AGNIESZKA PROCZKA

Agę-gagę znacie wszyscy, choćby dzięki Zbierajowi, który się nad nią znęca permanentnie. Gdyby ktoś nie kojarzył - zamieszczam fotografię pogodnej buzi. Pisze o Tomku Lewandowskim, który zasłużenie chyba zbierze wszystkie najblizsze nagrody.

 

Przy okazji poniższej korespondencji ujawniam, że Agnieszka zakończyła obszerną pracę z zakresu "psychologii społecznej" na przykładzie internetowych więzi między żeglującymi Polakami. Myslę, że to i owo z tego tekstu mogą wykorzystać liberałowie jako tło do swych postulatów. Gdyby ktoś był zainteresowany, to skromna Autorka pewnie nie odmówi.

Dosiego Roku !
Tu klik dla Agnieszki
Zyjcie wiecznie !
Don Jorge

================================

Drogi Jerzy J
To będzie mój czwarty w tym roku news do Ciebie i do Twojego SSI (to tak asekuracyjnie żebyś mnie nie zrugał za to że nie pisuje do Ciebie) a wywołała go bardzo ciekawa informacją którą zamieściłeś - odnosząca się do nagrody Jachtsmen Roku ’08. Magazyn „Jachting” przyznał ją Tomkowi Lewandowskiemu, za rejs z którego relacje kilkakrotnie pojawiały się na Twoim Serwisie i są - a jakże - odnotowane także na stronie http://www.zeglarz.net , na której można było go śledzić na bieżąco (śmiem przypuszczać, że to u Ciebie informacje o przebiegu tego rejsu były najczęstsze). Śledziłam tę wyprawę niemal od początku kibicują Tomkowi i Wackowi, a teraz ponieważ powoli nadchodzi czas podsumowania mijającego roku wróciłam do niego wspominając dokonania Tomka i wysyłając mu kartkę świąteczną, jako że zdarzyło nam się wymienić kilka maili podczas Jego wyprawy. Jestem dość sentymentalną osobą i lubię wracać do rzeczy i spraw które przynosiły mi mnóstwo radości i emocji, dlatego też wróciłam także na stronę relacji z tej podróży, żeby popatrzeć na przebytą trasę i wrócić do najciekawszych momentów. Zaskoczenie moje było wielkie...

„Wolność, choć to pojęcie względne, jest najdroższym towarem w „sklepie życia”, nie można jej zdobyć za darmo, ale nawet jeśli przyjdzie czasem jeść ryż z resztką ryby, albo owsiankę gotowaną na morskiej wodzie, to uczucie, że rano można „podnieść kotwice” i przenieść się na drugi koniec świata, gdy się tego zapragnie, powoduje że warto zapłacić...” piszą oboje z Beatą we wstępie do..... kolejnego rejsu „Wyprawy na Wyspę Wielkanocną” !!!.

Tym razem nie będzie to rejs samotny, popłyną oboje razem z Beata i oczywiście z Wackiem. Rolę korespondenta przejmie Rysiek Trębacz. Strona internetowa jest już gotowa i choć Tomek zapowiada, że nie będzie codziennych relacji, to w zamian będzie można za darmo wysyłać do Tomka i Beaty nieodpłatne sms-y ze strony http://messaging.iridium.com .

Nie wiem jak inni Twoi Czytelnicy, ale ja na pewno będę ten rejs śledzić a „Luka” startował z Ensenady w Meksyku dopiero co - 27.12.08

Pozdrawiam

Aga_gagaa_Proczka


Komentarze
Czas przyszly nieuzasadniony Sławomir Brzezowski z dnia: 2009-01-01 13:44:34
Odp: Czas przyszly nieuzasadniony Aga_gagaa_ Proczka z dnia: 2009-01-01 22:13:08
początek podróży Izydor Węcławowicz z dnia: 2009-01-03 11:24:05
poprawka Izydor Węcławowicz z dnia: 2009-01-03 11:30:54
płyną! Aga_gagaa_ Proczka z dnia: 2009-01-11 14:40:51