"SREBRNY SEKSTANT" - TOMASZ LEWANDOWSKI
<p><font color="#0000ff" size="3">Brawa dla Iławy, kolejne brawa dla Ustki, bo tam wyrosli nam tegoroczni Laureaci Nagr&oacute;d &quot;REJS ROKU&quot; 2008. O ile Laureat ustecki może liczyć na uściski swego Burmistrza, to w przypadku Iławy nie jest to dla mnie takie pewne.</font></p> <p><font color="#0000ff" size="3"><strong>Serdeczne gratulacje dla WSZYSTKICH LAUREAT&Oacute;W</strong>, a szczeg&oacute;lnie dla tego nieustraszonego, samotnego, szalejącego po Bałtyku&nbsp;w swojej łupince. Redaktor <strong>Aleksander Gosk</strong> z TV Gdańsk przyrzekł przysłać mi wyniki w Sylwestra. Jest Sylwester, są wyniki, dziękuję&nbsp;w imieniu &quot;ŻAGLI&quot; i mojego okienka. Polecam sie na przyszłość.</font></p> <p><font color="#ff0000" size="2"><strong><u>Tu klik dla Laureat&oacute;w&nbsp; <a target="_blank" href="http://www.zagle.pl/cgi-bin/top/rankem.cgi?id=kiedra"><img height="60" width="120" alt="" src="/att/Image/201000/ranking120x60.gif" /></a></u></strong></font></p> <p><font color="#0000ff" size="3">Wspaniałych rejs&oacute;w i nagr&oacute;d w Nowym Roku !</font></p> <p><font color="#0000ff" size="3">Żyjcie wiecznie!</font></p> <p><font color="#0000ff" size="3">Don Jorge</font></p> <p><font color="#0000ff" size="3">________________________________</font>&nbsp;</p> <p><font size="3"><strong><font size="4">KOMUNIKAT JURY NAJWYŻSZYCH POLSKICH TROFE&Oacute;W ŻEGLARSKICH </font></strong></font><font size="3"><strong><font size="4">NAGR&Oacute;D HONOROWYCH TVP &bdquo;REJS ROKU 2008&rdquo; <br /></font></strong><br />Od 39 lat, pod koniec grudnia w salonie komendanta żaglowca szkolnego &bdquo;Dar Pomorza&rdquo; &ndash; dziś statku muzeum, odbywa się posiedzenie jury przyznające najwyższe polskie trofea żeglarskie: Srebrny Sekstant &ndash; fundowany przez ministra zajmującego się gospodarką morską oraz Nagrody Honorowe Telewizji Polskiej &bdquo;Rejs Roku&rdquo;. Jury, w skład kt&oacute;rego wchodzili cieszący się wysokim autorytetem i mający znakomite dokonania kapitanowie, wszechstronnie oceniło najciekawsze o szczeg&oacute;lnych walorach żeglarskich wyprawy i inne dokonania polskich jachtsmen&oacute;w, jakie miały miejsce w minionym 2008 roku. <br />Zespołowi juror&oacute;w przewodniczył znakomity żeglarz i wychowawca rzesz oficer&oacute;w PMH, budowniczy i wieloletni komendant &bdquo;Daru Młodzieży&rdquo;, dziś kapitan statku-muzeum &bdquo;Dar Pomorza&rdquo;, kpt. ż.w. Leszek Wiktorowicz. <br />Skład jury: <br />1. kpt. Krystyna Chojnowska &ndash; Liskiewicz <br />2. kpt. Wojciech Jacobson <br />3. kpt. Jarosław Kaczorowski <br />4. kpt. Krzysztof Kamiński <br />5. kpt. Hubert Latoś <br />6. kmdr Mariusz Mięsikowski <br />7. kpt. Jerzy Wąsowicz <br />8. kpt. J&oacute;zef Żyła <br />9. kpt. Zbigniew Stosio sekretarz generalny Polskiego Związku Żeglarskiego <br />10. Zenon Gralak dziennikarze, wsp&oacute;łtw&oacute;rcy <br />11. Tadeusz Jabłoński nagr&oacute;d &bdquo;Rejs Roku&rdquo; i &bdquo;Srebrny Sekstant&rdquo; <br />12. Aleksander Gosk &ndash; koordynator &bdquo;Rejsu Roku&rdquo; TVP S.A. <br />Dyskusję juror&oacute;w zapoczątkowało wystąpienie sekretarza generalnego Polskiego Związku Żeglarskiego kpt. Zbigniewa Stosio, kt&oacute;ry dokonał szczeg&oacute;łowego przeglądu ubiegłorocznych dokonań polskich żeglarzy &ndash; przedstawiając bardzo wnikliwie wyr&oacute;żniające się wyprawy naszych jacht&oacute;w po morskich obszarach ziemskiego globu. <br />W rezultacie jury postanowiło uhonorować tytułem <br /><br /><strong>Żeglarza Roku 2008 <br />oraz przyznać Srebrny Sekstant i I Nagrodę Honorową Telewizji Polskiej S.A. &bdquo;Rejs Roku 2008&rdquo; - kpt. Tomaszowi Lewandowskiemu</strong>. <br /><br /><strong>Kapitan Lewandowski</strong>, stale mieszkający na Florydzie, dokonał wyczynu nie notowanego dotąd w historii polskiego żeglarstwa. Jego samotny rejs dookoła świata bez zawijania do port&oacute;w prowadził trasą najtrudniejszą. Przeciw wiatrom i prądom &ndash; z zachodu na wsch&oacute;d wok&oacute;ł przylądka Horn. Była to dopiero sz&oacute;sta tego rodzaju wyprawa w historii polskiego jachtingu. <br />Pan Tomasz wystartował z Ensenady w Meksyku 6 marca 2007 r. Pokonał Pacyfik, poprzez morza Koralowe i Arafura, wzdłuż wybrzeży p&oacute;łnocnej Australii wyszedł na Ocean Indyjski. Następnie wok&oacute;ł przylądka Dobrej Nadziei na Atlantyk i dalej w kierunku Hornu dokąd dotarł w grudniu 2007 r. Na kotwicy w jednej z zatoczek przy Hornie czekał na &bdquo;okno pogodowe&rdquo;. Na początku stycznia b.r. podjął udaną pr&oacute;bę opłynięcia Przylądka. Po 391 dniach, 20 godzinach, 29 minutach i 10 sekundach jacht &bdquo;Luka&rdquo; prowadzony przez kpt. Tomasza Lewandowskiego powr&oacute;cił do meksykańskiego portu Ensenada. W wok&oacute;łziemskiej wyprawie towarzyszył kapitanowi &bdquo;pierwszy oficer&rdquo; &ndash; pies Wacek. W ten spos&oacute;b spełniły się marzenia zrodzone w Iławie na Jeziorku., gdzie Tomasz Lewandowski rozpoczął swoją przygodę z żeglarstwem. Warto podkreślić, że wyprawa zorganizowana została własnym sumptem, bez sponsor&oacute;w i medialnej wrzawy. Tym wspaniałym rejsem udowodnił, że warto mieć marzenia i odwagę by je realizować &ndash; podkreśliło Jury, jednogłośnie decydując o przyznaniu żeglarzowi najwyższych polskich trofe&oacute;w żeglarskich. <br /><br /><strong>II Nagrodę Honorową TVP S.A. &bdquo;Rejs Roku 2008&rdquo;</strong> <br /><br />przyznano dw&oacute;m kapitanom: <strong>Piotrowi Kuźniarowi i Henrykowi Widerze</strong> <br />Wyprawy, kt&oacute;re prowadzili miały zupełnie inny charakter. <br />Pierwszy z nich dowodził dużym jachtem &bdquo;Selma Expeditions&rdquo; (dług. 20 m) z 10-cio osobową załogą, kt&oacute;rą poprowadził na lodowe wody Antarktyki. <br />Drugi wybrał samotną żeglugę na niespełna 8-metrowym jachcie &bdquo;Gawot&rdquo; w żegludze wok&oacute;ł Europy. <br />Kpt. Piotr Kuźniar rozpoczął rejs z wrocławską załogą 12 lutego - zakończył 11 marca 2008 r. w argentyńskim porcie Ushuaia. Żeglarze płynęli po najtrudniejszych na świecie akwenach &ndash; wok&oacute;ł Hornu, cieśniną Drake&rsquo;a i dalej na południe na antarktyczne wody Morza Bellingshausena. W niesprzyjających warunkach początku jesieni &bdquo;Selma Expeditions&rdquo; jako pierwszy polski jacht dotarł do południowych wybrzeży wyspy Charcota, przekraczając koło podbiegunowe i osiągając szerokość geogr. 