KOSZTOWNA, OHYDNA ZAWALIDROGA
<p><font color="#0000ff" size="3">Portal internetowy <strong>TRÓJMIASTO</strong> zamieścił dziś (19.12.07) taki oto artykuł. To dalszy ciąg hucby z "kładką Peruckiego". Warto przeczytać, aby utwierdzić się w przekonaniu, ze bałwaństwa osiągają rozmiary monstrualne.. </font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3">Żyjcie wiecznie !</font></p>
<p><font color="#0000ff" size="2"><strong><u>Kliknijcie na stronie tytułowej.</u></strong></font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3">Don Jorge</font></p>
<p><font color="#0000ff" size="3">===============</font><br /><br /><font size="3"><strong>Gdańsk potrzebuje kładki przez Motławę jak kania dżdżu, ale na pewno nie takiego brzydactwa, jakie zaprojektowano na zlecenie miasta. <br /></strong><br />Trudno powiedzieć, czy przeprawa przez Motławę zaprojektowana przez gdański <strong>Transprojekt </strong>zasługuje jeszcze na miano kładki. Ten betonowo-stalowy kolos w niczym nie przypomina lekkiej konstrukcji, której wybudowanie zapowiadano od lat. <br /><br />W zależności od wariantu – na razie przedstawiono trzy różne – przeprawa łącząca Ołowiankę z Zamczyskiem jest długa na od 157 do nawet <strong>253 metrów</strong>. Gros z tego stanowią długie wąsiska ramp, pociągnięte wzdłuż obu nabrzeży Motławy. Zarówno w wersji obrotowej, jak i ze zwodzonymi płytami przęsła, most ma opierać się na dwóch filarach, osadzonych w nurcie rzeki. <br />_______________<font size="2">________________<br /><strong>Jak oceniasz projekt kładki na Ołowiankę? <br /></strong>podoba mi się - 14% <br />nie podoba mi się - 79% <br />ważna jest funkcja, a nie uroda takiej budowli - 7% <br />łącznie głosów: 591 <br />_________________________________</font><br />Projekt kładki zaprezentowano urzędom zaangażowanym w powstanie tej przeprawy. Dla przedstawicieli <strong>Urzędu Morskiego</strong> z Gdyni ważne było głównie to, by między lustrem wody a przęsłem był prześwit na<strong> 6,5 metra</strong>. Chodzi o to, by bez konieczności otwierania mostu mieściły się pod nim mniejsze jachty cumujące w gdańskiej marinie. <br /><img height="313" width="800" alt="" src="/att/Image/201000/KLADKAfoto1.jpg" /><br />Przedstawiciele Zarządu Dróg i Zieleni, który będzie eksploatował kładkę, zgłosili zastrzeżenia do projektu. - Poprosiliśmy o przedstawienie wersji, w której środek przęsła wsuwałby się pod płytę kładki, umożliwiając przepłynięcie większym jednostkom - przyznaje dyrektor gdańskiego ZDiZ-etu, <strong>Romuald Nietupski</strong>. - Chcielibyśmy także kładki bez filarów w nurcie Motławy. <br /><img height="599" width="800" alt="" src="/att/Image/201000/KLADKAfotoduza.jpg" /><br />Jeszcze bardziej bezkompromisowy był konserwator zabytków: - Na budowę kładki w tym miejscu zgodziłem się jeszcze w 2005 roku. Zgodę obwarowałem jednak pewnymi wytycznymi, min. co do wysokości i "lekkości" konstrukcji. Wszystkie projekty, które do tej pory powstawały, m.in. na zlecenie dyrektora Filharmonii Bałtyckiej, uwzględniały te wskazówki. Ten je całkowicie ignoruje i dlatego jest dla mnie całkowicie <strong>nie do zaakceptowania - mówi pomorski konserwator zabytków Marian Kwapiński. <br /></strong><br />Oprócz ciężkiej konstrukcji, wątpliwości budzą także długie rampy, które w jednym z przedstawionych wariantów ciągną