ŻYCZENIA DLA NAJAMBITNIEJSZYCH
<p><font color="#0000ff" size="3">Życzenia Wesołych, Zdrowych Świąt Bożego Narodzenia już sobie nawzajem złozyliśmy. Teraz czas pomyśleć o <strong>życzeniach pomyślności i sukces&oacute;w w Nowym Roku</strong>. </font></p> <p><font color="#0000ff" size="3"><strong>Krzysztof Klocek</strong> wr&oacute;cił właśnie z norweskiego portu <strong>Tromso</strong>&nbsp;i poniższy tekst podsyła Wam, jako życzenie takiego właśnie sukcesu. Rejsu do Tromso - <em>&quot;kilwaterem Tomasza</em> <em>Chodnika&quot;.</em> Dołączam się do tego życzenia, ale wolałbym abyście pożeglowali&nbsp;do Tromso&nbsp;w towarzystwie wypr&oacute;bowanych żeglarsko przyjaci&oacute;ł. A więc na Święta macie materiał do przemyślenia. Norwegia jest <em>cool</em> w nowym tego słowa znaczeniu. Acha - już teraz oszczędzajcie pieniądze na aktualne, szczeg&oacute;łowe mapy brzegowe.</font></p> <p><font color="#ff0000" size="3"><strong>Najabitniejszym życzę rejsu do Tromso w 2008 roku !</strong></font></p> <p><font color="#0000ff" size="2"><strong><u>Tu klik dla nęciciela Krzysia <a target="_blank" href="http://www.zagle.pl/cgi-bin/top/rankem.cgi?id=kiedra"><img height="60" width="120" alt="" src="/att/Image/201000/ranking120x60.gif" /></a></u></strong></font></p> <p><font color="#0000ff" size="3">Kamizelki i żyjcie wiecznie !</font></p> <p><font color="#0000ff" size="3">Don Jorge</font></p> <p><font color="#0000ff" size="3">===============================</font></p> <p><font size="3"><strong>Tromso.</strong> Prawie koniec świata: 69.65&rsquo;N i 018.96&rsquo;E (wejście do mariny miejskiej) a jednak pr&oacute;cz okolicznych niedźwiedzi mieszka tu blisko 65.000 ludzi nie licząc tysięcy turyst&oacute;w napływających tu generalnie w sezonie letnim. To zapewne za przyczyną tej pokaźnej ludzkiej tuszczy (jak na warunki p&oacute;łnocnej SkandynawiiJ) na &bdquo;końcu świata&rdquo; można znaleźć 3 mariny jachtowe! Co ciekawe 18/12 kiedy to piszę jachty stoją na wodzie mimo iż tu jest 69N ! To jednak nie Bałtyk &ndash; nie przymarza. Ponieważ mam szczęście i rankiem okazało się, że z nieba wyjątkowo przestało lecieć cokolwiek więc korzystając z ze światła w samo południeJ pstryknąłem kilka zdjęć w celach dowodowych. A że obecnie sezon martwy, a do tego <strong>noc polarna</strong> &ndash; o 1300 nie tylko winni rozpoczynać sprzedaż alkoholu ale i night cluby mogą śmiało rozpoczynać urzędowanie &ndash; to w ramach oderwania od polityki patentowej i granicznej kilka sł&oacute;w dla przyszłych potencjalnych żeglarzy, kt&oacute;rzy zaplanują tu wizytę. Opis m&oacute;j oczywiście locją nie będzie więc i mapy i rysunki muszą być osobno zdobyte. Ale kilka fotek ma za zadanie rzucić światło na ten zakątek też przez armator&oacute;w odwiedzany. Ale po kolei&hellip; <br /><br /><strong>Po pierwsze. Ciemno tu jak cholera!