Co słychać nad Zalewem Wislanym? Powolutku posuwamy sie do przodu. Obok postaw ewidentnie wrogich (burmistrz Krynicy) zauważam też postawy kuntatorskie. Nie mniej - Kanał Z-Z zostanie zbudowany, a wtedy wszyscy będą opowiadać, ze przecież zawsze byli za, zawsze wspierali, zawsze doceniali ... To tak, jak w Słupsku gdy szef "dozorców" oświadczył, ze jego zespół od 20 lat walczył o swobodę żeglugi.
Informacje z Elbląga przesłał mi mój przyjaciel Jurek Wcisła, fumkcyjny "platformers", autor kilku książeczek o urokach Ziemi Elbląskiej i o Kanale Z-Z (nie przekopie !) oraz radny miejski. Dziękuję !
Żyjcie wiecznie !
Don Jorge
kliknijcie "naszemu człowiekowi w Elblągu". 
______________________________
Don Jorge,
Przesyłam Ci fragmenty z mojego serwisu informacyjnego. Napewno zrobisz z nich dobry uzytek.

Piąty od lewej - dyr. Królikowski, pierwszy od prawej - Jerzy Wcisła
KONSORCJUM W SPRAWIE BUDOWY KANAŁU PODPISANE. Powołane zostało Konsorcjum, które ma budować Kanał przez Mierzeję. Utworzyli go: marszałek województwa warmińsko-mazurskiego, wojewoda pomorski, prezydent Elbląga, Komunalny Związek Gmin Nadzalewowych, Port Morski w Elblągu i – jako lider – Instytut Morski (na zdjęciu przedstawiciele wymienionych podmiotów). Umowy nie podpisał marszałek pomorski (przysyłając oświadczenie popierające ideę i deklarację wspierania prac i przystąpienia do Konsorcjum, jeśli wyniki badań nie wykażą zagrożeń) oraz wojewoda warmińsko-mazurski. Następnego dnia, podczas wizyty premiera J. Kaczyńskiego w Elblągu okazało się, że premier preferuje powołanie spółki skarbu państwa, która ma zająć się budową Kanału. Obyśmy się nie zaplątali w szukaniu jedynych słusznych pomysłów na to przedsięwzięcie – które i bez tego będzie trudno zrealizować.
PRZYSZŁOŚĆ NAD ZALEWEM WIŚLANYM. W elbląskiej filii Wojewódzkiego Biura Planowania Przestrzennego odbyło się spotkanie, podczas którego rozmawialiśmy o przyszłości obszarów nadzalewowych. Urząd Marszałkowski zlecił opracowanie strategii rozwoju dla południowej części tego obszaru. Chcemy w niej „przebadać” kilka innowacyjnych rozwiązań. Ale to nie wszystko. Do dyskusji nad przyszłością tego obszaru zaprosiłem przedstawicieli województwa pomorskiego, burmistrza Krynicy Morskiej i przedstawiciela prezydenta Elbląga. Efektem tego spotkania było przekonanie, że o przyszłości tych obszarów powinniśmy rozmawiać wspólnie. Wkrótce zorganizujemy robocze spotkanie, zmierzające do stworzenia takiego zespołu. KONFERENCJA W KRYNICY MORSKIEJ. Szkoła Wyższa im B. Jańskiego oraz burmistrz Krynicy Morskiej zorganizowali debatę nt. ścieżek rowerowych i budowy kanału przez Mierzeję. O kanale mówił m.in. Jacek Bocheński i niżej podpisany. Oczywiście, konferencja na ten temat w Krynicy Morskiej musiała mieć swoisty dla tego miejsca klimat. A jednak, gdy na zakończenie poinformowałem o inicjatywie wspólnej pracy nad zagospodarowaniem Zalewu Wiślanego i zaproszeniu do tych prac burmistrza Krynicy Morskiej i przedstawicieli marszałka pomorskiego [patrz: PRZYSZŁOŚĆ NAD ZALEWEM WIŚLANYM]. I o dziwo zebrani nagrodzili tą inicjatywę oklaskami.