się po obu brzegach Motławy. Zaprojektowano je dla ułatwienia wejścia na kładkę osobom starszym, niepełnosprawnym ruchowo i rodzicom z dziecięcymi wózkami. Czy takiego samego celu nie można było osiągnąć dzięki windom, platformom bądź takiemu uformowaniu przęsła kładki, by schodziło bezpośrednio na nabrzeże? - Rampy nie są być może estetyczne, ale znacznie łatwiejsze w utrzymaniu niż windy, czy platformy - tłumaczy Romuald Nietupski. <br /><br />Warto jednak zadać pytanie: skoro kładka przez Motławę ma być także <strong>atrakcją turystyczną</strong>, czy powinniśmy zbudować ją jak najtańszym kosztem, czy jednak zdecydować się na rozwiązanie nie tylko funkcjonalne, ale także po prostu ładne? <br /><br />Trzeba także zaznaczyć, że jak dotąd <strong>na budowę kładki nie pozwala prawo miej</strong>scowe. Budowa przeprawy przez Motławę wymaga<strong> zmiany planów zagospodarowania przestrzennego, czego wciąż nie zrobiono</strong>. <br /><br />100-metrowej długości kładka dla pieszych w niemieckim mieście Leer jest dowodem, że taka przeprawa nie musi być brzydka, ciężka i toporna. <br /><br /><strong>Kładka za 12 mln zł <br /></strong>Na początku tego roku koszt budowy kładki łączącej Ołowiankę z Zamczyskiem szacowano na ok. 12 mln zł. Głównym sponsorem budowy została firma Elektrociepłownie Wybrzeże, która zadeklarowała 7 mln zł, czyli ok. 60 proc. niezbędnej kwoty. Pozostałą część wezmą na siebie w połowie Województwo Pomorskiego i miasto Gdańsk. Choć kilka miesięcy temu informowaliśmy, ze kładka może powstać jeszcze latem 2008 roku, dziś nie podejmujemy się podać żadnej konkretnej daty jej oddania. <br />Michał Stąporek <br /><a href="mailto:m.staporek@trojmiasto.pl">m.staporek@trojmiasto.pl</a> <br /></font></p>
Komentarze
odcinamy Gdańsk od żeglarzy ....
Bury Kocur z dnia: 2007-12-19 09:21:34
<p>Wyglada na to, że kolejne miasto odcina sie od żeglarzy - najpierw w Gdyni wymyslono (i jest w fazie realizacji przedłużenie falochronu wschodniego tak zaprojektowane, że jego wschodni kraniec ocierać sie bedzie o izobatę 2 m co "załatwi" definitywnie bezproblemowe wejście do Mariny dla wiekszych jednostek (dla mniejszych przy wiatrach E także) a teraz Gdańsk odcina żeglarzy od mariny - jak projektaci przewidzieli możliwości wejścia i wyjścia dla wiekszych jednostek ?</p>
<p>Czy będą one miały stawać gdzieś na boku kanału i czekać na łaskawe otwarcie kładki ?</p>
<p>Wielu w tym momencie po prostu zrezygnuje z postoju jeżeli nie można do mariny wejść po prostu z marszu ( po 5.milowej "wycieczce" kanałąmi kortowymi).</p>
<p>Pzdr</p>
<p>Kocur </p>
Odp: odcinamy Gdańsk od żeglarzy ....
Andrzej Remiszewski z dnia: 2007-12-19 12:19:49
<p><strong>Czy będą one miały stawać gdzieś na boku kanału i czekać na łaskawe otwarcie kładki ?</strong></p>
<p> </p>
<p>Tak! Przy czym nikt tu łaski nie robi. Przy malym ruchu mozna kładkę otwierać na telefon (kazdy ma komórkę na łodce, a numer może być wypisany na milę przed kładka); przy dużym ruchu praktyczniejsze jest otwieranie w stałym rozkładzie (np. co godzine na 10 minut). Tysiące protów na świecie ma mosty zwodzone, śluzy i bramy i jakoś jachty ich nie unikają.</p>
<p>Osobna kwestia to konstrukcja kladki: jełśi będzie ograniczać prześwit lub szerokość.... TO KLĘSKA GDAŃSKA JAKO PORTU!</p>
Odp: Odp: odcinamy Gdańsk od żeglarzy ....
