzenia jacht&oacute;w. Potęga żywiołu okazała się silniejsza. Zniesienie obowiązku posiadania uprawnień i rejestracji jacht&oacute;w to publiczne wyrażenie zgody na powr&oacute;t normalności w żeglarstwie, wyraz szacunku państwa dla konstytucyjnych praw i wolności obywatelskich. Także poszanowania jego praw do prywatności i odpowiedzialności za siebie. Żaden rząd nie powinien brać na siebie takiej odpowiedzialności, kt&oacute;ra bezzasadnie ogranicza podstawowe wolności obywatelskie, zwłaszcza rząd państwa obywatelskiego, jakim jest Polska. <br /><br />Zwracam się do Pana Ministra z prośbą, by ze zrozumieniem podszedł do tego palącego problemu i podjął kroki niezbędne dla zapewnienia rozwoju żeglarstwa wodnego. <br /><br />Z wyrazami szacunku</font></p> <p><font size="3">.......................................&nbsp;<br /><br /></font></p>
Komentarze
Polskie żeglarstwo morskie bogdan kiebzak z dnia: 2008-05-29 08:54:22
Odp: Polskie żeglarstwo morskie Mariusz Główka z dnia: 2008-05-29 13:57:35
Złośliwiec! JureK Klawiński z dnia: 2008-05-29 10:40:48
wzorzec listu do Premiera RP Bury Kocur z dnia: 2008-05-29 22:56:58
Odp: wzorzec listu do Premiera RP jacek Walczyk z dnia: 2008-05-31 21:51:16
Biały szkwał? Wojtek Bartoszyński z dnia: 2008-05-31 09:08:12
a bywa inne? Krzysztof Kwasniewski z dnia: 2008-06-01 07:35:56