KULEJĄCY SILNIK JACHTOWY
z dnia: 2023-05-30


Tak jak zapowiedziałem – SSI wraca do newsów

rzeczowych, a tym razem do technicznych porad

naszego eksperta Tadeusza Lisa. O poradę prosi

mieszkający w Niemczech nasz rodak. Nie wątpię,

że zainteresowanych niedomaganiem wysokoprężnego

silnika jachtowego tuż przed sezonem wśród Czytelników

i Skrytoczytaczy może być wielu.

Czy kamizelki są już na jachtach ?

Żyjcie wiecznie !

Don Jorge

====================================

Kulejący silnik jachtowy – czy na pewno wyrok „remont kapitalny” jest prawomocny…?

------------------------------

List od Czytelnika:

Szanowni Panowie,

Bardzo Wam dziękuję za artykuły które publikujecie w SSI. Potrzebujemy pilnie niezależnej porady. Mamy mianowicie taką sytuację.

Z powodów rodziny kupiony przed 6 laty łódź nie pływał przez ten czas. Tuż przed kupnem z Żoną i właścicielem rejs na cały dzień my zrobiliśmy. Wszystko działało prawidłowo. Jacht spodobał się Żonie na silnik, który był wówczas w bardzo dobrym stanie. Ten silnik to BETA MARINE 30. On przepracował tylko 400 godzin (meter motogodzin ma 412 mth).

Silnik się zapuszczał łatwo i pracował równo. My się cieszyliśmy kupnem jachtu, więc nie na wszystko my zwróciliśmy uwagę.

W tym roku na wodzie, ja zrobiłem wszystkie czynności, które opisywał p. doktor Lis (akumulator, olej, filtry) i widzi nam się, że kupiliśmy kompletny złom.

Motor uruchamia się z wielkim trudem, prawie nie wydaje akumulator. Po mojemu widać, że działa jeden z trzech cylindrów, który po rozgrzaniu włącza się w pracę. Ale ona jest nierówna, motor nie ma siły. Z rury wydechowej idzie siwy (niebieski) dym, który jak on jest gorący zmniejsza się, a ściślej on robi się czarny. Ten czarny staje się mocny przy każdym dodaniu gazu. Myśleliśmy, że może się rozchodzi – ale lepiej nie jest.

Sprowadziliśmy fachmana od tych silników. Opukał go, ostukał, zapalił go względnie łatwo psikając filter i po zainkasowaniu 300 EUR za diagnozę + koszty przyjazdu orzekł, że silnik kaputt ist.

On może zrobić remont generalny za 3500 EUR + 800 EUR za wyjęcie i położenie go na powrót. On dałby na na niego 6 miesięcy gwarancji. To nie jest mało, ale z drugiej strony brandneur Motor na miejscu my mielibyśmy za 7500 EUR + położenie w środek łodzi. Czyli remont kosztuje mniej niż połowę (mniej więcej). Proszę o radę, co mamy zrobić?

Ja jestem jak tu przeczytałem na SSI praworenki, ale ja się znałem za chłopaka na silnikach do motocyklów i umiałem na nich dużo zrobić, a na dieslach nie.

Sztefan Rychlik, Bergisch Gladbach, Rheinisch-Bergischer Kreis

--------------------------------

Szanowny Panie Sztefanie

Staramy się z Gospodarzem tej strony unikać leczenia na odległość silników i innego osprzętu jachtów. Również nie chciałbym pochopnie kwestionować autorytetu fachmana, który obejrzał silnik. Wydaje mi się jednak, że dużo mniejszym kosztem, może Pan przywrócić silnik do życia. Objawy dość jednoznacznie wskazują na dwie rzeczy:

1.   Zapieczenie pierścieni tłokowych

2.   Zapieczenie jednego z wtryskiwaczy

Oto sposób na przywrócenie życia Państwa silnika.

1.   Trzeba kupić dwa rodzaje płukanki (do wtryskiwaczy oraz płukanki do oleju) + jeden samostart – w takiej ilości jak na zdjęciu. Mam zaufanie do firmy Liqui Moly.

2.   Ale proszę nie wlewać ich pochopnie zgodnie z instrukcją.

3.   Proszę teraz wykręcić świece żarowe

4.   Po wykręceniu proszę z powrotem spiąć je listwą i sprawdzić czy wszystkie rozgrzewają się do koloru biało-wiśniowego (ich korpusy muszą dotykać do bloku silnika).

/

5.  