Jacek Kijewski z dnia: 2007-12-19 18:00:23
Nikt łaski nie robi, powiadasz? Jesteś w stanie w ramach eksperymentu przećwiczyć kwestię nierobienia łaski na wyremontowanych za wielkie pieniądze mostach na Wiśle Królewieckiej? Ciekaw jestem, jak Ci się uda i trzymam kciuki. Pocieszająco dodam, że Charliński to człowiek życzliwy i w zasadzie nie miałby nic przeciw...<br /><br />Pozdrawiam<br />Jacek Kijewski<br /><br />P.S. Tak, remont tych mostów miał się zakończyć 2 lata temu, zakończył się rok temu i do dziś się nie otwierają. Więc jak widać, ktoś robi łaskę. A z urzędnikiem ciężko wygrać. Czy kładka będzie się otwierała czerwiec - wrzesień? A może marzec-listopad? A jak się zepsuje w sezonie i naprawa potrwa 10 dni (ot, głupia automatyka od szlabaników), to Żegluga Gdańska ma zwinąć interes? I organizatorzy rejsów zwracać opłaty?<br /><br />P.P.S. Mają na tą kładkę wydać 12 mln, co oznacza nie mniej, niż 20 mln, ale niechby nawet. Kwota ta, wpłacona na któryś z bezpieczniejszych funduszy, da ok. 10% zysku rocznie. Myślę, że za 1.2 mln rocznie bez problemu znajdą się chętni do zorganizowania wodnej taksówki. Ponieważ trzeba doliczyć pensję mostowego (a raczej trzech, jeżeli ma to być okrągłą dobę), administracji (jeszcze ze stanowisko-dwa?), remontów kładki, przeglądów mechanizmów, UDT i pilnowania przez zimę, żeby okoliczna młodzież nie zdemolowała, to ta taksówka może mieć śruby ze złota... Za półtora - dwa miliony PLN rocznie da się utrzymać sprawną komunikację wodną, co będzie zgodne z tradycjami Gdańska. No cóż, mi by się taki projekt opłacał przy dofinansowaniu na poziomie 500-800 tys. PLN rocznie, ale skoro miasto aż tak może szastać pieniędzmi, to czemu nie?
Stare i Głowne MIasto to zespół zabytkowy.
Andrzej Colonel Remiszewski z dnia: 2007-12-19 12:26:50
Stare i Głowne MIasto to zespół zabytkowy, podobnie zreszta jak Ołowianka i pozostałe wyspy i kanały. Oznacza to, że kładka, most zwodzony MUSI być architekturą najwyższej jakości! MOz eto być zwodzony most w stylu "holenderskim" - pełno takich w starych miastach Europy, może też być konstrukacja supernowowczesna... ale musi się wkomponować w otoczenie.A pokazany projekt pasuje do otoczenia jak pięśc do nosa... i to pięśc Goloty do noska baletniczki. Kompromitacja projektanta moim, niefachowym, zdaniem!
Niech zbuduja tunel
Marek Tokarczyk z dnia: 2007-12-19 13:13:08
A moze niech zbuduja tunel.<br />Ale taki z prawdziwego zdarzenia, przemyslany, nie wzdluz Motlawy,<br />z wysokim swiatlem, wentylowany, bezpieczny.<br /><br />Udalo sie w Marsylii, udalo sie pod LaManche - dlaczego ma sie nie udac w Gdansku?<br /><br />--<br />Marek Tokarczyk
Odp: Niech zbuduja tunel
Jacek Pytkowski z dnia: 2007-12-21 10:01:07
<div>Nie tylko tam. W Londynie już wiele dziesięcioleci temu wykonano tunel pod Tamizą, dla ruchu pieszego, wejście jest w Greenwich obok Cutty Sarka. Czyli - można. Całość około kilometra ma chyba (trochę się zmachałem), a w Gdańsku potrzeba 200 m?</div>
<div> </div>
<div>Proszę, przyłączcie się do pomysłu tunelu</div>
<div> </div>
<div>Koszt może i trochę wyższy (choć i most zwodzony tej planowanej wielkości tani nie będzie), ale nieporównywalnie małe koszty późniejszej eksploatacji. Ba, taki tunel może sam na swoją eksploatację zarabiać, bo ściany tunelu mogą być odpłatnie wynajmowane na galerie, ekspozycje, zdjęcia starego Gdańska, ostatecznie na reklamy (może tam sobie dyr.Perucki wieszać swoje afisze i wiatr ich nie zwieje). </div>
<div> </div>
<div>Argumenty za:</div>
<div> </div>
<div>1) przejście ze starówki do Filharmonii będzie zapewnione, jak przy kładce.</div>
<div>2) atrakcja turystyczna, jak przy kładce a nawet większa, bo niezależna od warunków pogodowych, żaden deszcz czy śnieg nie wygoni z tunelu.</div>
<div> </div>
<div>Dodatkowo:</div>
<div> </div>
<div>3) żadnego wpływu na żeglugę, znaczy żadnych opisywanych tu utrudnień z wyjątkiem zakazu kotwiczenia nad tunelem, czyli odpadają te wszystkie problemy, z ograniczeniem ruchu jachtów</div>
<div> </div>
<div>4) żadnego zeszpecenia krajobrazu</div>
<div> </div>
<div> </div>
<div>pozdrawiam</div>
<div>(co prawda z W-wy, ale też chciałbym, aby nad Motławą widać było Żuraw, a nie jakieś paskudztwo).</div>
Żenada:-((
Jerzy Makieła z dnia: 2007-12-19 16:17:14
