JESZCZE O ZAGROŻENIACH
z dnia: 2009-03-27
Od lat wyśmiewam zagrożenia hipotetyczne jako podkładki do tworzenia prawa. Oczywiście tego restrykcyjnego, ulubionego przez Chocimską. Takie prawo to własnie jest ta mętna woda w której polują wydrwigrosze. Ministesterstwa, urzędy, parlamentarzyści bez przerwy karmieni są apokaliptycznymi wizjami skutków liberalizacji. Można się przed tym bronić tylko statystyką. I dlatego, dziś, kiedy PT Delegaci pakują walizki do Warszawy - podrzucam im "sciągę", którą na podstawie danych policyjnych sporzadził kpt. Mariusz Główka. Dostała się ta tabelka w moje ręce dzięki uprzemosci Macieja Kotasa. Obu dziękuję "w imieniu służby", którą razem pokornie pełnimy :-) Sami zobaczcie jak się ma propaganda do rzekomo pełznacej od dziesięciolecia "anarchii na wodzie" . Oczywiście są to dane ogółne, w których na szczeście udział żeglarzy (2 kolumny) nie jest znaczący. A o spadku wypadkowosci na morzu podczas ostatnich kilku lat wypowiedział się już jeden z Urzędów Morskich. Wyjdź z 96-procentowej większości jeżdżacej na gapę  Żyjcie wiecznie i pamietakcjie o kamizelkach! Don Jorge

|