Jeżeli któraś nie świecie trzeba kupić nową i ją zamienić z niepracującą – chociaż w silniku o takim przebiegu zapewne wszystkie będą działały

 

6.   W otwory po świecach proszę włożyć trzy patyczki lub ołówki o tej samej długości. Kręcąc ręcznie wałem proszę znaleźć wysunięcie, gdy będą równo wystawać z otworów (tłoki są w tym samym położeniu w każdym z cylindrów.

7.   Teraz nalewamy pierwszą płukankę (do oleju) nad denko każdego tłoka (nie kręcimy wałem). Zostawiamy silnik na 5-7 dni pozwalając, aby płukanka przesączyła się przez pierścienie do miski olejowej. Jeżeli to się nie stanie czekamy następne 5 dni. Jeżeli przeleci w ciągu 1-2 dni, wlewamy powtórnie płukankę nad denko tłoka.

8.   Gdy tak się już stało, wkręcamy z powrotem świece żarowe. Ale nie uruchamiamy teraz silnika.

9.   Bierzemy teraz jedną z płukanej do wtryskiwaczy – ale uwaga: nie wlewamy jej zgodnie z instrukcją do zbiornika paliwa.

10.                 Proszę teraz na następną wizytę na jachcie zabrać ze sobą zakręcany słoik około 1 litr. W jego wieczku trzeba zrobić dwa otwory o średnicy takiej, jak rurki doprowadzające paliwo ze zbiornika oraz rurka powrotu paliwa do zbiornika od wtryskiwaczy.

11.                 Wleje Pan jedną płukankę do słoika i odepnie przewód od pompy wtryskowej wsadzając go do słoika. To samo z przewodem powrotu.

12.                 Teraz wlewamy płukankę silnika przez normalny otwór wlewu oleju – na pokrywie rozrządu.

13.                 Proszę uruchomić silnik za pomocą samostartu (aby nie obciążyć za bardzo akumulatora). To jest rozruch awaryjny, który może uszkodzić silnik. Stosujemy w wyjątkowych sytuacjach.

14.                 Ważne. Pozwólmy silnikowi pracować na biegu jałowym do wyczerpania się płukanki ze słoika. Na początku praca może być jeszcze gorsza (układ wtryskowy mógł się zapowietrzyć), może też pojawić się biały odcień dymu. Nic nie szkodzi.

15.                 Po 15-20 minut powinna nastąpić pozytywna zmiana. Ale uwaga!. W czasie płukania silnika (zalecam około godziny do półtorej pracy) w żadnym wypadku nie należy dodawać gazu gdy płukanka jest w oleju.

16.                 Proszę teraz opróżnić zbiornik, zalać świeże paliwo (wystarczy około 20 litrów – jeden kanister) i uruchomić silnik dodając do zbiornika drugą płukankę do wtryskiwaczy.

17.                 Proszę też wymienić olej na świeży (wraz z filtrem). Stary może być dość smolisty – to normalne.

18.                 Silnik powinien zapalić bez problemów – minimalne dymienie nie powinno budzić niepokoju. Wkrótce ustanie po kilku godzinach kręcenia się w pobliżu portu – ale raczej nie wychodziłbym w pełne morze. W tym czasie proszę zmieniać obroty od wolnego płynięcia po maksymalne (na 10-15 minut). Takie czyszczenie zajmie Państwu jednodniową wycieczkę. (około 8-10 godzin) do wypalenia paliwa ze zbiornika.

19.                 Sądzę, że ten zabieg przywróci Państwa silnikowi 100% sprawności. Gdyby jednak utrzymywało się delikatne niebieskie dymienie, a silnik konsumowałby nieznaczne ilości oleju trzeba będzie wymienić uszczelniacze na trzonkach zaworowych. Ale to prosta praca i jeżeli zajdzie taka konieczność opiszę to Panu w następnym artykule.

20.                 Według cen polskich płukanki, samostart oraz olej z filtrem powinny zamknąć się w kwocie 50 EUR. Powodzenia, proszę meldować o wyniku wskrzeszenia Państwa silniczka.

Pozdrawiam Cały Klan SSI.

Tadeusz

==========================================

Ilustracja do odpowiedzi Tadeusza


Ten artykuł pochodzi ze strony:
JERZY KULIŃSKI - ŻEGLARZ MORSKI
Subiektywny Serwis Informacyjny
http://www.kulinski.navsim.pl

URL tego opowiadania:
http://www.kulinski.navsim.pl/art.php?id=4021