Według strony www Żeglugi Gdańskiej w sezonie jest jedenaście rejsów Gdańsk - Westerplatte (co godzinę), trzy rejsy Gdańsk - Hel oraz cztery rejsy do Sopot. Dodając rejsy powrotne to jest 36 rejsów dziennie. I to nie są wszystkie rejsy Żeglugi Gdańskiej. Dochodzą inne jednostki w rodzaju Gdańskiego Smoka czy jak on tam się zwie... Czyli ten most by chodził jak wachlarz i kto za to zapłaci? Podniesienie takiego mostu trochę energii wymaga i ja jako podatnik stanowczo protestuje...<br />Nie tak dawno byłem w Łodzi i tam miasto finansuje transport z Placu Wolności do Manufaktury, to może Filharmonia, skoro nie potrafi inaczej zapewnić sobie frekwencji, wykorzysta taką możliwość.<br /> Niestety z przykrością trzeba stwierdzić, że władze miasta nie dorosły do rządzenia miastem morskim:-((( i skoro nie potrafią wykorzystać atutu akwenów wodnych to może niech je zasypią i sprzedadzą pod zabudowę... Chociaż chyba i tego nie potrafią:-((( wystarczy popatrzeć na wyspę Spichrzów
To nie KŁADKA, to MOST
Marian Lenz z dnia: 2007-12-19 19:46:14
<div><br /></div>
<div class="Section1">
<p class="MsoNormal"><u><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">W związku z pseudo-kładką ! </span></font></u></p>
<p class="MsoNormal"><u><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial"></span></font></u><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">Don Jorge - masz rację - we wszelkich wypowiedziach należy używać słowa: MOST, a nie „kładka”. </span></font><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">Gołym okiem widać, że jest to najzwyklejszy most, szerokość <st1:metricconverter productid="10 m" w:st="on">10 m</st1:metricconverter>, 4 auta się mieszczą ! </span></font><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">Świadczą o tym ekstra podjazdy.<o:p></o:p></span><font face="Arial"><font size="2"> <span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial"><o:p> </o:p></span></font></font></p>
<p class="MsoNormal"><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">Gdy zapadnie decyzja „polityczna”, to już projektanci dopilnują, żeby zrobić porządny most !<o:p></o:p></span></font></p>
<p class="MsoNormal"><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial"><o:p></o:p></span></font></p>
<p class="MsoNormal"><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">Można domniemywać, że celem „pomysłu” jest usunięcie jachtów !!!!!!! </span></font><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">I zrobienie, między Zielonym Mostem (dlaczego tu „most”), a nowym mostem, skansenu. </span></font><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">Dlatego wszelkie sugestie szukające <font color="#ff0000"><span style="COLOR: red">„mniejszego zła”</span></font> są nie na miejscu !!<o:p></o:p></span></font></p>
<p class="MsoNormal"><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial"><o:p></o:p></span></font></p>
<p class="MsoNormal"><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">Sugestie kierownika Mariny Gdańsk, że można zrobić „kładkę” i będzie tak jak Barcelonie są błędne (jego wypowiedź na <a href="http://www.kulinski">www.kulinski</a>….). </span></font><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">Wystarczy na Google Sattelite przyjrzeć się sytuacji w tym mieście. </span></font><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">Owszem „kładka” jest, ale marina nie znajduje się w centrum historycznego miasta !!!!!!!!!!<o:p></o:p></span></font></p>
<p class="MsoNormal"><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial"><o:p></o:p></span></font></p>
<p class="MsoNormal"><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">Powtórzy się sprawa jak z „Pierścieniem marin Zatki Puckiej”. Drenaż pieniędzy metoda „na Unię” ! </span></font><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">Dlatego powinno być jednoznaczne NIE !!!!! I kropka ! </span></font><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial"><o:p> </o:p></span></font></p>
<p class="MsoNormal"><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">Dyskretnie, podobnie jak z mariną przy molo w Sopocie nie podaje się kosztów ! </span></font><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">Chodzi o wciągnięcie w pułapkę ! </span></font><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">Niezorientowani powiedzą: może być i będzie <em>vox populi</em> !<o:p></o:p></span></font></p>
