MSZA ZAŁOBNA I UROCZYSTOŚCI POGRZEBU MORSKIEGO JANKI BIELAK

23 stycznia w tym okienku pojawiła się smutna wiadomość o śmierci Pani Janki Bielak. Dziś zamieszczam korespondencję naszego Przyjaciela Jerzego Knabe

Jerzy Kuliński
_____________________________________

The sea is our bridge
18-go stycznia zmarła Janka Bielak – nieoficjalny ambasador morskiej i żeglarskiej Polski w Wielkiej Brytanii. Urodzona w r. 1920 na Wołyniu, przyłączonym podczas wojny do ZSRR, przeżyła sześć trudnych lat w obozie pracy przymusowej. Wrótce po wojnie wyjechala z Polski ze względów politycznych i od 1951 roku zamieszkała w Londynie. Założyła rodzinę (pozostawiła córkę Lidię i syna Aleksandra). Przez wiele lat niewiele łączyło ją z morzem – tyle, że znany żeglarz i komandor polskiej Marynarki Wojennej Julian Czerwiński był jej rodzonym bratem.

Solidarność ludzi morza powodowała, że marynarze rozmawiali ze sobą skuteczniej niż politycy. Mimo napięć i nieufności zimnej wojny doszło do udziału szkolnych żaglowców spoza żelaznej kurtyny we wspólnych spotkaniach. Pierwszy był DAR POMORZA, który zwycięsko debiutował w roku 1972. Na organizowanej tylko dwa lata później Operacji Żagiel w Gdyni pojawiły się KRUZENSZTERN i TOVARISZCZ.

Przewodniczący patronującej spotkaniom ‘Sail Training Association’, brytyjski komandor Greville Howard po wizycie roboczej w Gdyni (i poznaniu tam komandora Czerwińskiego) skontaktował się z Janką Bielak aby znając język angielski, polski i rosyjski pomogła w organizacji. Janka znała z pierwszej ręki nie tylko języki ale również sposoby myślenia i działania obu stron.

Tak zaczęła się jej wieloletnia, owocna i pełna zdarzeń kariera w rozwijaniu przyjaźni i współpracy między narodami - idei przyświecającej apolitycznym organizatorom Tall Ship Races. Początkowo bywała traktowana jako tajny agent strony przeciwnej. Była niezwykle aktywna we władzach STA a jej dyplomatyczne umiejętności dawały efekty. Doprowadziła do udziału Rosjan w regatach do Stanów Zjednoczonych już w 1976 roku. Potem polskie, rosyjskie i inne żaglowce z za żelaznej kurtyny stały się już rutynowymi uczestnikami imprez Cutty Sark. To dzięki niej STA otrzymała nominację do Nagrody Nobla. Jej mottem było powiedzenie: „Morze jest naszym mostem”.

Gdy dwa lata temu odchodziła na emeryturę cieszyła się zasłużonym szacunkiem i popularnością wsród załóg statków krajowych i zagranicznych. W dniu Święta Wojska Polskiego 2001 została udekorowana Krzyżem Oficerskim Orderu ‘Polonia Restituta’ - jako jedyny cywil i jedyna kobieta wśród generałów i admirałów.

Rok wcześniej otrzymała Medal Świętego Wojciecha od Rady Miasta Gdańsk. W roku 2005 Sail Training International ustanowił medal jej imienia - „The Janka Bielak Medal”, nadawany teraz za wybitne zasługi dla rozwijania międzynarodowej przyjaźni i zrozumienia poprzez szkolenie żeglarskie.
                        
5 lutego 2009, w dniu Jej pogrzebu, na statkach szkolnych flotylli Operacji Żagiel, bandera była opuszczona do połowy masztu - jako tradycyjny symbol żałoby. Tegoroczna spotkanie ‘Tall Ships’ w Gdyni, będzie okazją wspólnego uczczenia jej pamięci przez najlepiej ją znające międzynarodowe środowisko żeglarskie. . Zgodnie z Jej życzeniem, prochy zostaną dnia 4 lipca 2009 rozsypane na Bałtyku z pokładu polskiego żaglowca POGORIA.

Cześć Jej Pamięci.

Jerzy Knabe
Londyn, 13 czerwca 2009
____________________________________

Komentarze
Brak komentarzy do artykułu