JESZCZE O ZAGROŻENIACH

Od lat wyśmiewam zagrożenia hipotetyczne jako podkładki do tworzenia prawa. Oczywiście tego restrykcyjnego, ulubionego przez Chocimską. Takie prawo to własnie jest ta mętna woda w której polują wydrwigrosze. Ministesterstwa, urzędy, parlamentarzyści bez przerwy karmieni są apokaliptycznymi wizjami skutków liberalizacji. Można się przed tym bronić tylko statystyką. I dlatego, dziś, kiedy PT Delegaci pakują walizki do Warszawy - podrzucam im "sciągę", którą na podstawie danych policyjnych sporzadził kpt. Mariusz Główka. Dostała się ta tabelka w moje ręce dzięki uprzemosci Macieja Kotasa. Obu dziękuję "w imieniu służby", którą razem pokornie pełnimy :-)
Sami zobaczcie jak się ma propaganda do rzekomo pełznacej od dziesięciolecia "anarchii na wodzie" . Oczywiście są to dane ogółne, w których na szczeście udział żeglarzy (2 kolumny) nie jest znaczący. A o spadku wypadkowosci na morzu podczas ostatnich  kilku lat wypowiedział się już jeden z Urzędów Morskich.
Wyjdź z 96-procentowej większości jeżdżacej na gapę
Żyjcie wiecznie i pamietakcjie o kamizelkach!
Don Jorge

Komentarze
Malo, jeszcze mniej... Andrzej Kaplan z dnia: 2009-03-27 07:41:43
Odp: Malo, jeszcze mniej... Mariusz Główka z dnia: 2009-03-27 08:12:51
Bezpatencie=zmniejszenie ilości wypadków Andrzej Jankowski z dnia: 2009-03-27 08:01:41
Apokalipsa? Mariusz Główka z dnia: 2009-03-27 08:16:51
a co się stało w 1998 ? Marcin Palacz z dnia: 2009-03-27 08:37:48
Odp: a co się stało w 1998 ? Mariusz Główka z dnia: 2009-03-27 09:23:31
Chodzi o co? Izydor Węcławowicz z dnia: 2009-03-27 10:54:35
Posłać do RPO Waldemar Rekść z dnia: 2009-03-28 12:25:08
Mój kolega bez patentu Wiktor Święcichowski z dnia: 2009-03-29 23:09:53