<p class="MsoNormal"><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">Te zaś pieniądze należy pilnie przeznaczyć na tunel pod Martwa Wisłą na wysokosci Letniewa.</span></font><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial">Przecież przez Gdańsk już nie można przejechać !<o:p></o:p></span></font></p>
<p class="MsoNormal"><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial"></span></font></p>
<p class="MsoNormal"><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial"><o:p>Marian Lenz </o:p></span></font></p>
<p class="MsoNormal"><font face="Arial" size="2"><span style="FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial"> <o:p></o:p></span></font></p>
</div>
Odp: To nie KŁADKA, to MOST
Rafał Grad z dnia: 2007-12-20 08:16:30
Szanowny Panie Marianie,
proszę spróbować zrozumieć moją sytuacje. Bardzo chciałbym móc wypowiedzieć się bardziej zdecydowanie ale niestety muszę szukać rozwiązań kompromisowych. Mimo, iż może Pan ma inne wrażenie ale mi naprawde zależy na rozwoju i upowszenianiu żeglarstwa. Przy okazji, sądzę iż warto podzielić się swoimi wątpliwościami i uwagami krytycznymi w stosunku do kładki nie tylko na tym forum ale przesłać je np. do lokalnych mediów. Dyskusja jest już wywołana a każda opinia żeglarzy (której do tej pory oprócz tego forum nie zauważyłem) będzie z pewnością mile widziana.
Z żeglarskim pozdrowieniem,
Rafał Grad
Odp: Odp: To nie KŁADKA, to MOST
Andrzej Colonel Remiszewski z dnia: 2007-12-20 13:58:51
<p>WIem, że to niełatwe, a mnie łatwo gadac z daleka ale... Projektowanie czegokolwiek, tak jak zarządzanie np. miastem, to nieustanne szukanie kompromisów. Natomiast kompromis musi być rozsądny.</p>
<p>Nierozsądnym kompromisem byłoby np. zbudowanie lekkiej kładki "zamiast" ciężkiego mostu ale kosztem odcięcia starego Gdańska od Wisły i morza.</p>
<p>NIerozsądnym kompromisem byłoby zbudowanie mostu z prześwitem przesła 60 m npm, po to by umożliwić wejście na Motławę Daru Młodzieży, kosztem zeszpecenia całego zabytkowego miasta.</p>
<p>Rozumiem, że dla inwestora, nierozsądnym kompromisem jest budowa tunelu, bo zbyt dużo kosztuje?</p>
<p><strong>A może wyjśiem jest budowa pełnej Trasy Sucharskiego dla zapewnenia drugostronnego dojazdu do tamtej częsci miasta (nie tylko Podwalem) i uruchomienie promu dla pieszych, analogicznie jak przy Żurawiu?</strong></p>
<p>Co da kładka (tunel) dla pieszych? NIc innego niż prom. I tak trzeba będzie znaleźć miejsce do parkowanie na Starym MIeście, a w rejonie Elmoru i dawnego zamku za wiele miejca nie ma, szczególnie w kontekście planów budowy Młodego Miasta.</p>
<p>A więc most dla samochodów (tylko osobowych?). Czy nie stanie się on "tranzytem" dla ruchu z Nowego Portu, Zaspy w kierunku Rafinerii? Jak taki most wpisaać w otoczenie? Ile to będzie kosztowało? Czy budować ten most tylko dla tych 100 samochodów dojeżdzajacych tą trasa do filharmonii na kilka spektakli tygodniowo? Jak osiągnąc takie ograniczenie ruchu?</p>
<p>Wydaje sie że sprawa warta jest dogłębnej analizy, bez "napalania się", że jakiś koncern dał parę milionów, w końcu prom na 200 miejsc stojących, może nazywac sie ENERGA albo LOTOS, czy jeszcze inac zej... <strong>Mam na tyle dobre zdanie o władzach Gdańska, że liczę na dogłębną analizę problemu. </strong>I bez zapominania, że najstarza część Gdańska to miasto morskie, a nie za przeproszeniem Łódź.</p>
Odp: Odp: To nie KŁADKA, to MOST
Jacek Kijewski z dnia: 2007-12-21 11:56:44
Może nieco nie na temat, ale przypomnę: strona WWW mariny Gdańsk.<br /><br />Fragment maila z dnia: 9 lipca 2007<br /><span style="font-style: italic;">2. Informuję również iż strona dopiero co wystartowała a w przygotowaniu są</span><br style="font-style: italic;" /><span style="font-style: italic;">wersje językowe jak również strona uposzczona do oglądania np. przez komorke.</span><br style="font-style: italic;" /><br />Co tydzień zaglądam na stronę WWW i nie widzę ani wersji angielskie/niemieckiejj, ani też wersji dostępnej z platform przenośnych typu PDA. Mamy, przypomnę, końcówkę grudnia.<br /><br />Nie wątpię, że zależy Panu na rozwoju i upowszechnieniu żeglarstwa. Każdemu zależy. Jednak nie robi Pan w tym kierunku wiele konkretnego. Również opinie żeglarzy (zwłaszcza krytyczne) są najwidoczniej wrzucane do niszczarki. Mimo, iż zawierały moim zdaniem sensowne wnioski.<br /><br />Jeżeli tak ma wyglądać dyskusja nt. kładki, to mi szkoda czasu. <br /><br />Z poważaniem<br />Jacek Kijewski
Co to tunel?
