Nie przegapcie okazji spotkania nie wgabinecie, bez filtrowania przez sekretarkę - po prostu na "neutralnym gruncie".
Ci, którzy nie kierują samochodami - przy piwie.
Mam nadzieję, że pana Janusza Maziarza ktoś przywiezie i odwiezie do domu.
Spodziewam się wielu pytań.
A więc jutro - w czwartek w oliwskim pubie "W PASZCZY LWA".
Żyjcie wiecznie !
Don Jorge