DZWON Z "GENARAŁA ZARUSKIEGO" - ODZYSKANY !
z dnia: 2009-03-04


Dziś dwie wiadomości. Dobra i zła. Dobra, to tytułowa czyli o dzwonie. Zła (subiektywna - moja opinia), że Prezes "Remontowej" - pan Piotr Soyka właśnie przeszedł na emeryturę. Pana Soykę znam od lat i dopóki on trzymał w ręku parasol nad "Generałem Zaruskim" - byłem spokojny. A teraz ? Tego nikt nie wie. Oby, oby .... życzę nowemu Prezesowi powodzenia a z nim i żaglowcowi.

Tu klik aprobaty

Żyjcie wiecznie !
Don Jorge


______________________
Witam,
jest nam niezmiernie miło poinformować, że najważniejszy element wyposażenia "Generała Zaruskiego” jest już w rękach właściciela – MOSiR w Gdańsku odzyskał okrętowy dzwon. Pozdrawiam --
Grzegorz Pawelec
kontakt z mediami

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Gdańsku
80-221 Gdańsk, ul. Traugutta 29
NIP 583-001-05-79
tel.: +48 58 524 34 63, fax.: +48 58 524 34 93

Uwaga!
Wszelkie informacje zawarte w niniejszej korespondencji przeznaczone są wyłącznie dla osoby lub podmiotu, do którego korespondencja ta została pierwotnie zaadresowana. Informacje te mogą stanowić dane poufne, chronione przepisami prawa. Nieuprawnione zapoznanie się z treścią niniejszej korespondencji, dalsze jej przekazywanie, rozpowszechnianie lub innego rodzaju wykorzystanie, bądź podjęcie jakichkolwiek działań w oparciu o zawarte w niej informacje przez osobę lub podmiot nie będący adresatem, jest niedozwolone. Odbiorca korespondencji, który otrzymał ją omyłkowo, proszony jest o zawiadomienie nadawcy i usunięcie jej z komputera.

-------------------------------------------------------------------------
"Serce" żaglowca powraca – mamy dzwon "Generała Zaruskiego"!
Najważniejszy element wyposażenia „Generała Zaruskiego” jest już w rękach właściciela – MOSiR w Gdańsku odzyskał okrętowy dzwon.


Los dzwonu pozostawał nieznany. Kilka miesięcy temu MOSiR w Gdańsku otrzymał sygnał, że znajduje się on w jednej z restauracji na południu Polski. Zweryfikowanie tej informacji zajęło trochę czasu, jednak nie natrafiono na jego ślad.

- Rozważaliśmy już wykonanie repliki dzwonu. Jego odlania chciała podjąć się Fundacja "Wspólnota Gdańska". Wtedy jednak poprzez rodzinę mieszkającą w Gdańsku skontaktował się z nami pewien człowiek i zaproponował spotkanie. Jak się okazało, miał dla nas olbrzymią niespodziankę – mówi Leszek Paszkowski, dyrektor MOSiR w Gdańsku.

Sympatyk morza, nurek archeolog, gdy usłyszał o podjętej w Gdańsku akcji rewitalizacji historycznego żaglowca, postanowił bezpłatnie przekazać oryginalny dzwon pokładowy z s/y "Generał Zaruski". Darczyńca wyraził wolę pozostania anonimowym. Spotkanie i przekazanie dzwonu na ręce dyrektora MOSiR w Gdańsku Leszka Paszkowskiego odbyło się 3 marca 2009. Dzięki temu MOSiR w Gdańsku pozyskał najważniejszy element – dzwon, uznawany za „serce” każdej jednostki pływającej.

Jednocześnie trwają prace na przygotowaniem „Generała Zaruskiego" do zwodowania i przeholowania do Gdańska. Portowe wody we Władysławowie zaczną namaczać kadłub w celu jego uszczelnienia jeszcze w bieżącym tygodniu. Kolejnym etapem będzie podanie holu "Generałowi" przed podróżą do Gdańska.

Założeniem Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Gdańsku, jako armatora jednostki, od samego początku było przywrócenie jej do dawnej świetności na podstawie oryginalnym planów, by jak najwierniej oddać historyczny charakter konstrukcji jachtu. W tym celu czynione są starania, by odzyskać jak najwięcej oryginalnych elementów wyposażenia. Jest już koło sterowe, zabytkowa winda kotwiczna, lampy sygnalizacyjne. Jeden z mieszkańców Jastarni przekazał dokumentację stateczności jednostki oraz dzienniki pokładowe. To bardzo cenne źródło informacji. Do 3 marca brakowało jednak jednego elementu, z pewnością najważniejszego...

W związku ze zbliżającym się transportem "Generała" do Gdańskiej Stoczni "Remontowa" wyrażamy nadzieję, że nowy prezes spółki podtrzyma dobrą współpracę w realizacji projektu rewitalizacji na rzecz Gdańska i gdańszczan.


Ten artykuł pochodzi ze strony:
JERZY KULIŃSKI - ŻEGLARZ MORSKI
Subiektywny Serwis Informacyjny
http://www.kulinski.navsim.pl

URL tego opowiadania:
http://www.kulinski.navsim.pl/art.php?id=1053