Darek Lucdar z dnia: 2007-12-20 04:32:24
A moze podkopem?
promem?
Andrzej Zeń z dnia: 2007-12-20 11:08:09
Jak byłem w Bremie, to aby dostarczyć klientów do paru knajp, domków i ogródków działkowych, w poprzek rzeki chodzi prom (dwa razy większy od muzealnego). Do stałych mostów 2 kilometry. I co najważniejsze - płatny!
Obalanie mitów...
Jerzy Makieła z dnia: 2007-12-21 14:08:49
Jednym z argumentów którymi szemrują zwolennicy kładki... Jakiej kładki? Jakiej kładki? MOSTU jest odległość dzieląca Filharmonię od komunikacji miejskiej. Przyjmijmy, że uwierzyliśmy w to, że na koncerty panie w kreacjach i butach na wysokim obcasie przyjeżdżają komunikacją miejską. Zmierzyłem dystans od Huciska do Filharmonii przez "most Peruckiego" wychodzi ok. 1,1 km, następnie dystans od przystanku Łąkowa do Filharmonii i wyszło... Tadam... 1,1 km. Powiem więcej, jadąc dalej do przystanku przy ul. Wiesława odległość do przejścia "z buta" zmniejsza się do poniżej 900 m. Fakt, okolica nie ciekawa a i brak porządnego chodnika... Ale przypuszczam, że za 12 milionów to można by tam wyłożyć 900 m chodnika płytami marmurowymi.<br />Tylko proszę nie wykorzystywać argumentu, że niedaleko na ul. Wałowej jest pętla autobusowa, władze Gdańska chcą "wyrzucić" autobusy z centrum i na tą pętle przyjeżdża coraz mniej autobusów...
Odp: Obalanie mitów...
Jerzy Makieła z dnia: 2007-12-21 14:21:57
I jeszcze coś:-)))) Turysta ruszający do Filharmonii spod Zielonej Bramy ma do niej dalej przez "Most Peruckiego" niż trasą przez ul. Szafarnia... Ot, niespodzianka:-))))<br />Panie Prezydencie Adamowicz ktoś pana strasznie oszukał i wsadził na minę...
Odp: Obalanie mitów...
Jerzy Makieła z dnia: 2007-12-21 15:48:14
Oj... chyba napisze newsa jak to Gdańsk jest odwrócony d... do wody i władze miasta nie dorosły do rządzenia miastem które natura pokarała akwenami wodnymi... Ale wracając do naszych baranów... znaczy się "Mostu Peruckiego", podjechałem ja sobie pod Filharmonię od strony najkrótszego dojścia czyli ul. Wiesława. Noooo jest <a href="http://galeria.makiela.pl/album232/PC212009?full=1">ładny mostek, uliczka, asfalci i kosteczka</a> w perspektywie widać Filharmonię... Odwracam się na pięcie i co widzę? <a href="http://galeria.makiela.pl/album232/PC212013?full=1">Aż mnie zamurowało:-((((</a> Myślałem, że tam jest tablica - "Zakaz wstępu dekoracja do filmu "Bitwa o Stalingrad" Ale nie... to nie <a href="http://galeria.makiela.pl/album232/PC212014?full=1">dekoracja to rzeczywistość</a>... I wtedy wszystko zrozumiałem... Łatwiej i prościej jest wydać nie swoje miliony niż wreszcie uporządkować takie "kwiatki"...