70 st. 11 min. South. Powr&oacute;t prowadził wśr&oacute;d szker&oacute;w i wysp przylegających do zachodnich wybrzeży P&oacute;łwyspu Antarktycznego, wśr&oacute;d lod&oacute;w, mgieł i coraz dłuższych nocy. Po przepłynięciu 2678 Mm załoga w dobrej kondycji zameldowała się w Ushuaia. <br />Kpt. <strong>Henryk Widera</strong> jest emerytowanym koncertmistrzem Opery i Operetki w Szczecinie. Żegluje od początku lat 60. Rejs życia udało mu się jednak zrealizować dopiero w ostatnich dw&oacute;ch latach. Kiedy po przepłynięciu 8 tys. Mm kończył 11 października 2008 r. w Szczecinie swą wyprawę miał 78 lat. Samotną podr&oacute;ż dookoła Europy na maleńkim &bdquo;Gawocie&rdquo; rozpoczął 15 maja 2006 r. Trasa wiodła ze Szczecina przez Bałtyk, Morze P&oacute;łnocne, Szetlandy, Orkady, wok&oacute;ł Wysp Brytyjskich, następnie wybrzeży francuskich, P&oacute;łwyspu Iberyjskiego na Morze Śr&oacute;dziemne. Docierając po drodze na Baleary, Sardynię, Sycylię, Maltę poprzez porty Grecji i Turcji przeszedł na Morze Czarne. Tam Bułgaria, Rumunia, Ukraina, Rosja. Dwa miesiące trwały starania kpt. Widery by m&oacute;c rzekami rosyjskimi dotrzeć do Murmańska jak przewidywał plan wyprawy. Przeszkody administracyjne okazały się nie do pokonania. Ostatecznie żeglarz wr&oacute;cił na Ukrainę skąd już drogą lądową &bdquo;pożeglował&rdquo; do Polski. Zwodował jacht na Wiśle kt&oacute;rą dopłynął do Warszawy. Niskie stany wody uniemożliwiły dalszą żeglugę. Kolejny etap lądowy i ponowne wodowanie w Gdańsku. Stąd morzem do Szczecina gdzie zakończył swoją niekonwencjonalną wyprawę. Żeglarska pasja, up&oacute;r, hart ducha sprawiły, że rejs kpt. Widery doceniony został przez jury. Bo wspaniały świat żeglarstwa to nie tylko ekstremalne prędkości na oceanicznych trasach. To także spos&oacute;b na życie inne od większości mieszkańc&oacute;w globu. Wymagające wyrzeczeń, dające w zamian poczucie wolności i satysfakcję z pokonywania barier ludzkiej niemożności. <br /><br /><strong>III Nagroda Honorowa TVP S.A. &bdquo;Rejs Roku 2008&rdquo; przypadła <br /></strong><br />kpt. <strong>Waldemarowi Waszczykowi</strong>, kt&oacute;ry poprowadził na jachcie &bdquo;Bona Terra&rdquo; 7 osobową załogę gdyńskiej Fundacji Morskiej Hetman w rejs po wodach Oceanu Południowego. &bdquo;Bona Terra&rdquo; żeglowała wśr&oacute;d g&oacute;r lodowych, luźnego paku lodowego i spiętrzonej sztormami kry. Antarktyczna przygoda pod żaglami rozpoczęła się 2 stycznia 2008 r. w argentyńskim porcie Ushuaia. Przez Cieśninę Beagle żeglarze wyruszyli do Puerto Williams skąd zamierzali ruszyć na Horn. Silny zachodni sztorm zmusił ich jednak do rezygnacji z tego zamiaru i skierowania jachtu na południe &ndash; cieśniną Drake&rsquo;a kursem do Antarktyki. <br />10 stycznia po pokonaniu zdradliwej cieśniny