Znacie przysłowie o "szybkim dawaniu"? No to Jan Kłosowski przysłał na razie fragmentaryczny szkic, ale AKTUALNY. Niech go sobie Port Jachtowy Łeba niezwłocznie wydrukuje i powiesi w oknie Bosmana. Pozdrawiam. Wkrótce kolejne informacje. Dziękuję Janowi - takze w Waszym imieniu.
Kamizelki, abstynencja i żyjcie wiecznie !
Don Jorge
Ps. Przepraszam za kilkudniową przerwę. Byłem "w delegacji" - rozpoznawałem uwarunkowania realności "Kanału Żarnowieckiego". Wkrótce ilustrowany news.
=============================
Witaj Jerzy,
W załączniku szkic orientacyjny wejścia do Łeby z zaznaczeniem osławionej juz mielizny. Dane z sondażu z 05.05.2009 więc dość aktualne. Wydruk na A4 da skalę 1:1000. Mam nadzieję ze następnym razem uda się podesłac precyzyjniejszy plan.
Jeśli chodzi o komentarz, to chyba najprościej to ująć w ten sposób: potwierdzam iż najbezpieczniej na dzień dzisiejszy jest podchodzić od północy, kierując sie na głowice zachodnią i potem między głowkami też najlepiej wzdłuż falochronu zachodniego. Po jakimś czasie kiedy znów się wypłyci ta droga będzie raczej też pewna, na co wskazuje analiza sondaży wykonywanych wcześniej. Po minięciu głowicy wschodniej najbezpieczniej będzieprzejść na lewo i trzymać się wschodniej strony kanału.
Poza tym, jak już wczesniej wspominałem pogłebiarka "Trud R" niebawem wkroczy do działań na redzie i usunie spłycenia polepszając co nieco sytuacje na podejsciu.
Jak też widać wiekszość wychodzących z Łeby jachtów która siadła na mieliźnie w rejonie wejścia zboczyła lekko na wschód, zamiast iśc jak najdalej od brzegu w rejon większych głebokości. Może dopomógł im w tym prąd który osiąga w główkach dośc spore prędkości, a może skipperzy dość lekceważąco uznają że jak wyszli za głowki to już dalej jest głęboko.
Mam nadzieje że planik który podsyłam pozwoli uniknąć dalszych przytarć do czasu wykonania dalszych prac czerpalnych. Po odejściu pogłebiarki z Łeby, co będzie mialo miejsce jeszcze w maju podeślę uaktualniony planik podejścia.
Pozdrawiam
Jan Kłosowski
__________________________