Odp: Odp: Obalanie mitów...
Jacek Kijewski z dnia: 2007-12-21 19:47:32
Apropos mosteczku, to gdyby chcieć powiększać marinę na Szafarni o Kanał na Stępce, to któryś z tych dwóch mosteczków trzeba rozebrać. A przynajmniej zacząć zwodzić. I rurę. Do czego je dana rura? Dana rura, panie majster, je do niczego...<br /><br />Pozdrawiam<br />Jacek Kijewski
Mitologia
Tomasz Chodnik z dnia: 2007-12-22 17:24:31
[Prawie dokładnie] Tamtędy szedł już kiedyś prom. Linowy. Ten zatopiony przez białą flotę (nie pamiętam roku). Kilkudziesięciu utonęło, wciągniętych do mętnej wachy, bo stateczek wjechał w linę. <br /><br />Stateczki nadal mają swe narowiste zwyczaje. Można mieć nadzieję, że wóda podrożała i obsługa promów, stateczków i mostów w XXI wieku raczej nie będzie chlała aż tyle, co we wczesnych latach 70tych XXw. To zasługa podatków z banderolowania. Za to tanieją inne dragi. A na pewno nie zdrożało dobre wychowanie i tzw. etos. Stateczki nadal obsobaczają jachty, a zwłaszcza kajaki. A motorówki prywatne a zwłaszcza waadzy nadal jeżdżą po Motławie na pełnym gazie, robiąc fale, niszcząc brzeg. Cjanci nadal chcą wlepiać mandaty za niemanie świateł kajakarzom. (Na tę ostatnią okoliczność akurat przydają się jak najniższe mostki). <br /><br />Kto da gwarancję, że żaden zmotoryzowany Easy Rider na pewno nigdy nie wrąbie się w Drapi-Oczny Pieruński Most? <br />
Odp: Mitologia
Tomasz Chodnik z dnia: 2007-12-22 17:44:45
Acha, żeby nie było wrażenia, że będąc przeciw <span style="font-weight: bold;">mościsku</span> jestem też przeciw promowi. NIE JESTEM. Przykład zatopionego promu linowego dałem tylko, by udowodnić zagrożenie z konstrukcji (zawalidrogi) stałej. Prom nie-linowy nie stanowi takiego zagrożenia. A przyczółki już istnieją (i po obu stronach i na wyspie). Tylko pokryć bruk asfaltem, zrobić porządne szlabany, ściągnąć skądś sam prom i gotowe. <br /><br />Nie trzeba by z inwestycją czekać do XXII wieku i przejęcia władzy przez jakąś mniejszość (;-). Z punktu widzenia technicznego, można by to zrobić już tego roku (2007). Oczywiście przy takim tempie realizacji nie dałoby się wygospodarować na boku paru złotych dla krewnych i przyjaciół królika. I to właśnie (podejrzewam) jest jedyny cel afery mostowej. Most nie powstanie i tak, a miliony zostaną przekręcone na ekspertyzy budowlane i prawne, projekty studyjne etc. Lobbing. <br /><br /><span style="font-style: italic;">(A kakaje u Was lobby? Lobby? A lobby o mienia na czetyrnatsat' santimietraw ;-)</span>
Odp: Mitologia
Jacek Kijewski z dnia: 2007-12-23 10:47:40
Okoliczności zatonięcia promu opisywało kilka numerów temu "30 dni" - bardzo to pismo polecam każdemu, kto się interesuje regionem (zresztą było tam wiele świetnych artykułów, od żaglowców rewskich do polsko-krzyżackiej bitwy morskiej pod Elblągiem). Przyczyna zatonięcia nie wiązała się z alkoholem. Natomiast obsługa promu była zbyt prosta umysłowo (takie były ustalenia władz), by odpowiednio zareagować i poprowadzić akcję ratunkową. W dodatku rzecz miała miejsce w listopadzie czy grudniu. W tym okresie prom był przykrywany brezentem, żeby nie padało na głowy pasażerom, zaś środki ratunkowe były umieszczone w skrzyniach pod siedzeniami. Gdy prom zaczął tonąć, środki wypłynęły i docisnęły pasażerów do brezentowego sufitu, uniemożliwiając ratowanie się (to przy okazji dedykuję urzędom morskim nakazującym jachtom posiadanie wielu wprawdzie konwencyjnych, ale źle wpływających na bezpieczeństwo środków, jak np. solasowskiej tratwy o masie ponad 100 kg).