Dziś, 12 lutego w Międzynarodowym Klubie Morza "ZEJMAN" na Wyspie Spichrzów obradowało Jury "CONRADÓW". Przewodniczył Kanclerz Kapituły Nagród - Andrzej Dębiec. W obradach osobiscie udział wzięli:
Andrzej Dębiec
Andrzej Drapella
Jerzy Wąsowicz
Bogdan Piskorski
Józef Szymańda
Jerzy Kuliński
Pozostali Jurorzy głosowali zdalnie - przy zastosowaniu nowoczesnych środków łączności. Niestety nie potrafiliśmy jeszcze urządzić telekonferencji wizualnej. Ale nastęnym razem, to kto wie....
Tu obradowało Jury
Tak obradowało Jury
Głosowanie wyłoniło tegorocznych laureatów:
Michał Bogusławski
Eugeniusz Koczorowski
Joanna Pajkowska
Tomasz Sobieszczański
Henryk Strzelecki
Stauetki "Conradów" z nominacji POZŻ otrzymają także:
Henryk Gardziewicz - JK "PÓŁNOCNY" Gdańsk
Krzysztof Paul - AKM Gdańsk
Wręczenie nagród nastąpi 7 marca o godzinie 1600 w Centralnym Muzeum Morskim na wyspie Ołowianka w Gdańsku.
I jeszcze przyjemna informacja dodatkowa. Uchwalono, ze wydany zostanie I tom książki "LAUREACI "CONRADÓW". Znajdziecie tam życiorysy, laudacje, fotografie wszystkich dotyczczasowych posiadaczy "najcięższej nagrody".
Kliknijcie Laureatom
Żyjcie wiecznie !
Don Jorge
Anrzejowi Dębcowi marzy się odbudowa tego kutra jako żaglowca nawiazującego do słynnej flotylli żaglowców z Rewy. "Helena" była jednym z czterech stateczków słynnego kaszubskiego armatora - Jana Długiego (portret w "Zejmanie"). "Helena" - długość - 13,6m. Rok budowy 1872. Jest coś o tym także w "Zatoce Gdańskiej - przewodniku dla żeglarzy). :-))))
Żyjcie wiecznie !
Don Jorge
W kwietniu 2003' staliśmy dwa dni "Alfem" w pobliskiej marinie. Codziennie lazłem kilkaset metrów (dookoła przez most) na Wyspę Spichrzów i gapiłem się na... rufę tej łajby. Śmieszne? No to idźcie tam i sami zobaczcie...
Przykro patrzec, jak marnieje TAKI kadłub. Bo tam już wtedy konieczna była całkowita odbudowa, czyli dużo dębiny, dużo pracy i dużo pieniędzy.
Informacje jakie mam od Andrzeja Dębca mówia o 7 marca jako dacie wręczania Conradów. Ty podajesz 28 marca. Kto z Was się myli? Proszę o sprawdzenie i autorytatywną odpowiedź - istotną dla przyjezdnych z daleka.
Oczywiscie z Londynu wszystkie błędy są bardziej widoczne. Tak to jest - jak się w nocy wiesza newsy - zamias spać. Przepraszam - oczywiście Dębiec ma rację - 7 marca w Muzeum Morskim. Zaraz poprawię news.
Żyjcie wiecznie !
Don Jorge
Trochę żałuję, że wsród szacownych laureatów tegorocznych Conradów brakuje Pana Tomasza Lewandowskiego. Według mnie świetny żeglarz. Z zapartym tchem, niemal codzienne, śledziłem relacje z rejsu na stronie żeglarz.net. Pan Tomasz to człowiek bardzo przystępny. Udało mi się wymienić z nim kilka maili, co dla mnie było dużym zaszczytem. A cieszę się, że laureatką została Pani Joasia Pajkowska.
Wielką przyjemnością jest poznawanie dokonań i życirysów wszystkich laureatów. Prawdziwi ludzie morza. Piękne śmiałe rejsy, pracowici i z charakterem. W dzisiejszym świecie piękne wzory do naśladowania.
Ps. Lubię Pana serwis, a Pańska locja okazała się dużą pomocą w moim pierwszym "śmiałym", bezpiecznym i udanym kapitańskim rejsie na trasie Trzebież-Świnoujście-Dziwnów.
Kamizelki i niech Pan żyje wiecznie...
Pozdrawiam
Odpowiadam, choć bez upoważnienia Kanclerza Kapituły. Konwencja nagród "CONRADY" jest nieco inna niż np. "Rejs Roku", "Jachtsmena Roku" czy "Nagrody Teligi". Nagrody "CONRADY" zazwyczaj nie są nadawane za medal, tytuł, rekord, wyczyn, zwycięstwo. Celem "CONRADÓW" jest wyróznienie osobistości, charakteru, postawy ..... Czasami się to pokrywa z wspomnianymi poprzednio sukcesami. Czasami - nie. Formuła "CONRADÓW" jest elastyczna. To Jurorzy oceniają, dyskutują, wykłócają się między sobą. Jurororami są laureaci poprzednich edycji. Reprezentują różne dziedziny aktywności. Różnią się wiekiem, temperamentem, upodobaniami i wizjami. Werdykt Jury jest wypadkową tego wszystkiego. A Lewandowski rzeczywiście jest wielkim żeglarzem.
Żyjcie wiecznie !
Don Jorge