Pozdrawiam Ciebie i Czytelników
Jerzy Wcisła
<p>Aleś wypalił. To "<em>poczucie szczęścia</em>" faktyczne warte paru habilitacji.</p>
<p> Jak planowana inwestycja wpłynie na poziom poczucia szczęścia, rozwój więzi rodzinnych, spadek przestępczości wśród młodzieży, rozwój duchowy, czy stopień samorealizacji jednostek</p>
<p>Stopy wody pod kilem!</p>
<p>Biały Wieloryb<br />(Marek Popiel)</p>
<p><a href="\">http://whale.kompas.net.pl</a></p>
<p>Informuje , że moja samoraelizacja i idace za tym szczęście rodzinne będzie w o wiele wiekszy sposób zaspakajane / rozwijane jeżli taki kanał powstanie i umożliwi mi na moim mieczowym śródlądowym jachciku przemieszczanie się szybko , w zalezności od pogody i chęci pomiędzy zatoka a zalewem. Wydaje mi sie także , że i poczucie szczęścia rodzinnego wielu rodzin i samotnych żeglarzy uzaleznionych od swobody żeglugi ulegnie poprawie. </p>
<p> </p>
<p>Mylisz czas przyszly, z przeszlym i terazniejszym - nie, nie o jezyk polski chodzi, tylko o logike. Mozesz nie zgadzac sie z innymi, ale wspolczuj sobie.</p>
<p>Lukasz</p>
<p> </p>
<p><em>A wały przeciwpowodziowe czy falochrony jak sie nie myle umieszczane są w takich miejscach, że raczej niczemu nie zagrażają</em></p>
<p style="FONT-STYLE: normal">“Zagrażają” naturalnym ruchom mas wody bezspornie wpływając na <u>naturalne</u><span style="TEXT-DECORATION: none"> procesy tworzenia środowiska.</span></p>
<p style="TEXT-DECORATION: none"><em>a to co zostanie z Mierzei czyli ta wysepka może zostać pochłonięta przez wodę</em> </p>
<p style="FONT-STYLE: normal; TEXT-DECORATION: none"><em>To Twoje gdybanie czy bardziej uzasadniony pogląd? Może się mylę, że naturalne procesy zabierają Hel dodając mierzei. </em></p>
<p style="TEXT-DECORATION: none"><em>Trzeba by symulacje przeprowadzić i się okaże.</em></p>
<p style="FONT-STYLE: normal; TEXT-DECORATION: none">Myślisz, że pomysł kanału to sprawa z wczoraj na którą wpadli “przyjemniaczki”?</p>
<p style="TEXT-DECORATION: none"><em>A w Skowronkach też ludzie mieszkają.</em></p>
<p style="FONT-STYLE: normal; TEXT-DECORATION: none">Pewnie, że mieszkają a nawet przyjmują gości. Chętnie Ciebie przyjmą na kwaterę abyś mogła Alicjo poznać Skowronki i okolicę.</p>
<p style="TEXT-DECORATION: none"><em>Jeżeli, ktoś przeprowadzi symulacje, jak będą zachowywać się prądy po zbudowaniu kanału i jeżeli to da 100% gwarancje, że powstałej wyspie nic nie grozi, jestem w stanie zapewnić wszystkich i każdego z osobna że zaprzestanę dalszego wymyślania na siłę argumentów przeciw temu pomysłowi.</em></p>
<p style="TEXT-DECORATION: none">A słowo prof. Jednorała,<span style="FONT-STYLE: normal"> który juz 10 lat temu wraz z zespołem ekspertów opracował plany przekopu w Skowronkach, wystarczy?</span></p>
<p>Sugerujesz burzenie wałów przeciwpowodziowych, zasypanie kanałów melioracyjnych, wysadzenie opasek i falochronów? Przecież one działają przeciw naturze.</p>
<p><em>Ale pytanie brzmi, kto postanowi czyj dom zburzyć kosztem budowy kanału?</em></p>
<p>Kanał ma być wybudowany w Skowronkach więc decyzja, można rzec, już zapadła.</p>
<p><em>j.w</em></p>
<p>Infrastuktura to porty ( miejsca do bezpiecznego pozostawienia jachtu przed lądową wyprawą turystyczną , podstawowe wyposażenie jak wc , woda czy elektryczność ) oraz jachty do czarteru ( większość żeglarzy mazurskich to 5 - 10 dniowi czarterowicze raz do roku )</p>
<p>Potrzeba to uświadomienie że tam można żeglować , dobrze spędzić czas i uświadomienie jak wspaniałe to są tereny i jakie to nowe wyzwania dla mazurskich żeglarzy .</p>
<p>Na Zalewie Wiślanym żeglowalismy przez prawie 3 tygodnie 2 lata temu. Zgadzam się z miejscowymi , że wzrost ilości jachtów przy tej infrastukturze to tragedia . W Krynicy nie staliśmy na noc - za głosno , w Suchaczu się nie zmieściliśmy ( spaliśmy przed portem na kotwicy ) , w Fromborku nie było gdzie stanąć a jak się wcisnęliśmy na 2 h to nasz jacht był przestawiony przez miejscowych żeglarzy i tylko tłukł o beton ( odbijaczy nie przewiesili ).</p>
