MALARSTWO - STARE GÓRKI ZACHODNIE
z dnia: 2016-09-06


Mam coś wyjątkowego dla smakoszy sztuk plastycznych, a zwłaszcza tych z Górek Zachodnich. Nie wątpię, że w Sali Komminkowej mojego macierzystego JKM "NEPTUN" zawiśnie reprodukcja obrazu przedstawiającego przystań jachtklubu "Meteor". News bardzo atrakcyjny. Zawdzięczamy go członkowi Klanu SSI - Lechowi Parellowi.
Przypominam - Autor newsa to założyciel i pierwszy Redaktor Naczelny wspaniałego, kultowego już  czasopisma "30 dni".
Bardzo, bardzo dziękuję.
Żyjcie wiecznie !
Don Jorge
----------------------------------------
.
Drogi Don Jorge
Będąc w ostatni weekend w pięknej Lubece (niestety, nie jachtem) miałem możliwość odwiedzić Haus Hansestadt Danzig. Jest to prywatne muzeum,
założone w 1983 roku, obecnie prowadzone przez fundację. Na kilku piętrach starej mieszczańskiej kamienicy zgromadzono sporo pamiątek i
przedmiotów o przede wszystkim sentymentalnej wartości, dokumentujących głównie czasy panowania pruskiego i Wolnego Miasta.
Wśród różnych ciekawych eksponatów natrafiłem na dwa obrazy, na widok których, jak przypuszczam Twoje serce mocniej zabije.

Pierwszy, to spojrzenie na ujście Wisły Śmiałej, gdy jeszcze nie było mowy o AKM, NCŻ czy Jachtklubie Stoczni Gdańskiej. Przypuszczam, że
Artysta, Leopold Schneider, malując siedział tam, gdzie 20 lat temu był ośrodek wypoczynkowy tejże stoczni. Smak salcesonu w tym ośrodku
doskonale pamiętam, ponieważ w czasie kursu na stopień żeglarza, który odbywał się w AKMie, byliśmy tam wożeni na posiłki motorówką "Pilar"
przez trenera Jurka Wąsowicza.

Drugi obraz przedstawia Groß Plehnendorf, czyli Płonię Wielką i Twój port macierzysty: późniejszy klub "Neptun". Sygnatura na obrazie
wskazuje na rok 1883. Wynika z niej również, że przystań nosiła nazwę Yachtclub Meteor Danzig.

Twoich Czytelników zachęcam do odwiedzenia zarówno samej Lubeki jak i Haus Hansestadt Danzig. Muzeum jest otwarte niestety tylko raz w
tygodniu.

Szczerze oddany Twojemu SSI
Lech Parell
(niestety, w liniach Wizzair wprawdzie piszą, że kamizelki są pod
fotelami, ale w rzeczywistości nie pozwalają na ich zakładanie)
Ten artykuł pochodzi ze strony:
JERZY KULIŃSKI - ŻEGLARZ MORSKI
Subiektywny Serwis Informacyjny
http://www.kulinski.navsim.pl

URL tego opowiadania:
http://www.kulinski.navsim.pl/art.php?id=3011