<br /><br />Wracając do tematu promu, tam by w zupełności wystarczyło watertaxi, pływające od maja do końca września. Żaden prom, łódź motorowa na 10 pasażerów + szyper. W wielu portach - np. Łeba - takie pływają. Głównie po to, by wozić turystów - bo ruch do Filharmonii to oczywiście taki humbug. Poza sezonem ruch turystyczny jest niewielki i nie ma potrzeby utrzymywać tam przewozu - kto chce tam dojść, dojdzie od Stągiewnej. Nie ma zawalidrogi, specjalnych instalacji itd. Kawałek kei (może dostosowanej dla niepełnosprawnych, więc trzeba by jakiś podjazd...), łódź z laminatu, jeden diesel palący 3 l/godzinę i jeden szyper.<br /><br />Poza tym uważam, że miasto powinno się zaangażować w zorganizowanie żeglugi na Wiśle Martwej, Motławie, Wiśle Śmiałej. Powinny być regularne połączenia z Przegaliną, Sobieszewem, Górkami, Stogami. Dla turystów. Nie znaczy to, że miasto powinno stale wykładać na to pieniądze. Ale powinno taki projekt zainicjować, coś jak te wodne tramwaje na Hel. Jak zacznie pływać, to ludzie zaczną korzystać, jak zaczną korzystać, to zacznie się opłacać, a wtedy przejmą to w całości firmy prywatne. I przydałyby się takie płaskie łodzie "city sightseeing", jak w Kopenhadze :)<br /><br />Pozdrawiam<br />Jacek Kijewski
Odp: Mitologia
Jerzy Makieła z dnia: 2007-12-23 12:02:38
<span style="font-weight: bold; font-style: italic;">"W dodatku rzecz miała miejsce w listopadzie czy grudniu."</span><br /><br />Oj, chyba się mylisz... coś mi się kołacze po głowie, że o tej tragedii dowiedziałem się jak byłem na obozie harcerskim w Bieszczadach w ramach akcji Bieszczady - 40... Ale sprawdzę to jeszcze.<br /><br /><span style="font-weight: bold; font-style: italic;">"Poza tym uważam, że miasto powinno się zaangażować w zorganizowanie żeglugi na Wiśle Martwej, Motławie, Wiśle Śmiałej. Powinny być regularne połączenia z Przegaliną, Sobieszewem, Górkami, Stogami. Dla turystów. Nie znaczy to, że miasto powinno stale wykładać na to pieniądze. Ale powinno taki projekt zainicjować, coś jak te wodne tramwaje na Hel."</span><br /><br />Tu trzeba oddać sprawiedliwość władzą Gdańska. Taki projekt już powstał i nawet dosyć ciekawie wygląda. Został przedstawiony przy okazji <a href="http://www.kulinski.gdanskmarinecenter.com/art.php?id=627&st=0&fload=1">wręczania "listu morskiego" Jurkowi Wąsowiczowi</a>. Projekt przedstawiła p. Dagna Czarnecka pełnomocnik prezydenta Gdańska do spraw programu "InWater", z projektem można się zapoznać <a href="http://www.gdansk.pl/article.php?category=99&article=7672&history=">pod tym linkiem.</a>
Odp: Mitologia
Tomasz Chodnik z dnia: 2007-12-23 13:14:38
... a częścią w/w "projektu ożywienia" dróg wodnych jest zamknięcie Motławy <span style="font-weight: bold;">kłódką</span> mostu... imho paranoja.
Odp: Mitologia
Jerzy Makieła z dnia: 2007-12-23 13:36:23
<span style="font-weight: bold; font-style: italic;">"... a częścią w/w "projektu ożywienia" dróg wodnych jest zamknięcie Motławy kłódką mostu... imho paranoja."</span><br /><br />A najśmieszniejsze jest to, że p. Czarnecka przedstawiając ten projekt ani słowem nie wspomniała o "moście Peruckiego" widocznie ma świadomość tego jak środowisko podchodzi do tej paranoi... A było to jeszcze przed przedstawieniem projektu spłodzonego przez Transprojekt. Ciekawe ile ten projekt kosztował i ile jeszcze kasy miasto utopi w podobnie poronione projekty?