CICHAL CZEKA NA FLORYDZIE
<p><font size="3"><font color="#0000ff">Nasz stary przyjaciel z zachodniej p&oacute;łkuli, wdowiec po s/y &quot;Ulka&quot; ma juz nowy jacht, czyli czuje się pocieszonym (przez ubezpieczyciela). Problem tylko w jednym - nudno żeglować samotnie. Zawsze to m&oacute;wię - zeglarstwo jest za piękne, aby zażywać jego uroki samotnie. <br />Z Polski to bardzo, bardzo, bardzo daleko, ale jak donosi komputerowa machina statystyczna - poważny odsetek Czytelnik&oacute;w tego okienka mieszka w ... USA. Z Chicago to tylko ... daleko. <br /><strong><u><font size="2">Tu klik dla Cichala <a target="_blank" href="http://www.zagle.pl/cgi-bin/top/rankem.cgi?id=kiedra"><img height="60" width="120" alt="" src="/att/Image/201000/ranking120x60.gif" /></a><br /></font></u></strong>Kamizelki i Żyjcie wiecznie ! <br />Don Jorge</font> <br />=================== <br />Drogi Jerzy <br />Uprzejmie donosze, ze wrocilem calo i zdrowo z Morza Karaibskiego i Bahamow na Floryde. Na Wyspach drogo ale za to rybnie! Nalapalem sie tych braci mniejszych co n iemiara. Zostaje tu jeszcze do poczatku czerwca. bede sie platal po Keys florydzkich, troche nurkowal, leniuchowal. Samemu nudno...Moze ktos by sie do mnie wybral? Przy obecnym kursie dolara to sie zrobilo zupelnie niedrogo. Nastepczyni &quot;Ulki&quot; to 34 stopowy slup &quot;Cygnet&quot;. Wygodny Seidelman. </font></p> <p><font size="3"><img height="608" width="810" alt="" src="/att/Image/201000/CICHALryba.jpg" /></font></p> <p><font size="3">Z ciekawostek; kpt <strong>Jerzy Tarasiewicz</strong> (ten od &quot;Rozumka&quot; i &quot;Chatki Puchatkow&quot;) wydal tu trzecia ksiazke, &quot;Do trzech razy sztuka&quot;, ktora mam, a jakze z odreczna dedykacja autora. Ciekawe, ze wydaje jednoczesnie wersje polska i angielska. Niech postronni wiedza, ze nie tylko jezyk ale i zeglarstwo swoje mamy! Czekamy tez, razem z Jurkiem Jablonskim, &quot;dobrym duchem&quot; polskich zeglarzy na Florydzie, na powrot <strong>Kazia Bilyka</strong> z Pacyfiku. Mam dla niego butelczyne bahamskiego rumu. Na etykiecie, nie uwierzysz, jest napis <strong><em>&quot;Fire in the hole - Erotic rum&quot;</em></strong> (sic) <br />Pozdrawiam, zapraszam na poklad <br /><strong>Janusz Cichalewski <br /></strong>s/y &quot;Cygnet&quot; <br /></font></p>
Komentarze
Brak komentarzy do artykułu