FORMALNIE NIELEGALNIE
z dnia: 2009-03-09


Wracam do "guzika", czyli dlaczego zamieszczam newsy o sprawach wewnętrznych jakiegoś obcego mi stowarzyszenia. Otóż owe stowarzyszenie interesuje mnie tylko dlatego, że dokucza także NIE SWOIM CZŁONKOM. Dla mnie jest ono (w obecnej formie) stowarzyszeniem destrukcyjnym, szkodzacym przyjemnościowemu żeglarstwu polskiemu. Nie na darmo coraz więcej polskich jachtów podnosi bandery innych krajów. Z tego powodu jest mi przykro, mimo że na przykład bardzo lubię i cenię Królestwo Szwecji. A teraz zaczyna się kolejny etap exodusu. Armatorzy polskich jachtów zaczynają wybierać szwedzie porty jako macierzyste dla swych łódek. Dlaczego ? A bo tu w Polsce klimat dla naszego żeglarstwa jest po prostu niezdrowy. I właśnie dlatego śledzę co się wyprawia na Chocimskiej, jak wyłaniani są Delegaci, z czym jadą na Sejmik, no i kto jedzie ....

Do mnie, do tego "diabła wcielonego" przychodzi wiele maili z pytaniami. Oczywiscie na większośc z nich nie potrafię odpowiedzieć, bo któż może zgadnąć, na jaki kolejny pomysł wpadną jutro nasi dręczyciele. Dziś mam taką niewinną korespondencyjkę o jakimś tam drobiazgu formalnym. Sprawa - drobiazg, ale pokazuje w jakim poważaniu Chocimska ma nawet Delegatów sejmikowych. Czyli na co liczycie ? Bez złudzeń ! Tylko "dekret" !

Żyjcie wiecznie !
Tu klik za rychły "dekret "
Don Jorge

===================================
Szanowny Don Jorge
Chciałbym się z Tobą podzielić przemyśleniami jakie naszły mnie po lekturze protokółu z posiedzenia ZG PZŻ z dnia 8 grudnia 2008. Dokument ten zawiera wiele ciekawych informacji z różnych dziedzin związkowej aktywności i tylko szkoda, że tego rodzaju dokumenty nie są publikowane na stronie internetowej. Jednak to, o czym chcę napisać w zasadzie nie należy do ciekawostek. Czytając dokument po raz pierwszy właściwie prześliznąłem się tylko wzrokiem po punkcie 2 porządku obrad (Podjęcie uchwał o zwołaniu XLIII Sprawozdawczo – Wyborczego Sejmiku PZŻ i uchwały w sprawie przyjęcia rozdzielnika mandatów na Sejmik.) – zainteresowani wiedzą, że jeszcze w marcu ma się odbyć sejmik krajowy więc jest jasne, że trzeba zrobić rozdzielnik na mandaty dla okręgów, przeprowadzić sejmiki okręgowe, a przede wszystkim uchwalić zwołanie sejmiku krajowego.

Jako delegat sejmiku okręgowego w Warszawie oraz okręgowego zgromadzenia wyborczego jestem naturalna koleją rzeczy ciekaw co zdarzy się na sejmiku krajowym, więc ponownie przeczytałem protokół i tu... szok!!! Okazuje się bowiem, że 7 grudnia 2008 wybierałem delegatów na sejmik krajowy NIELEGALNIE, ponieważ dopiero 8 grudnia 2008 ZG PZŻ przyjął w drodze uchwały (19 głosów za, 2 wstrzymujące się) decyzję „w sprawie rozdzielnika mandatów i zwołania przedsejmikowych okręgowych zgromadzeń wyborczych, dokonujących wyboru delegatów na XLIII Sejmik PZŻ”. Dla jasności warto może dodać, że zgromadzenie wyborcze WOZŻ odbyło się bezpośrednio po zakończeniu sejmiku sprawozdawczo-wyborczego, w tym samym miejscu i dniu - 07 grudnia 2008.

Jak powyższe wytłumaczy Jerzy Durejko - stary-nowy prezes okręgu nie wiem, ale ponieważ nawet tow. Poliszynel twierdzi, iż prezes warszawskiego okręgu jest niemal pewnym kandydatem na najwyższy stołek w związku, wspomniawszy dodatkowo kwestię WOZŻ-owskich „lojalek”, o których pisałem czas temu jakiś na Twojej, Szanowny stronie wydaje mi się, że związek czekają ciekawe czasy...
pozdrawiam
Andrzej Kapłan.

Ten artykuł pochodzi ze strony:
JERZY KULIŃSKI - ŻEGLARZ MORSKI
Subiektywny Serwis Informacyjny
http://www.kulinski.navsim.pl

URL tego opowiadania:
http://www.kulinski.navsim.pl/art.php?id=1061