</strong> Latem zapewne odwrotnie ale teraz żar&oacute;wek zużywają tu chyba najwięcej na świecie w przeliczeniu na 1 m2 (nawet w pokoju hotelowym żar&oacute;wka zapasowa jest na wyposażeniu). Ale i do tego można się jakoś tam przystosować. Światła lub odblaski na każdym rękawie kurtki! Jak nie pada to i depresji nie ma. Choć teraz rozumiem jak ważnym wydarzeniem akurat w grudniu są święta Bożego Narodzenia. <br /><br /><strong>Po drugie mariny</strong>. Lepiej powiedzieć pomosty dla jacht&oacute;w. Są aż 3. Pierwszy blisko instytutu, muzeum i akwarium polarnego. Bardzo fajne i przyjemne miejsce. Na uboczu od centrum lecz tu wszystko co ważne w zasięgu metody pieszej. Po wyjściu z pomost&oacute;w w pobliżu szpital oraz najdalej na świecie wysunięty na p&oacute;łnoc browar Mack wraz ze świetną knajpą &bdquo;przyzakładową&rdquo; i możliwością zwiedzania za 110 NOK/os. Co do koszt&oacute;w i warunk&oacute;w w marinie to są mi nie znane gdyż o tej porze roku domyślacie się zapewne kto tu w Tromso nocuje;) Całe centrum handlowe (paliwo Shell ok. 12 NOK/l, supermarket i inne) znajdziecie idąc do centrum ulicą Storagate. Jak po strzelby, śpiwory lub sprzęt wędkarski (ew. głowę renifera) to polecam sklepik Anderssena. Po drodze dając lewiej znajdziecie jedyny &bdquo;Vinmonopol&rdquo; ICA w tym mieście! Nie radzę korzystać;) Chodzi o to aby nie tracić zdrowia! Gdy się spojrzy na ceny oczywiście. Zr&oacute;bcie to lepiej na lotnisku w Oslo, bo np. Saphire Bombay 1 L to tylko 159 NOK. </font></p> <p><img height="300" width="400" alt="" src="/att/Image/201000/KLOCtromsoMARINA.jpg" />&nbsp; <img height="300" width="400" alt="" src="/att/Image/201000/KLOCtromsoPORT.jpg" /></p> <p><font size="2">marina&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; port</font></p> <p><img style="WIDTH: 821px; HEIGHT: 600px" height="600" width="800" alt="" src="/att/Image/201000/KLOCtromsoSTORAGATE.jpg" /></p> <p>Świąteczna iluminacja miasta</p> <p><font size="3"><strong>Ale do rzeczy.</strong> Idąc Storagate dotrzecie do Langesgate i tu po ok. 200m w prawo kierując się na Rica Ishavnehotel traficie do mariny miejskiej Bardzo blisko stąd wszędzie! A może to być istotne gdyż jak będzie padało to dalej niż do Steakers&rsquo;a nie będzie wam się chciało chodzić. Kolacja to wydatek ok. 500 NOK/os Z tej mariny praktycznie najłatwiej dostać się na lotnisko. Z kei zawiezie tam was w 15 min. Flybus za 45 NOK/os. W marinie opłata za dobę postoju płatna w parkomacie 200 NOK. Kontakt z kapitanatem na Ch. 12 lub telefonicznie +47 77 66 18 52. W drugiej części tej przystani mieści się większa marinka. Ja subiektywnie nazwałem ją &bdquo;<em>pod mostem</em>&rdquo;. Co tam jest i ile kosztuje już mi się nie chciało poznawać i rozpoznał ją jedynie m&oacute;j obiektyw. Podejście i manewry proste mimo sporego ruchu <em>cruser&oacute;w</em> i <em>turystowoz&oacute;w</em>. Generalnie szeroko i głęboko. Ze względu jednak na twarde ściany bez mapy się nie wybierajcie! Jeszcze jedna uwaga dotycząca 3 marin zbiorczo. Mimo zaułk&oacute;w i falochron&oacute;w przy silnym wietrze SW (ok. 6-7B) odczuwalne jest tu nieprzyjemne falowanie. Ach! I oczywiście są tu pływy ale ze względu na to, ze jachty parkują w Y-bomach jest to bez znaczenia. Gdyba była potrzeba wezwać pomoc np. po kontakcie z dnem to statek SAR Gerd Wilhelmsen jest r&oacute;wnież dostępny pod kom&oacute;rką +47 916 79 632. <br /><br /><strong>Po trzecie.