SAM DOOKOŁA ŚWIATA i BEZ SPONSORÓW
z dnia: 2009-05-13
Z wielką radością przyjmuję korespondencję Jerzego Knabe (tym razem z Kanady). To jest kolejny wielki sukces Polaka na oceanach. Witamy A n d r z e j a L e p i a r c z y k a - wyznawcę zasady - JAK UMIESZ RACHOWAĆ DO DWÓCH - RACHUJ NA SIEBIE ! Gratulujemy, gratuluemy, gratulujemy ! Do spotkania w Dworze Artusa ! Żyjcie wiecznie ! Don Jorge =======================
 Drogi Don Jorge, Tym razem nie bedziesz pierwszy - ale drugi. Pierwsze obsluzylem ZAGLE poniewaz circa 45 lat pracy dla tego tytulu zobowiazuje. …
Otoz jestem w Kanadzie i tak sie zlozylo (przyznaje, ze z pewna premedytacja), ze wstrzelilem sie terminowo na powrot do Kanady kolejnego polskiego zeglarza z zagranicy, ktory cichutko i bez krzyku, za wlasne pieniadze i wlasnym jachtem wzial i oplynal samotnie swiat dookola. Andrzej Lepiarczyk byl rzeczywiscie sam - nawet bez psa…

Brakuje mi jeszcze informacji do pelnego obrazka ale planujac uczestnictwo w oficjalnym powitaniu w jego macierzystym klubie West Vancouver Yacht Club pewnie uda mi sie obrazek uzupelnic i pokolorowac. Spotkanie jest planowane na sobote 16 maja. Narazie wiadomo, ze juz wrocil do Kanady, zacumowal po ciezkim ostatnim odcinku podrozy z Honolulu do portu Victoria na Vancouver Island. Jego jachcik to 10 metrowe Beneteau marki ‘Figaro’ a nazywa sie - POTEZNY KURCZAK czyli “Mighty Chicken”. Nie mial wiec psa ale mial za to kurczaka! Zalaczam swoje sluzbowe zdjecie korespondenta ZAGLI na tle jachtu - dzisiaj na miejscu w Victorii.
Fakt faktem, ze mamy nastepnego Polaka do zapisania w annalach historii polskiego zeglarstwa. Mysle, ze naleza Mu sie GRATULACJE - pomimo, ze zupelnie o nie nie zabiega. Zwlaszcza, ze on wcale nie taki mlody kurczak - ma okolo szescdziesiatki na karku.
Zyczac szczescia Jurek Knabe Victoria 12 maja 2009
JureK b MMIX ======================================== klik uznania dla Wielkiego Żeglarza 
|
|