Warszawiak Bogdan Izbicki podrzucił miłą informację – 28 stopowy, balastowo-mieczowy jacht typu „Chochlik IV”, zbudowany przeze mnie „systemem gospodarczym” (pod argusowym okiem inspektora Ryszarda Grablisa z PRS) – nadal w morskiej służbie (!). Teraz ten historycznie zasłużony jacht ma nieco skróconą nazwę – „MILAGRO” (bez IV). Zanim przeszedł w ręce Bogdana odbył kilkuletnią kwarantannę między mazurskimi oczeretami pod nazwą „Livia”. Może tam ktoś go zapamiętał?
.
.

Wybudowa odformowywanej skorupy kadłuba Cumowanie w Ronne podczas dziewiczego rejsu
.
Żyjcie wiecznie!
Don Jorge
==================================================
Dzień dobry Don Jorge,
Przepraszam że dopiero dzisiaj pisze z informacja o minionym juz niestety sezonie, ale dla usprawiedliwienia mam fakt, wpadnięcia
niestety w szpony NFZ .
/
Tak teraz wygląda ten jacht. Fot. Lech Parell.
.
Sezon 2025 pod względem żeglarskim moim zdaniem był bardzo udany. Już w czerwcu pomagałem koledze przeprowadzić łodke ze Sztokholmu do Elblaga. Łódka to Alegro 27. Swietna nautycznie, podobno wiało do 9B Tak mi mówiono, a jachcik sprawiał się rewelacyjnie . Czasami miałem wrażenie jak by mowil : panowie dajcie mi spokoj - ja wiem co robię,
idzcie odpocząc.
Czas pełnego lata na przemian NFZ i krótkie rejsy jachtem „MILARO” to na Zalew, to do Łeby. Tak ogolnie - wzdluz polskiego wybrzeża otwartego morza. Sezon 2025 zakończyłem rejsem przez Kanal Kilonski do Amsterdamu.. Chcialem sprawdzić czy „Milagro” da radę . Już wiem że tak, a szliśmy przy 28w wiatru.
.
To było by o przeszłosci . A teraz o planach . Miałem zamiar spłynac Dunajem do Grecji, ale po rozmowie z kolega który w ubieglym roku plynał przez Morze Czarne - zrezygnowałem i myślę że może w Hamburgu, a może w Amsterdamie, a może jeszcze dalej wejdę w sródlądzie.
Mówią że człowiek planuje, a Pan Bog się cieszy. ZOBCZYMY.
Serdecznie pozdrawiamy - ja i „Milagro” życząc dużo zdrowia i wszystkiego co sobie życzysz z okazji Swiąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku.
Bogdan
Bogdan Izbicki i s/y „Milagro”