</strong> Jeśli chodzi o subiektywne doznania wzrokowe to na SW Norwegii odnotowano lepsze warunki i bardziej &bdquo;open-minded&rdquo; ;))) choć jak w całej Skandynawii jest tu pieknie! Z przyczyn obiektywnych fotek nie przedstawiam. </font></p> <p><font size="3"><img height="533" width="400" alt="" src="/att/Image/201000/KLOCtromsoPARKOMETR.jpg" /></font></p> <p><font size="3"><font size="2">bezduszny parkometr wyparł blond-bosmanetki :-(</font><br /><br /><strong>Oczywiście o muzeach, naukowcach, katedrze</strong> i innych rzeczach interesujących nie piszę, bo o tym dowiecie się z przewodnik&oacute;w nie subiektywnychJ Jedynie dodam, że warto tu trafić nawet na tydzień ferii zimowych. Może nie jest tu tanio ale egzotycznie (<em>Radisson, Clarion</em> lub <em>Rica Hotel</em> to ok. 1000 NOK/dobę). Nawet dzieciaki znajdą tu zajęcie, bo możecie im zaproponować wycieczkę polarna w pigułce (<a href="http://www.polaria.no">www.polaria.no</a>) , wycieczki skuterami śnieżnymi lub psim zaprzęgiem. Jak się postaracie to uda wam się poprowadzić sanie ciągnięte przez renifera. A w styczniu od 15 &ndash; 20 na ulicach odbywa się festiwal filmowy. R&oacute;wnież narciarze mogą się tu wyszaleć na pobliskich g&oacute;rach (1000 &ndash; 1800 m.n.p.m). Dla mnie bardziej atrakcyjne od rejsu z nartami (stateczki wożą do baz narciarskich) było łowienie ryb. Dorsze, czerniaki biorą jak szalone! A jak smakują zgrilowane bezpośrednio po wypatroszeniu (bez płukania!) przy akompaniamencie <em>&bdquo;norske moonlightvodka&rdquo;</em> nalewanej z plastikowego kanisterka opisać się nie da! Tylko organoleptykaJ </font></p> <p><font size="3"><strong>Dzięki temu, że otwarty ocean leży za fjordami </strong>a więc nie woda nie faluje słyszałem o amatorach, kt&oacute;rzy z nartami przeprawiają się przez fiordy kajakiem do Kvaloya aby sobie pozjeżdżać. Brr&hellip; Ale to dopiero w lutym/marcu jak się zrobi jaśniejJ i przysypie śniegu. Jak narciarze wpiszą &ldquo;lyngenfjorden&rdquo; to wyguglają potrzebne informacje. Ja z narciarstwa to tylko grzane wino. R&oacute;wnież o tym, że łodzie można tu wyczarterować, że dotrzeć tu można przez Oslo lub Londyn dowiecie się w internecie. Ale o tym, że szklaneczka piwa kosztuje 59 NOK, kieliszek czerwonego wina 64 NOK lub o tym, że (po podsłuchaniu Francuza!) Tromso jest jak Paryż p&oacute;łnocy dowiecie się tylko z <em><strong>Subiektywnego Serwisu Informacyjnego</strong></em>. <br /><strong><em>God Jul! <br /></em></strong>Krzysiek Klocek <br /></font></p>
Komentarze
TROMSOE JEST FAJNE Jarek Czyszek z dnia: 2007-12-24 11:29:28
drobna uwaga techniczna-eletryczna Krzysztof M. Różański z dnia: 2007-12-28 21:58:40
na innej stronie Pawel Zawadzki z dnia: 2007-12-29 10:50:17