Dziś, w niedzielę (26 lutego 2006) mój kolega klubowy Grzegorz Kuchta wybrał się z żona Gosią na spacer plażowy. Jako zapalony fotoamator zabrał z sobą aparat (oczywiscie cyfrowy z niesamowitym zoomem). Nigdy nic nie wiadomo kiedy trafimy na coś interesujacego. No i trafił. Ponizej zamieszczam dwie z jego fotek. Potraktujcie je jako "nautyczne zagadki". Odpowiedzi wstawcie jako komentarze.