ZOBACZCIE STARYCH SAMOTNIKÓW
z dnia: 2009-07-14
Przepraszam, oto zaległy news (byłem poza domem), ale jest to nie zdeaktualizowana okazja do przyjrzenia się tym,, których podziwiamy za pasje, wytwałość, dzielność i odwagę. Czasami ktoś mi się zwierza - "Don Jorge - ja już na to jestem za stary". No to niech ci "starzy" poglądają te fotki. Zwłaszcza ci z Giżycka, Mikołajek i Iławy. Przypominam - news jest o żeglarzach - artystach. Henia narzędzie to skrzypce, "Kwiatka" - pędzel, Edwarda - pióro. Lato w pełni - a gdzie te T-shirty SAJ ? Jakoś na otrzymywanych fotkach ich nie widzę. Zajrzyjcie do drugiego newsa z dnia 22 czerwca 2009. Z ostatniej chwili - SMS od Edwarda do Piotra Stelmarczyka : 13 lipca płynę wzdłuż Olandii. Moze Gotland, a moze Alandy. W drodze powrotnej - zawinę do Gdańska.
Żyjcie wiecznie ! Don Jorge
PS. Kamizelki ! ____________________
Drogi Jurku Wysyłam następną wiadomość: Sporo żeglarzy obserwuje wiadomości dotyczące rejsów Henia Widery. Otóż wczoraj rano Roman zadzwonił do mnie z niespodzianką – u burty ROMUSIA stoi GAWOT Henia. Oczywiście natychmiast wsiadam na rower i jadę, chociaż powinienem być na sesji Rady Miasta. Ale sesje są co miesiąc, a Heniu przypłynął tu pierwszy raz i siedzi w kabinie ROMUSIA.
 Pod pokładem "Romusia". Henryk podziwia obrazy Romana
Wpłynął do Ustki, ponieważ miał problemy z silnikiem. Jak prawie wszyscy samotni żeglarze, dobił do nas – jako czwarty w tratwie (kuter rybacki, HOLLY, ROMUŚ, GAWOT). Roman powiadomił naszego kolegę od silników, Mariana – i ten zaczął szukać odpowiedniego speca. Ale znaleźć speca, który zechce natychmiast przyjechać na jacht – trudno. Przypomniałem sobie, że gdy miałem samochód, to znałem pana Tadka, który dawał sobie radę z każdym silnikiem. Telefon i za pół godziny pan Tadeusz jest już na GAWOCIE.

Na pokładzie "Holly". Usmiechają się do Was - Edward i Henryk
Po następnych paru minutach (dosłownie) Heniu krzyczy coś o cudzie – jego Penta działa prawidłowo. Pan Tadeusz z zaciekawianiem ogląda jachty, bo dotychczas nie trafiła mu się okazja wejścia na pokład. Jeszcze z pół godzinki wspólnej pogawędki na HOLLY, jakieś wspólne zdjęcia i filmiki – i GAWOT musi odpływać. Ze Świnoujścia wypłynęli w 4 jachty i Henio nie chce zbytnio odstać od pozostałych.

Henryk opuszcza ustecki port.
Do zobaczenia. Edward Zając
----------------------------------------- tu klik dla Artystów: 
|