Nelsona jacht zacumował w Zatoce Admiralicji na Wyspie Kr&oacute;la Jerzego w archipelagu Szetland&oacute;w Południowych. Żeglarze odwiedzili Polską Stację im. Henryka Arctowskiego. W drodze powrotnej załoga &bdquo;Bona Terry&rdquo;, wykorzystują chwilowe osłabienie sztormu i zmianę kierunku wiatru ponownie podjęła pr&oacute;bę pokonania trawersu Hornu. Udało się to 17 stycznia o godz. 04.28 czasu lokalnego &ndash; jacht minął latarnię Cabo de Hornos w odległości 8 kabli. Do Ushuaia jacht wpłynął 19 stycznia. W czasie rejsu jacht przebywał 341 godzin w morzu, w tym 102 godziny w ciężkich sztormach, podczas kt&oacute;rych przepłynął 1425 Mm. Rejs zakończył się bez awarii i wypadk&oacute;w morskich. <br /><br /><strong>Honorowe wyr&oacute;żnienie Nagr&oacute;d TVP S.A. &bdquo;Rejs Roku 2008&rdquo; otrzymuje: <br /></strong><br /><strong>Kpt. Andrzej Skarka</strong> z Yacht Klubu w San Francisco, kt&oacute;ry dowodził załogą amerykańskich i kanadyjskich Polonus&oacute;w, płynących na jachcie &bdquo;Pacific High&rdquo; w regatach Pacific Cup na trasie z San Francisco na Hawaje (2000 Mm). Regaty rozgrywane są od 1980 r. co dwa lata, gromadząc na starcie dziesiątki jacht&oacute;w mających na pokładach wiele żeglarskich sław z USA i Kanady. W 2008 r. po raz pierwszy do regatowych zmagań, w kt&oacute;rych brało udział 60 jacht&oacute;w, dołączyła polska załoga. Była to udana inauguracja &ndash; &bdquo;Pacific High&rdquo; dopłynął na metę na Hawajach po 14 dniach i zajął 7 miejsce. Jury uznało udział w regatach za godny wyr&oacute;żnienia dla kpt. Skarki. <br /><br /><br /><strong>Nagrodę Honorową Polskiego Związku Żeglarskiego &bdquo;Rejs Roku 2008&rdquo; <br /></strong><br />Tym razem jury postanowiło przyznać dwie r&oacute;wnorzędne nagrody. <br />Pierwszą uhonorować <strong>załogę promu Polskiej Żeglugi Bałtyckiej &bdquo;Scandinavia</strong>&rdquo;, kt&oacute;rym dowodził kpt ż.w. <strong>Wojciech</strong> <strong>Sobkowiak.</strong> Polski prom trzykrotnie ratował załogi będących w niebezpieczeństwie jacht&oacute;w &ndash; polskiego, szwedzkiego i estońskiego. Marynarze ze &bdquo;Scandinavii&rdquo; wykazali wysoki profesjonalizm co uznały szwedzkie służby ratownicze honorując kapitana specjalnym dyplomem. Skromny wyraz uznania, a zarazem podziękowanie dla załogi promu stanowić ma także Nagroda Honorowa PZŻ &bdquo;Rejs Roku 2008&rdquo;. <br />Drugą uhonorowano <strong>Janusza Ptaka</strong> &ndash; polskiego żeglarza mieszkającego w Buenos Aires. Należy on do tych rodak&oacute;w rozrzuconych po świecie, kt&oacute;rzy zawsze gotowi są służyć bezinteresowną pomocą i wspierać załogi polskich jacht&oacute;w żeglujących po odległych akwenach. Janusz Ptak to dobry duch żeglarzy odwiedzających Amerykę Południową. Pomagał m.in. załogom &bdquo;Zawiszy Czarnego&rdquo;, &bdquo;Zjawy IV&rdquo;, &bdquo;Bona Terry&rdquo;. To one zgłosiły kandydaturę Janusza Ptaka do Nagrody Honorowej PZŻ &bdquo;Rejs Roku 2008&rdquo;. <br /><br /><strong>Nagroda Specjalna prezydenta Gdańska &bdquo;Bursztynową R&oacute;żę