Kapitan Andrzej Jamiołkowski wybrał się do kina na fabularny film o Operacji D-Day, czyli o lądowaniu wojsk Aliantów na wybrzeżu Normadii. Film mu się podoba, a przy okazji zachwala wierność odwzorowania sytuacji pogodowej. Może też wybierzecie się do kina?
Żyjcie wiecznie!
Don Jorge
----------------------------------
Czcigodny Don Jorge !
Aktualnie w kinach (od 11 września) jest wyświetlany film Niebo nad Normandią odtwarzający znany epizod z przygotowaniem lądowania Aliantów w Normandii - pierwotnie zaplanowanego na 5 czerwca 1944 (bo tego dnia miała być pełnia księżyca i odpowiedni pływ), a następnie - im bliżej tego terminu - to niepewny - bo sytuacja pogodowa nie dawała się wówczas jednoznacznie przewidzieć z dużym wyprzedzeniem, zwłaszcza w ówczesnych realiach - gdy zbieranie danych do tworzenia map synoptycznych było trudniejsze niż dziś i synoptyk dysponował mniejszą niż obecnie pulą informacji.
Obejrzałem ten film w kinie z zainteresowaniem i myślę, że myśl przewodnia tego filmu jest przestrogą dla wszystkich, który na małych łódkach szwendają się po morzu - nie zawsze pogodowo przyjaznym - a śledzenie i analizę prognoz pogody - zaniedbują wpychając się, często niepotrzebnie - w kłopoty na rozkołysanym morzu. Może to Cię zainteresuje. Realia w filmie dobrze oddane, mundury i dystynkcje - jak trzeba, tytuły wojskowe także. 1 godzina 40 minut. Żyj w zdrowiu, wiecznie ! Andrzej Jamiołkowski z Olsztyna
Ten artykuł pochodzi ze strony: JERZY KULIŃSKI - ŻEGLARZ MORSKI
Subiektywny Serwis Informacyjny http://www.kulinski.navsim.pl