<p>Mam nadzieję , że konsorcjum to nie tylko mysl o samym kanale ale także o konsekwencjach nie tylko przyrodniczych tylko o celu i środkach do jego realizacji.</p>
<p>To sa truizmy ale dostałem pytanie i chcąc być grzecznym odpowiadam.</p>
<p>Mam w planach emerytalnych handlowanie wespół z wnukami rzeczami poszukiwanymi w czasie sezonu przez turystów, choćby na Helu. Czyli - owoce, nowalijki, piwo :-D. Benzyna czy olej dieslowy (z rzepaku, rzecz jasna!) na pewno zdrożeje, a wiatr raczej nie. Przelot z Kupty (brzeg Wysoczyzny Elbląskiej, tam produkcja dóbr, np. owoców) przez kanał Z-Z na Hel to będzie miły rejs, a i niedźwiedzie mięso jak w banku. Już teraz rozglądam się za konstrukcją zdolną do kabotażu, tak około 45stóp angielskich, maksymalnie szybką, o małym zanurzeniu (siatkobetonowa z podnoszoną bulbą?). Dlatego uważam, że kanał Z-Z powinien powstać przed 2010 rokiem. I to jest _<strong>MÓJ</strong>_ partykularny interes! Bo wtedy przechodzę na emeryturę i chcę normalnie pożyć ;-) . </p>
<p>PzdR!</p>
<p>Jacek Przepióra</p>
<p>To szybciuto odwiedź Hel, trzeba zaprzestać gwałtu na naturze! ;-)) Może też zalejemy Żuławy?</p>
<p>j.w</p>
<p> </p>
<p>Szkoda, że nie zwróciłes uwagi na ironię w zdaniu napisanym przeze mnie, dotyczącym Kanału Panamskiego. Ale skoro już tak bardzo powaznie i pouczająco podszedłeś do tematu, powołując się aż na szkołe podstawową, to przypomnę, że przeprawa przez kanał to ileś tam śluz, przy czym najpierw trzeba mozolnie wspinanać się w górę, a potem równie mozolne schodzić w dół. Zatem teoria o zasilaniu kanału woda z gór wyglada wiarygodnie. Oczywiście mieszanie się wód oceanów, to pewna licencia poetica.</p>
<p>Ale po Twoim OT, wróćmy do meritum. Podtrzymam to co napisałem wczesniej i odniose też to do Kanału Panamskiego. Gdyby ekooszołomstwo istniało w czasach kiedy powstał pomysł budowy kanału, to zapewno by go nie było. podobnie jak by nie było Kanału Sueskiego czy wspomnianych na wstepie poprzedniego postu sieci kanałów mazurskich. Zapewne też i nie byłoby Kanału Gotta w Twojej ukochanej Szwecji. </p>
<p> </p>
<ul>
<li><span style="font-weight: bold;">"Zatrzymaj się, to przemijanie coś znaczy."</span></li>
</ul>
<span style="font-weight: bold;"><br /></span>...ale prawie wszyscy, w tym również Ci, którzy często powołują się na Jego nauki, <span style="font-weight: bold;">chyba nic z tego nie zrozumieli</span>...<br />Ciągle żyją w pędzie i wciąż chcą coś poprawiać i zmieniać, coraz szybciej i szybciej... Mnożyć zyski i panować nad Światem. Nawet kombinują jak tu żyć wiecznie!<br />Ten kanał Z-Z, to tylko maleńka kropelka w oceanie, ale należy do tego pędu.<br /><br />Jesteśmy (my - ludzie) na tej Planecie tylko przez krótką chwilkę (Ziemia istnieje miliony lat, a cywilizacja tylko parę tysięcy lat, a cywilizacja w rozumieniu gwałtownego rozwoju technologii - trochę ponad 200 lat), ale zdaje nam się, że to <span style="font-weight: bold;">MY</span> jesteśmy Panem Stworzenia.<br /><br />Kiedyś na tym forum ktoś z dyskutantów prezentował poglądy w stylu New Age - wyglądają one mniej więcej tak: Człowiek wraz ze swoją Technologią jest Wszechmocny, więc może cały Świat dostosować do swoich potrzeb i wymagań, a zniszczone środowisko może, o ile nastąpi w ogóle taka potrzeba, odtworzyć w sposób sztuczny, ale zrobi to lepiej niż było, bez popełniania błędów - bez chwastów, kleszczy, komarów itd...<br /><br />Doświadczenie uczy, że ani mnożenie dóbr materialnych, ani życie w pędzie za tymi dobrami - nie jest drogą do szczęścia.<br />Tego uczą też Ewangelie, ale kto się nimi dziś przejmuje? To dobre dla księży i ...dla bab! <span style="font-weight: bold;">MY</span> zbawimy Świat! Zbudujemy autostrady, fabryki, kanały, statki kosmiczne... zarobimy więcej pieniędzy - <span style="font-weight: bold;">MY</span> będziemy szczęśliwi! <span style="font-weight: bold;">Świat będzie SZCZĘŚLIWY</span>!<br /><br />Nie jestem przeciwnikiem budowy kanału przez Mierzeję Wiślaną - jestem sceptyczny wobec tego jak (i dokąd) toczy się ten "najlepszy ze światów".<br /><br />Zenek<br /><br /><span style="font-weight: bold;"></span>