Wiatr&oacute;w&rdquo; <br /></strong><br />Przyznana po raz drugi nagroda ufundowana przez prezydenta Pawła Adamowicza tym razem decyzją jury przypadła w udziale kpt. <strong>Januszowi Kurbielowi i jego żonie Joelle</strong>,od lat żeglującym w rejony arktyczne. W minionym sezonie, w ramach projektu &bdquo;Borealis 2008&rdquo; popłynęli do brzeg&oacute;w południowo-wschodniej Grenlandii. Wyprawa trwała od 26 czerwca do 28 października. Jacht &bdquo;Vagabond&rsquo;elle&rdquo; przebył 4150 Mm, prowadząc na arktycznych wodach badania naukowe. Przyznanie Nagrody Specjalnej prezydenta Gdańska kpt. Kurbielowi uzasadnione jest, poza czynnikami czysto żeglarskimi, także jego ścisłymi związkami z Gdańskiem. Tutaj zbudowany został Jego jacht, p&oacute;źniej przystosowany także w Gdańsku do żeglugi w lodach. Kapitan w kilku wyprawach płynął jako ambasador miasta niosąc pod salingiem gdańską flagę. <br /><br /><strong>Nagrodą Grotmaszta Bractwa Kaphornowc&oacute;w <br /></strong><br />Przyznawana jest za dobrą robotę żeglarską w wyjątkowo trudnych warunkach. W tym roku Kapituła Bractwa przyznała swą nagrodę wyjątkowemu laureatowi &ndash; symbolowi biało-czerwonej bandery &ndash; szkolnemu żaglowcowi &bdquo;<strong>Dar Pomorza</strong>&rdquo;. To właśnie &bdquo;biała fregata&rdquo; jako pierwsza poniosła polską banderę na Horn, opłynęła świat. W 2009 roku &bdquo;Dar Pomorza&rdquo; obchodzi podw&oacute;jny jubileusz &ndash; mija 100 lat od jego zbudowania i 80 lat służby pod polską banderą. Nagroda Grotmaszta Bractwa Kaphornowc&oacute;w ma przypomnieć zasługi tej muzealnej dziś jednostki na rzecz morskiej Polski. <br /><br /><strong>Nagroda Honorowa redakcji magazynu &bdquo;Żagle&rdquo; <br /><img height="436" width="350" alt="" src="/att/Image/201000/ZAJportret.jpg" />&nbsp; <img style="WIDTH: 467px; HEIGHT: 294px" height="205" width="400" alt="" src="/att/Image/201000/ZAJwchodziDOustki.JPG" /></strong></font></p> <p><font size="3"><strong><font color="#0000ff" size="2">Edward Zając i jego łupinka</font><br /></strong>Zgodnie z wieloletnią tradycją, podczas wielkiej żeglarskiej gali &bdquo;Rejsu Roku&rdquo; wręczona także zostanie Nagroda Honorowa miesięcznika &bdquo;Żagle&rdquo;, przyznawana za interesujące rejsy na małych ł&oacute;dkach. W tym roku wyb&oacute;r redakcji padł na rejs kpt. <strong>Edwarda Zająca</strong>, kt&oacute;ry od kilku już lat na małym (6,3 m dług.) jachcie &bdquo;Holly&rdquo; samotnie żegluje po Bałtyku. W sezonie 2008 r. pokonał : w lipcu - trasę Ustka &ndash; Świnoujście &ndash; G&oacute;rki Zachodnie &ndash; Ustka długości 530 Mm; w sierpniu &ndash; uczestniczył w regatach &bdquo;Unity Line&rdquo; na trasie Świnoujście &ndash; Kołobrzeg &ndash; Świnoujście. &bdquo;Holly&rdquo; był najmniejszym jachtem startującym w regatach. <br />Uroczyste wręczenie nagr&oacute;d Rejs Roku 2008 odbędzie się, jak każe tradycja, w Dworze Artusa w Gdańsku.<br /><br /><br /></font></p>
Komentarze
Gratulacje Władysław Schischke z dnia: 2009-01-01 16:30:25
:_+ tomek lewandowski z dnia: 2009-03-20 10:40:30