Wpadła mi do rąk mała ulotka o Targach Żeglarstwa i Sportów Wodnych SZCZECINBOATSHOW. Już sama nazwa wydała mi się dziwnie podobna do dawnych łódzkich, a teraz poznańskich targów BOATSHOW. Pomyślałem sobie - czy to naprawdę tak trudno wymyśleć oryginalna nazwę? Spojrzałem do kalendarza, a impreza trafia w sam środeczek Sejmiku Wyborczego PZŻ. A więc wygląda na to że matadorzy szczecińskiego żeglarstwa, protektorzy targów postanowili zostać w Szczecinie. Hmm - jak nie wiadomo na kogo głosować, to rzeczywiście może lepiej zostać w domu? Kalendarzowych kolizji w marcu jest więcej - choćby datę uroczystości wręczania "Conradów" wyznaczono w dniu Walnego Zgromadzenia SAJ (data powszechnie i od dawna znana). Czyli "Conrady" bez armatorów :-(
Cała pociecha, w tym, że do tej pory nikt nie próbuje strzelić sobie w stopę - przykrywając termin targów "Wiatr i Woda" :-)
Tu klik rankingowy
Żyjcie wiecznie !
Don Jorge
Byłem na szczecinboatshow! W tym samym miejscu na ul. Struga 8. 5-7 lat temu, już nie pamiętam dokładnie. Z jachtów był 1 (słownie: jeden)!!! Mantra p. Armińskiego. Bardzo ładne żelkoty i wykończenie,
ale jak długo można oglądać jeden jacht...??? Poza tym było dużo stoisk gmin głównie z Pomorza Zachodniego, i z Niemiec. Stoisk oczywiście turystycznych. Żadnego sprzętu żeglarskiego itp.
Pamiętam jaki wsciekły wracałem do domu, że dałem się nabrać na nazwę BOATSHOW.
Pozdrawiam
Janusz Winiecki