CUMOWANIE
z dnia: 2009-01-24
Cumowanie w przystaniach morskich czasami wymaga "specjalistycznej wiedzy". Zwłaszcza gdy w rozległym basenie na wodzie pojawiają się pasma piany. Tu i ówdzie być może przyjdzie wam cumować burtą do nabrzeża obwieszonego starymi oponami lub wręcz do betonowej ściany. Błyszczący żelkot specjalnie nie lubi opon. Betonowa ściana wyżywa się tylko na odbijaczach, ale cumowanie do opon sprawia poważniejsze kłopoty. Odbijacze mają to do siebie, że ochoczo wciskają się do wnętrza opon lub między opony. Zatem trzeba wozić ze sobą deskę, która w innych przypadkach może posłużyć jako trapik.
 Jacht cumujący "alongside" musi być stabilizowany przede wszystkim za pomocą szpringów. Cumy dziobowe i rufowe są potrzebne, ale szpringi są n a j w a ż n i e j s z e! Cumowanie burtą do nabrzeża zmusza do otoczenia szczególną opieką cum i szpringów przed przecieraniem się o krawędź nabrzeża. Pokazuje to jeden z rysuneczków newsa. Może okazać się, że cumy powinny być uzbrojone w gumowe amortyzatory szarpnięć. Jeszcze jeden szczegół - troskliwi gospodarze portów obwieszaja nabrzeża także oponami samochodów osobowych. Tak, aby jachtom było bardziej miękko. Uwaga - to może być fatalna pułapka. Wychodząc na keję - stajecie na oponę, ta niespodziewanie się ugina, but się ześlizguje i wpadacie do wody między jacht i nabrzeże. Byle nie potylicą w okutą krawędź pokładu i burty !

No ale czasami trzeba cumować prostopadle. W portach jachtowych prawdziwego, choć małego morza, jakim jest nasz Bałtyk - cumować będziecie jak prawdziwym żeglarzom przystoi - dziobem do pomostu. Tu nie Bełdany, Śniardwy, Adriatyk, ani jakieś tam Jońskie. Dlaczego tak? - kokpit i otwór zejściówki to nie scena kabaretu czy striptisu (choć rur na jachcie jest kilka) - wchodzenie przez rufę obwieszoną jakimiś tam samosterami, tratwami, pontonami, silniczkami pomocniczymi itp jest trudniejsze i łatwiej o wypadek. Wchodzenie przez kosz dziobowy, zwłaszcza po spożyciu. choćby jednego "Elephanta" jest o wiele bezpieczniejsze. - unikacie możliwości uszkodzenia steru lub/i płetewki samosteru o dno lub nabrzeże (rysunek) - gdy troche silniej wieje, zwłaszcza z burty - wchodzenie rufą jest trudniejsze. - zacumowanie rufą powodować będzie domyśne uśmieszki.
 No to teraz będzie dyskusja :-))) Tu klik "utwalania należnej okienku pozycji"  żyjcie wiecznie ! Don Jorge
|
|